• Chińska Skoda Kamiq została zbudowana na starszej platformie PQ25 na której powstało poprzednie Polo i Ibiza
  • Wersja dla Europy otrzymała nowszą platformę MQB A0. Na niej powstały takie auta Audi A1, Seat Arona czy Volkswagen T-Cross
  • W gamie Skody Kamiq będzie najmniejszym crossoverem. Wszystkie szczegóły na temat auta poznamy podczas salonu w Genewie

Najpierw Chiny, potem Europa. Skoda Kamiq, czyli najmniejszy crossover czeskiej marki już wkrótce ujrzy światło dzienne. Czeska marka zaprezentuje swój nowy samochód podczas zbliżającego się salonu samochodowego w Genewie, który odbędzie się na początku marca.

Niestety na razie Skoda nie zdradza zbyt wielu szczegółów. W najnowszym komunikacie prasowym poświęcono bowiem najwięcej miejsca na wytłumaczenie genezy nazwy samochodu. Słowo "Kamiq" pochodzi z języka Eskimosów z północnej Kanady i Grenlandii. Oznacza coś, co można potraktować jako tzw. drugą skórę, która pasuje do każdej sytuacji. Tyle i aż tyle.

Wbrew pozorom chiński Kamiq oraz europejski Kamiq to dwa zupełnie inne samochody. Wersja dla Chin powstała bowiem na starej platformie PQ25, na której zbudowano m.in. takie modele jak Rapid oraz poprzednie generacje Seata Ibiza i Volkswagena Polo. Kamiq dla Europy to już zupełnie inna liga, czyli aktualna platforma MQB (wersja A0). To zaś oznacza dostęp do techniki, na którą próżno liczyć w chińskim salonie Skody.

Foto: Auto Bild/Larson
Skoda Kamiq - wizualizacja

Czesi zapowiedzieli, że samochód otrzyma m.in. pakiet najnowocześniejszych systemów wspomagających kierowcę (choć nie sprecyzowano jakie). Jeśli będzie podobnie jak w Scali, to na liście wyposażenia znajdą się utrzymanie w pasie ruchu, monitorowanie przestrzeni przed samochodem, nadzór martwego pola i układ awaryjnego hamowania. Z pewnością nie może zabraknąć układu automatycznego wzywania pomocy w razie wypadku, czyli eCall.

Nietrudno zgadnąć, że nowy crossover Skody będzie mieć sporo wspólnego z innymi modelami już obecnymi na rynku, czyli Seatem Arona oraz Volkswagenem T-Cross. To zaś oznacza przede wszystkim przedni napęd, 6-biegową skrzynię manualną lub automatyczną DSG oraz paletę benzynowych silników trzy- i czterocylindrowych (zapewne 1.0 TSI w kilku wersjach mocy oraz 1.5 TSI). Otwartą kwestią pozostaje, czy pod maską Skody Kamiq znajdziemy diesla. Jeśli tak, to zapewne będzie to motor 1.6 TDI. Niewykluczone, że wzorem konceptu Vision X pojawi się także wariant elektryczny z dodatkowym silnikiem na tylnej osi. Spodziewana jest również odmiana gazowa 1.0 G-TEC o mocy 90 KM zasilana CNG.

Podobieństw należy się także doszukiwać z innymi modelami z grupy. Z pewnością w kabinie znajdziemy podobne rozwiązania, które już trafiły do Seata Tarraco czy Skody Scali. Oczekiwać zatem należy zupełnie nowego systemu multimedialnego z obsługą Apple CarPlay (bezprzewodowo) i Android Auto. Połączenie z internetem powinno się odbywać poprzez nowoczesny moduł eSIM stosowany w nowych modelach smartfonów (np. nowe Apple iPhone XR, XS i XS Max). W radiu nawigacyjnym pojawi się zaś szybki dysk SSD.

Więcej szczegółów już za kilka tygodni, kiedy rozpocznie się salon samochodowy w Genewie.