• Calibra była technicznie spokrewniona z pierwszą generacją Opla Vectry
  • W ofercie dostępne były wersje o mocy od 115 do 204 KM
  • Topową odmianą była 4x4 Turbo, która przyspieszała do "setki" w 6,8 sekundy
  • Agrotuning zabił Calibrę. Czy dziś jest cenionym klasykiem?

Sylwetka auta była bardzo udana, sportowa, z rewelacyjnie niskim współczynnikiem oporu powietrza Cx – 0,26. Calibra wypełniała lukę, jaka powstała po zaprzestaniu produkcji kilku europejskich coupe (m.in. Opli Manta i Capri).

Jednak po otwarciu drzwi Calibry czar pryskał jak bańka mydlana – wnętrze było dokładnie takie jak w rodzinnej Vectrze: poprawne, jak na auto dla małżeństwa z dwójką dzieci, ale zbyt spokojne, jak na samochód o sportowych aspiracjach.

Calibrę zbudowano na bazie Vectry, płyta podłogowa pochodziła z Vectry A, taka sama była w Saabie 900, 9-3 oraz 9-5. Mimo "bezpłciowego" wnętrza Calibra początkowo została dobrze przyjęta, auto konkurowało z takimi modelami coupe jak Honda Prelude, Mazda MX-6, Toyota Celica, Audi Coupe, Fiat Coupe, Ford Probe, VW Corrado.

Cena Calibry nie była wygórowana, podstawowa wersja 2.0/115 KM kosztowała 33 900 DM, podczas gdy Vectra z tym samym silnikiem – 26 280 DM, czyli nieco ponad 7 tys. DM drożej. Zainteresowanie klientów było tak duże, że firma postanowiła podjąć produkcję w zakładzie w Finlandii.

Calibra 4x4 Turbo – odmiana topowa

Topową odmianą Calibry była produkowana od marca 1992 r. wersja 4x4 Turbo. Z silnika 2.0/150 KM dzięki zastosowaniu intercoolera udało się uzyskać moc 204 KM. Ten model można było poznać po 16-calowych kołach z alufelgami, podwójnym wydechu i napisie na klapie bagażnika. Turbo 4x4 kosztowało 48 800 DM. W latach 1992-96 powstało zaledwie 14 tys. szt. Taki właśnie model opisaliśmy w "Auto Świecie" w czerwcu 1997 r. w dziale "Używane". Oto ten tekst:

Opel Calibra 4x4 Turbo Foto: Auto Świat
Opel Calibra 4x4 Turbo

W 1990 roku pojawiła się następczyni legendarnego Opla Manty – Calibra. Czy tak samo długo będzie cieszyła się powodzeniem?

W przypadku Calibry skorzystano z płyty podłogowej Vectry (Manta budowana była na bazie Ascony), co umożliwiło zmniejszenie kosztów przygotowania auta. Od momentu wprowadzenia na rynek Calibra cieszy się umiarkowanym powodzeniem. Od połowy 1991 roku ponad 50 tysięcy kierowców zdecydowało się na zakup sportowego Opla. Od początku produkcji nabywcy mieli do dyspozycji dwie wersje silnikowe o mocy 115 lub 150 koni mechanicznych. Po kilku miesiącach oba z tych modeli można było nabyć także z napędem na dwie osie. W 1993 roku do 16-zaworowego silnika inżynierowie Opla dołożyli sprężarkę, osiągając tym sposobem ponad 200 KM.

Z zewnątrz od podstawowej wersji Calibrę 4x4 Turbo możemy odróżnić po kołach o średnicy 16 cali, dodatkowych spoilerach na progach i na tylnej klapie. Calibra nie tylko sprawia pozory szybkiej, w rzeczywistości taką jest. Na sprint od 0 do 100 km/h potrzebuje jedynie 6,8 sekundy. Prędkość maksymalna wynosi 245 km/h. Przy masie auta 1,4 tony są to dobre osiągi. Na takie osiągi wpływ ma też krótko zestopniowana skrzynia biegów o sześciu przełożeniach. Seryjny w tym modelu stały napęd na cztery koła zapewnia doskonałą trakcję także na śliskiej nawierzchni. Duże przyspieszenie ma jednak pewną wadę. Właśnie przez to Calibra Turbo jest narażona na częste wizyty w warsztatach blacharskich. Potwierdzają to statystyki, większość sportowych samochodów używanych sprowadzanych do Polski ma za sobą uszkodzenia.

Wyposażenie prezentowanego modelu jest określane jako pełne: ABS, wspomaganie układu kierowniczego, poduszka powietrzna. W środku znajdziemy czarną skórzaną tapicerkę. Nie stanowi to jednak większego problemu, ponieważ klimatyzacja należy do wyposażenia seryjnego, podobnie jak i doskonały system audio.

Wewnątrz na przednich sportowych siedzeniach siedzi się znakomicie, doskonałe jest także ich boczne trzymanie na zakrętach. Z tyłu tylko dzieci nie będą narzekały na brak miejsca.

Jak wygląda Calibra po kilku latach użytkowania? Podczas jazdy z okolic deski rozdzielczej słychać niemiłe stuki. W niektórych egzemplarzach występują także kłopoty ze sprzęgłem i z włączaniem biegów. Początkowe modele były nie najlepiej wykonane, jednak szybko polepszono jakość montażu. Temu, komu nie zależy na oszałamiających osiągach, polecić można Calibrę 2.0i 16V. Zapewnia ona trochę gorsze osiągi niż wersja 4x4 Turbo, lecz przewyższa ją wygodniejszym resorowaniem oraz niższą ceną i kosztami eksploatacji. Przy zakupie używanej Calibry najlepiej przyjrzeć się sprzedającemu, gdyż trwałość auta zależy w znacznym stopniu od sposobu eksploatacji.

Opel Calibra 4x4 Turbo – dane techniczne:

Silnik benzynowy R4, umieszczony poprzecznie, z przodu, turbosprężarka • 4 zawory na cylinder, elektroniczny wtrysk paliwa
Pojemność skokowa 1998 cm3
Moc maksymalna 150 kW (204 KM) przy 5600 obr./min
Maks. moment obrotowy 280 Nm przy 2400 obr./min
Napęd/skrzynia napęd na cztery koła/ 6-biegowa skrzynia man
Zawieszenie niezależne, z przodu wahacze poprzeczne, z tyłu wahacze skośne
Hamulce tarczowe z przodu i z tyłu
Opony 205/50 ZR 16
Rozstaw osi 2600 mm
Wymiary: długość/szerokość/wysokość 4492/1688/1320 mm
Masa własna 1375 kg
Ładowność 385 kg
Przyspieszenie 0–100 km/h 6,8 s
Prędkość maksymalna 245 km/h
Średnie spalanie 8,9 l/100 km
Pojemność zbiornika paliwa 63 l
Pojemność bagażnika 300/980 l
Cena nowego samochodu w 1992 roku (w RFN) 49 800 DM

Opel Calibra – agrotuning

Dziś, w ćwierć wieku po tych słowach, należałoby jeszcze coś dodać. Calibra miała to nieszczęście, że jako używana była dość tania i jednocześnie bardzo atrakcyjna dla młodych kierowców, szczególnie tych, którzy upodobali sobie tzw. agrotuning. Na czym on polegał? Przede wszystkim na zmianie wydechu – końcówka rury wydechowej musiała mieć średnicę kilkunastu centymetrów, do tego wycięcie katalizatora pozwalało uzyskać basowy gang silnika. W komplecie z wydechem musiało wystąpić odpowiednie nagłośnienie Calibry – to załatwiała skrzynia basowa umieszczona w bagażniku. Stąd nadjeżdżającą Calibrę można było rozpoznać z odległości kilometra po charakterystycznym odgłosie: ump!, ump!, ump! – niezależnie od rodzaju odtwarzanej muzyki. Często przerabiano też zawieszenie – obniżając i utwardzając je. Przyciemniane szyby i ledowe podświetlenie progów również było modne.

Te zabiegi agrotunerów spowodowały, że dość fajne auto zostało ośmieszone, a wiele egzemplarzy popsuto stylistycznie. Z tych powodów na polskim rynku niezwykle trudno znaleźć Calibrę w dobrym stanie i na dodatek nie "ulepszoną". Jeśli zależy nam na nieskundlonym egzemplarzu, należy szukać na rynku niemieckim, ale tam tanio nie będzie, szczególnie jeśli idzie o wersję 4x4 Turbo – egzemplarze w stanie bardzo dobrym potrafią kosztować nawet 20 tys. euro, a w dobrym – ok. 10 tys. euro. Trzeba pamiętać, że wersji 4x4 Turbo 204-konnych sprzedano tylko 14 tys. szt., więc oferta tej odmiany jest śladowa.