Zgodnie z tradycją brytyjska marka "ochrzciła" swoje nowe auto nazwą zaczynającą się od litery "E". SUV Eletre dołączy więc do już dostępnych sportowych bolidów: benzynowego Emira i elektrycznego Evija. Co już wiemy na jego temat?

Pod względem stylistycznym pierwsze ujawnione szkice i teasery zdradzają inspiracje agresywną stylistyką wspomnianych sportowych modeli marki. Aerodynamiczne nadwozie ma smukłe reflektory, kanciasty grill, mocno pochyloną przednią szybę, duży, dzielony spoiler dachowy oraz lampy tylne na całej szerokości klapy. Na grafikach widać również kamery zamiast lusterek wstecznych oraz dodatkową, wysuwaną, umieszczoną na dachu, która może być częścią systemu autonomicznej jazdy.

Zdjęcia fragmentów wnętrza odsłaniają futurystyczną deskę rozdzielczą z cyfrowymi zegarami i dotykowymi panelami sterującymi na kierownicy.

Nowy SUV Eletre bazuje na platformie premium Lotusa opracowanej z myślą o modelach z napędem elektrycznym. Zgodnie z ujawnionymi wcześniej informacjami, będzie ona miała rozstaw osi od 2998 do 3100 mm i zostanie wykorzystana także w planowanej gamie aut lifestylowych, w tym w mniejszym crossoverze, a także w czterodrzwiowym coupe. Co ważne, platforma ta przystosowana jest do baterii o pojemności od 90 do 120 kWh, które dzięki 800-woltowej architekturze będzie można ładować z mocą do 350 kW. Lotus obiecuje też, że układ napędowy zapewni iście sportową dynamikę, jak przyspieszenie do "setki" w mniej niż 3 s.

Warto wiedzieć, że SUV Eletre będzie produkowany w nowej fabryce Lotusa w Chinach, którą wybudowano kosztem 900 mln funtów w mieście Wuhan. To właśnie tam będą powstawać także inne modele na platformie premium, natomiast w macierzystym zakładzie Hethel w Norfolk będą produkowane sportowe bolidy. Więcej informacji poznamy już 29 marca.