Jerrari - czyli połączenie Jeepa z Ferrari

Piotr Burchard
Piotr Burchard
  • Na żywo samochód wygląda bardziej harmonijnie niż na zdjęciach. Dwoista natura stojącego już na ulicy pojazdu nie jest już tak obrazoburcza jak mogło się początkowo wydawać
  • Ale aż trudno wyobrazić sobie auto w pierwotnej wersji: temperament 320-konnego silnika Ferrari skrzyżowany z precyzją układu kierowniczego i skutecznością przedpotopowych hamulców Jeepa
  • Przód Jerrari I pochodzi z Ferrari 365 GT 2+2 z roku 1969 – pierwszego auta firmy z niezależnym zawieszeniem również z tyłu
Co to ma właściwie być? Nasze rozkazy co do kierunku jazdy są przez układ interpretowane tak dowolnie jak Jimi Hendrix robił to z narodowym hymnem. Wspomaganie auta jest typowe dla lat 60. – kręcenie kierownicą przypomina mieszanie budyniu. Od razu wiemy, że układ ten należy do Jeepa. I choć optycznie samochód ma elementy Ferrari, technicznie to nadal Wagoneer.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Piotr Burchard
Piotr Burchard

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu