- W ciągu trzech pierwszych kwartałów 2025 r. w Polsce średnio dochodziło do 27 pożarów samochodów dziennie
- Mamy także dane za ostatnie pięć lat. One tylko potwierdzają stopień ryzyka pożaru auta elektrycznego
- Średni czas gaszenia, chłodzenia i zabezpieczenia pojazdu elektrycznego pokazuje, jak trudne są takie interwencje
Był piątek 15. sierpnia 2025 r. Na poziomie -2 podziemnego garażu 6-piętrowego bloku w Warszawie zaczął się palić samochód elektryczny. Straż Pożarna potrzebowała aż 3 godz. i 16 min, aby go ugasić, schłodzić obudowę akumulatora trakcyjnego i wydobyć wrak na zewnątrz. To był pierwszy w Polsce przypadek pożaru pojazdu elektrycznego w garażu podziemnym.
Wydawałoby się, że płonące "elektryki" to dość częste zjawisko — zwłaszcza jeśli się posłucha zagorzałych przeciwników tego typu samochodów. Całą prawdę pokazują najnowsze dane Państwowej Straży Pożarnej przeanalizowane przez F5A New Mobility Research&Consulting i opublikowane przez Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności w „Raporcie bezpieczeństwa pożarowego EV”.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Przeczytaj także: Złodzieje w Polsce wzięli na cel stacje ładowania elektryków. Chodzi im o cenny element
Ile jest pożarów aut elektrycznych w Polsce?
Z danych wynika, że w ciągu trzech pierwszych kwartałów 2025 r. w Polsce średnio płonęło 27 aut dziennie, przy czym do pożaru samochodu elektrycznego dochodziło przeciętnie raz na... tydzień.
Przeczytaj także: Wiadomo, ile zostało w Polsce fiatów 126p. Zdumiewająco niskie przebiegi mogą mieć drugie dno
Tak wyglądała liczba pożarów samochodów w Polsce z podziałem na rodzaj napędu w okresie styczeń-wrzesień 2025 r.:
- 1 samochody spalinowe: 7379 pożarów
- 2 samochody hybrydowe: 79 pożarów
- 3 samochody elektryczne: 40 pożarów
- 4 samochody z ogniwami paliwowymi: 1 pożar
Z kolei ta sama statystyka, ale w okresie od stycznia 2020 r. do września 2025 r. — czyli przeszło pięciu lat — wygląda następująco:
- 1 samochody spalinowe: 53576
- 2 samochody hybrydowe: 248
- 3 samochody elektryczne: 104
Tym samym ponad 100 pożarów samochodów elektrycznych odnotowano dopiero po pięciu latach.
Sceptycy powiedzą: "ale przecież pojazdów elektrycznych jest w Polsce znacznie mniej od spalinowych, nic więc dziwnego, że mniej też jest ich pożarów". Zgoda. Prawdziwą skalę zjawiska pokazuje trzecie zestawienie.
Jakie jest ryzyko pożaru auta elektrycznego?
Es sarawuth / Shutterstock
Ładowanie auta elektrycznego (zdjęcie ilustracyjne)
To wskaźnik liczby pożarów na 1000 zarejestrowanych pojazdów, który pokazuje ryzyko zajęcia się ogniem samochodów z różnymi rodzajami napędu. Dane za pierwsze dziewięć miesięcy 2025 r. wyglądają następująco:
- 1 samochody spalinowe: 0,359
- 2 samochody elektryczne: 0,356
- 3 samochody hybrydowe: 0,061
Jak widać, prawdopodobieństwo pożaru auta elektrycznego jest niższe od samochodu spalinowego, czyli coś zupełnie przeciwnego niż głosi obiegowa opinia.
"— W dyskusji o bezpieczeństwie pożarowym pojazdów elektrycznych często pojawia się argument, że obecne wskaźniki są niskie tylko dlatego, że elektryków jest jeszcze niewiele, a wraz ze wzrostem ich liczby wzrośnie też liczba pożarów. Dane temu przeczą. Analiza rynku norweskiego z 2024 r., gdzie samochody elektryczne stanowią już ponad 28 proc. całej floty, pokazuje, że pojazdy BEV płoną ponad sześciokrotnie rzadziej niż auta spalinowe. W Polsce obserwujemy podobny trend: mimo systematycznego wzrostu liczby zarejestrowanych pojazdów elektrycznych, wskaźnik pożarów pozostaje stabilny i niższy względem samochodów spalinowych [...] To dowód, że rozwój elektromobilności nie zwiększa ryzyka pożarowego, a jestem przekonany, że wraz z dojrzewaniem rynku, rozwojem technologii i doświadczeniem służb, bezpieczeństwo użytkowania pojazdów elektrycznych tylko wzrośnie — uważa Albert Kania z F5A New Mobility Research&Consulting".
Ile trwa gaszenie auta elektrycznego?
Z danych Państwowej Straży Pożarnej wynika, że w okresie styczeń-wrzesień 2025 r. średni czas trwania interwencji — czyli gaszenie, chłodzenie i zabezpieczanie pojazdu — trwał 2 godz. i 56 min. A tak wyglądały przyczyny pożarów samochodów elektrycznych:
- awaria/usterka: 33 proc.;
- wypadek: 5 proc.;
- podpalenie/przeniesienie się ognia: 5 proc.;
- inna lub nieznana przyczyna: 57 proc.
"— Pożar samochodu w garażu podziemnym (niezależnie od rodzaju napędu) będzie zawsze tak samo groźny lub tak samo łatwy do opanowania — zależeć to będzie jednak w głównej mierze od czynników, takich jak czas rozprzestrzeniania się pożaru do czasu jego zauważenia i powiadomienia służb ratowniczych oraz instalacje wpływające na bezpieczeństwo obiektów takie jak system wykrywania i sygnalizacji pożaru, wentylacja pożarowa oraz instalacje gaśnicze, w które obiekt może być wyposażony — mówi Starszy Brygadier Tomasz Jonio z Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej".