Mały bagażnik, na tylnej kanapie zmieszczą się co najwyżej wyrośnięte dzieci, a koszt zakupu dwukrotnie przekracza średni poziom cen wielkościowych rywali – jeśli tak właśnie postrzegasz auto z Wielkiej Brytanii, to nie przekonają cię żadne argumenty przemawiające za usportowioną wersją Mini. Jeżeli jednak blisko 200 koni w małym samochodzie robi na tobie wrażenie, to Cooper S (pod pewnymi warunkami) jest dla ciebie.

Usportowioną odmianę Cooper S wyposażono w 192-konny doładowany silnik benzynowy, współpracujący z 6-stopniowym „automatem”. Gdy tylko wsiedliśmy do tego pojazdu, nie mieliśmy jednak wrażenia, że pod prawą nogą drzemie aż taka moc.

Mini Cooper S - dwa oblicza

W trybie Eco Mini Cooper S nie wykazuje specjalnych chęci do zajmowania pierwszego miejsca w wyścigu spod świateł ani też żadnej niepożądanej nerwowości. Wręcz przeciwnie, z wyraźną rezerwą reaguje na gaz, a biegi zmieniają się dość szybko, by – zgodnie z nazwą trybu jazdy – emitować jak najmniej szkodliwych substancji i zużywać mało paliwa.

Prawdziwe „rogi” Mini Cooper S pokazuje wówczas, gdy wybierze się tryb Sport – pedał gazu staje się czulszy, prędkości obrotowe na kolejnych przełożeniach są znacznie wyższe, a przedstawiciele klasy średniej mają spory problem, żeby nadążyć za małym Mini. Biegi można też samodzielnie zmieniać łopatkami pod kierownicą, ale nie po to kupuje się „automat”, żeby samemu wybierać przełożenia, tym bardziej że skrzyni Mini wychodzi to naprawdę dobrze.

Najwyraźniej odczuliśmy to w trybie Sport – w zależności od siły nacisku na pedał gazu komputer idealnie dobierał bieg, by przyspieszanie było najefektywniejsze. Także w tym trybie jednostka brzmi najbardziej sportowo, mimo że Cooper S nie jest mistrzem na tym polu.

Mini Cooper S - problemy z trakcją

Podczas naszego testu Mini Cooper S zużyło średnio 9,5 l/100 km (przeważała jazda miejska). Krótki rozstaw osi i twarde zawieszenie, wspomagane elektronicznie sterowanymi amortyzatorami, doskonale radzą sobie z mocą, jednak pod warunkiem, że poruszamy się po suchej nawierzchni. Co dziwne, na mokrym elektronika przegrywa z fizyką – szerokie opony kręcą się w miejscu, próbując złapać kontakt z podłożem – nawet jeśli chcemy niespecjalnie dynamicznie ruszyć. Inne minusy?

Do koncepcji kokpitu z dużym ekranem na środku deski już się przyzwyczailiśmy, ale w naszym aucie wyświetlacz i jego ramka emitowały feerię świateł. Pierwszą rzeczą podczas wieczornej jazdy było wyłączenie podświetlenia – na szczęście producent przewidział taką możliwość.

Mini Cooper S - nasza opinia

Zaskoczyły mnie trochę problemy z trakcją na mokrym asfalcie, ale – biorąc pod uwagę ogólne bardzo skrupulatne dopracowanie auta – jestem w stanie to Mini wybaczyć. Cenowo Cooper S jest klasą samą w sobie, choć dziwią dopłaty za niektóre elementy.

Mini Cooper S - dane techniczne

Silnik: typ/cylindry/zawory t.benz./R4/16
Ustawienie silnika poprzecznie z przodu
Zasilanie wtrysk bezpośredni
Pojemność skokowa (cm3) 1998
Moc maksymalna (KM/obr./min) 192/4700
Maks. mom. obr. (Nm/obr./min) 280/1250
Skrzynia biegów aut. 6
Napęd przedni
Hamulce (przód/tył) tw/t
Opony testowanego auta 205/45 R 17
Dł./szer./wys. (mm) 3850/1727/1414
Rozstaw osi (mm) 2595
Masa własna/ładowność (kg) 1175/480
Pojemność bagażnika (l) 211-680
Pojemność zbiornika paliwa (l) 44

Mini Cooper S - osiągi

Przyspieszenie 0-100 km/h 6,7 s
Prędkość maksymalna 233 km/h
Spalanie w mieście 7,8 l/100 km
Spalanie poza miastem 4,9 l/100 km
Spalanie średnie 5,9 l/100 km
Emisja CO2 125 g/km
Teoretyczny zasięg 746 km
Średnica zawracania 10,8 m