Ten samochód mógł zmienić przyszłość Volvo. Dlaczego nie trafił do produkcji?

Piotr Burchard
Piotr Burchard
Ten samochód musiał działać na ludzi jak przedmiot z innego świata, powiew Paryża w środku zimnego szwedzkiego miasteczka Linköping. Mowa o... Facelu Vedze. Lennart Jöhncke, miejscowy diler Volvo, kupił go jesienią 1964 roku – na ulicach szwedzkich miast można było wtedy oglądać co najwyżej Amazony i P444 (zwane też potocznie garbusami). Oczywiście, Jöhncke był nowoczesnym gościem, u którego na podjeździe można było zobaczyć także amerykańskie krążowniki szos, ale Facel Vega II w 65-tysięcznym mieście wcześniej nigdy widziany nie był.
Autor Piotr Burchard
Piotr Burchard
Powiązane tematy: Volvo Oldtimer

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!