- Z artykułu dowiesz się, czy opony powinny stać czy leżeć – i od czego to zależy
- Wyjaśniamy, czy dla opon lepiej jest, gdy są przechowywane w cieple czy też w chłodzie
- Podpowiadamy, czy przed pozostawieniem opon na kilka miesięcy lepiej jest je umyć, czy zabezpieczyć czernidłem do opon. A może i jedno, i drugie?
- Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
Najgorsze, co możesz zrobić, to rzucić nieużywane opony "na kupę" gdzieś przy kaloryferze i tak zostawić do maja. Masz wtedy w zasadzie zagwarantowane problemy – tzn. i ty, i twój wulkanizator. Ale ty większe. Co zatem może pójść nie tak?
Podczas przechowywania opony odkształcają się – jak tego uniknąć?
Aby uniknąć odkształcania się opon zamontowanych na felgach, wystarczy je normalnie napompować, no... można trochę bardziej niż zwykle – tak, jak do jazdy pod pełnym obciążeniem auta. Koła można układać w pozycji leżącej, jedno na drugim. Oczywiście, słupek nie może być za wysoki, ale jeśli mamy cztery koła, to nie będzie za wysoki.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoOpon zdjętych z felg nie rzucamy byle jak, nie układamy jedna na drugiej, tylko stawiamy obok siebie. Najlepiej opony ustawić na stojakach, ale można i na podłodze – byle czystej. Warto zadbać, by opony nie stały w pobliżu źródła ciepła, bo ciepło przyspiesza różne reakcje chemiczne, których wolimy uniknąć. Aby uniknąć wykrzywienia czy też odkształcenia opon, co kilka tygodni każdą warto obrócić. Tyle.
Specyficzna sytuacja dotyczy przyczep i samochodów sezonowych, które zimą po prostu nie jeżdżą. W ich sytuacji opony są zagrożone szczególnie – przyciśnięte masą auta do podłoża, jeśli przez długi czas nie będą zmieniać swojej pozycji, zrobią się "kwadratowe". Dlatego nieużywane kampery czy przyczepy warto postawić na "kobyłkach".
Podczas przechowywania opony odkształcają się – i co wtedy?
Gdy opony odkształcą się w wyniku niedbałego przechowywani, podczas jazdy z dużą prędkością będziesz odczuwać wibracje – dokładnie takie, jakby koła były źle wyważone. Zresztą już na etapie wyważania kół może pojawić się problem. Oczywiście, wulkanizator na chwilę, tuż przed wyważeniem kół dopompuje opony dość mocno, właśnie po to, by odzyskały kształt, ale to nie musi zadziałać od razu.
Wulkanizator, jeśli ma odpowiedni sprzęt, będzie w stanie za pomocą ciężarków tak wyważyć koła, by nawet lekko "kwadratowe" opony toczyły się gładko, ale... zazwyczaj w trakcie używana opony odzyskują stopniowo idealny kształt. Wtedy jednak, jeśli wulkanizator walczył o uzyskanie gładkiego toczenia kół z odkształconymi oponami, sytuacja zmieni się i... pojawią się wibracje. Będzie trzeba wyważyć koła ponownie, a to nie są tanie usługi...
Przechowywane opony nie lubią ciepła, słońca, tłustych zanieczyszczeń...
- Wiedząc, że wkrótce twoje opony trafią na zimowe "leżakowanie", warto wjechać samochodem na myjnię, m.in. po to, by umyć opony. Guma nie znosi długotrwałego kontaktu z olejami i smarami – dlatego warto umyć koła przed "leżakowaniem" i zadbać o to, by nie miały kontaktu z żadną chemią, która może je zniszczyć. Można też opony umyć już po ich zdjęciu z felg.
- Opony najlepiej zabezpieczyć w foliowych workach – każdą osobno. Przed włożeniem do worków należy jednak zadbać o to, by były czyste i suche.
- To samo dotyczy kompletnych kół – można włożyć je do worków; By zabezpieczyć je przed brudzeniem się, można worki zakleić taśmą.
- Opony przechowujemy w pomieszczeniu, a nie na zewnątrz – opony nie mogą być przez dłuższy czas wystawione na działanie promieni słonecznych, które przyspieszają twardnienie i pękanie gumy.
- Opony i całe koła nie powinny leżeć w pobliżu źródeł ciepła, kaloryferów, działających spawarek itp.
- Opony wolą chłód niż ciepło. W wysokiej temperaturze wszelkie reakcje chemiczne przyspieszające zużycie gumy zachodzą szybciej.
Czy warto zabezpieczać opony nabłyszczaczem do gumy?
W tej kwestii panują różne opinie – niektórzy wulkanizatorzy twierdzą, że preparaty upiększające opony mogą powodować z czasem "brązowienie" gumy. Na pewno nie ma takiej potrzeby, by zabezpieczać przechowywane opony chemią.