W tym roku Porsche 924 obchodzi 40. urodziny. Jako Porsche dla ludu cała paleta tego modelu była niekochanym dzieckiem Volkswagena i Audi. Rezygnacja z produkcji tych samochodów była jednocześnie pożegnaniem z modelami wykorzystującymi technikę transaxle.

Dlaczego nie kontynuowano wytwarzania tych aut? Jedni zrzucali winę na zewnętrzne okoliczności, inni na zbyt wysokie koszty produkcji, a jeszcze inni na Wendelina Wiedekinga, który nie był zwolennikiem modeli z silnikiem z przodu. Tak czy inaczej, w 1995 roku zakończono wytwarzanie modeli 928 oraz 968.

Jednak przez 20 lat produkcji bardzo dużo zmieniło się w tych samochodach. Delikatne 924 z pierwszego pełnego roku produkcji (1976) oraz późniejsze 968 Clubsport, które powstawało od 1993 roku, to dwa bieguny rozwoju 4-cylindrowego silnika.

Gdy spojrzy się na stylistykę aut z dwóch różnych dekad, widać pewne podobieństwa. Niemal przez cały czas produkcji zasadnicza stylistyka była taka sama i za to trzeba pochwalić projektantów. Płasko poprowadzony przód pojazdu to stylistyczne nawiązanie do modelu 911.

Poza tym z tyłu wyróżnia się wypukła szyba, która na zawsze pozostanie obiektem dyskusji. Jak to często bywa w przypadku Porsche, dopiero po czasie okazało się, że opracowana sylwetka jest ponadczasowa. Poza tym zastosowane rozwiązania dają duże możliwości ewolucji.

Szklana kopuła z tyłu była taka sama przez cały czas produkcji

W niemal 40-letnim samochodzie dostrzega się charakterystyczne detale: cienkie chromowane listwy tworzące ramki szyb, tanie plastikowe obudowy zewnętrznych lusterek czy współcześnie wyglądający krzykliwy zielony lakier na nadwoziu. Trudno uwierzyć w połączenie kraciastego wzoru tapicerki w kolorach żółtym i czarnym z deską rozdzielczą wykończoną w barwach brązowej i szarej. Jednak oryginalny samochód z muzeum Porsche udowadnia, że w latach 70. klienci z odwagą decydowali się na taki zestaw.

To prawda, że 924 jest kolorowe, ale pod względem wyposażenia okazuje się niemal gołe. Trzeba jednak przyznać, że duże plastikowe powierzchnie w kokpicie łatwo można utrzymać w czystości. Wprawdzie we wnętrzu są modnie wyglądająca gałka skrzyni biegów, a także trzy duże i trzy małe wskaźniki, ale wszystko to pachnie Audi 80 oraz VW Golfem I.

Obecnie trudno będzie znaleźć taki samochód w dobrym stanie. Podatność na korozję oraz image taniego auta, a tym samym niechęć do napraw spowodowały, że wiele egzemplarzy bezpowrotnie zginęło. Jako pojazd używany model 924 też miał niełatwo. Mimo że ktoś kupował wersję Turbo, to i tak chciał utrzymać samochód za niewielkie pieniądze.

Model 968 to kolejna generacja, która w kwestii ogólnej zasady budowy jest zbliżona do oryginału. Mimo to auto odbiera się inaczej. To była piękna historia samochodów z Zuffenhausen, bo okazało się, że nigdy nie zbudowano pojazdu o lepszej jakości niż model 968. Nawet w bazowej wersji Clubsport z ręcznie otwieranymi szybami oraz bez radia odczuwa się wysoką jakość wykonania. W przypadku Porsche 968 można zobaczyć, jak długą drogę przeszedł samochód z układem transaxle.

Jego rynkowy żywot zakończył się na znacznie wyższym poziomie, niż rozpoczął – z ocynkowanym nadwoziem i silnikiem o mocy 240 KM. Podczas gdy do 924 zaadaptowano 4-cylindrowy silnik konstrukcji Audi, w 968 stosowano już oryginalną jednostkę zaprojektowaną przez Porsche.

Tyle że klienci wybierali go niezbyt chętnie. Trudno dzisiaj powiedzieć, z jakiego powodu. W każdym razie niechęci kupujących przeciwdziałano za pomocą chwytu marketingowego ze skrótem CS. Porsche sprzedawało ten model w cenie o prawie 20 tys. marek niższej niż koszt zakupu normalnego modelu. W ostatnim roku produkcji 968 kosztowało 99 390 DM, podczas gdy za 968 CS Porsche żądało „tylko” 80 890 DM.

Niższa cena nie przysporzyła firmie zbyt wielu klientów, bo w tej wersji sprzedano tylko 1538 samochodów. To sprawia, że CS jest dziś bardzo rzadkim modelem. Z tego powodu wynika obecnie trochę nielogiczna sytuacja, że 20 lat po zakończeniu produkcji uboższa odmiana CS potrafi być droższa od lepiej wyposażonej normalnej wersji.

W przypadku tych samochodów cieszy to, że niezależnie od tego, czy jest to model 924, czy 968 i czy wybrany egzemplarz ma już 40, czy dopiero 20 lat, to i tak wyczuwa się w nich prawdziwą naturę Porsche.

Mimo że 240 KM nie brzmi imponująco, to jednak pamiętajcie, że model 968 CS z racji uboższego wyposażenia był lżejszy od pozostałych odmian z silnikiem o takiej samej mocy, a dzięki temu potrafił zatem mieć lepsze osiągi. Wprawdzie fabryczne dane w przypadku wszystkich wersji podają przyspieszenie od 0 do 100 km/h w czasie 6,5 s, to jednak dane testowe udowodniły, że lżejszy model 968 CS osiągał tę prędkość po 6,2 s, podczas gdy 968 było o 0,4 s gorsze.

Seryjnie montowano w samochodzie sześciobiegową skrzynię, która była bezproblemowa w obsłudze. Do tego dochodziło naturalne zachowanie podczas prowadzenia. Gdyby Porsche 968 CS nie było tak rzadkie i drogie, w dalszym ciągu mogłoby być idealnym autem sportowym wykorzystywanym do jazdy na co dzień przez cały rok.

Samochód jest o 200 kg cięższy od modelu 924 i jeździ na szerszych oponach. Oczywiście, tę dodatkową masę i szersze ogumienie odczuwa się podczas prowadzenia. Model 968 to propozycja dla prawdziwych fanów techniki transaxle, natomiast 924 to idealne auto dla początkujących – tych, którzy dopiero zaczynają swą przygodę z samochodami sportowymi.

Na autostradzie nie myszkuje, poza tym prowadzi się je zwinnie i żwawiej, niż można by się spodziewać po tym modelu. Jednocześnie nie przeraża zużyciem paliwa, ponieważ potrzebuje przeciętnie 9 l/100 km w trakcie jazdy z autostradowymi prędkościami. Na lokalnych drogach daje dużą frajdę z prowadzenia, mimo że do uszu jadących dociera warczący dźwięk silnika Audi.

Pod względem prostoty konstrukcji modelowi 924 bliżej do Porsche 356 niż nowocześniejszego modelu 911. W przypadku tych samochodów cieszy to, że niezależnie od tego, czy jest to model 924, czy 968 i czy wybrany egzemplarz ma już 40, czy dopiero 20 lat, to i tak wyczuwa się w nich prawdziwą naturę Porsche.

Porsche 924/968 - wady i zalety

Eleganckie i szybkie, niezwykłe, ale nie ekstrawaganckie, ekskluzywne, choć niezbyt drogie, a jednocześnie to prawdziwe Porsche, mimo że dla ludu.

Oprócz 4-cylindrowego silnika i układu transaxle 924 i 968 mają wiele innych wspólnych cech, które sprawiają, że oba są warte zainteresowania. Niezależnie od roku produkcji i mocy odczuwa się charakter prawdziwego Porsche, i to mimo tego, że nie ma tu umieszczonego z tyłu silnika chłodzonego powietrzem.

Jedynie Porsche 924 z pierwszego roku produkcji jest ryzykownym modelem. Poza tym samochód może być długowieczny, ale pod warunkiem, że będzie terminowo serwisowany. O image też nie trzeba się martwić. Czasy, kiedy 924 uznawano jedynie za Porsche z korzystnym spalaniem, dawno już minęły. Z tego powodu wielu kierowców wolało ten samochód niż „911-kę”.

Przy ustalaniu wartości auta nie obowiązują takie zasady, jak w przypadku innych modeli Porsche. Nieodrestaurowane 924 z lat 70. są często rzadsze niż 968 CS z lat 90., a mimo to wcale nie droższe. Jedynie ceny ubogich 968 wzrosły w ostatnim czasie. Szczególnie cenione są samochody z niewielkim przebiegiem.

Porsche 924/968 - części zamienne

Niestety, trzeba się liczyć z tym, że tak jak w przypadku wszystkich Porsche z techniką transaxle, dostępność części jest kiepska. Niektóre drobne elementy, jak nakrętki czy śruby, pasują z 911. Poza tym dostępność podzespołów warto sprawdzić również wśród kierowców 924 i 968.

Co ciekawe, niektóre części pasują z Garbusa, Golfa czy innych modeli VW. Bez kontaktu z wyspecjalizowanymi sprzedawcami oraz bez poszukiwania w internecie utrzymanie oraz eksploatacja samochodu mogą być skomplikowane.

Porsche 924/968 - sytuacja rynkowa

Oferta Porsche 924 z początków produkcji nie jest niestety zbyt bogata, ale przynajmniej ceny kształtują się na rozsądnym poziomie – oczywiście, nie dotyczy to modeli specjalnych czy odmiany Turbo. Zadbane 968 CS można łatwiej znaleźć, ale naprawdę dobre samochody da się kupić za 40 000 euro – kilka lat temu było to nie do pomyślenia.

Porsche 924/968 - naszym zdaniem

Kto chce mieć model 924 z urokiem oryginału, ale do jazdy na co dzień, powinien zainteresować się autem wyprodukowanym nie wcześniej niż po 1980 roku. Stylistyka i silnik są takie, jak w początkowym okresie produkcji, ale mamy tu już 5-biegową skrzynię, poza tym wyposażenie nie jest tak ubogie, jak w pierwszych egzemplarzach tego modelu.

Rok później pojawiła się nawet wersja z ocynkowanymi blachami – to wyjaśnia, dlaczego samochody z tego okresu częściej występują w ogłoszeniach i są w lepszym stanie technicznym. Normalne 968 (wyprodukowano 5731 sztuk) ma taką samą moc, a przy tym też z reguły lepsze wyposażenie seryjne.

Z kolei w 968 CS zrezygnowano z wielu elementów, żeby uzyskać niższą masę i lepsze osiągi. Obecnie ceni się sportowy wizerunek oraz to, że tych samochodów nie było zbyt wiele. Porsche 968 CS rzadko występuje i ma uboższe wyposażenie, ale za to jest dynamiczniejsze od bogatszych wersji.