Audi A5 z otwieranym miękkim dachem w stosunku do poprzednika stał się bardziej zadziornym samochodem. To zasługa innych proporcji nadwozia. Długa maska została poprowadzona niżej, a przetłoczenia sprawiły, że linie nadwoziowe wyostrzyły się. Jednocześnie tylna szyba została zamontowana bardziej płasko. Wszystko to sprawia, że samochód prezentuje się bardziej sportowo niż poprzednik.

Przy okazji poprawiania wyglądu nie zapomniano o komforcie podróżowania. Dzięki temu, że nadwozie jest dłuższe, a rozstaw osi większy, udało się wygospodarować więcej przestrzeni dla kierowcy i pasażerów. Docenią to przede wszystkim osoby jadące na tylnych siedzeniach.

Audi A5 cabrio wykończono we wnętrzu materiałami wysokiej jakości, spasowanie poszczególnych elementów jest bez zarzutu, a obsługa urządzeń pokładowych intuicyjna. Przed kierowcą znajduje się zestaw wskaźników z wirtualnym kokpitem o przekątnej 12,3 cala. Z kolei audio obsługuje się za pomocą dotykowego ekranu na konsoli środkowej. W bazowej wersji ma on przekątną 5 cali, a oprócz tego można mieć wyświetlacz 7- lub 8,3-calowy.

Jak przystało na nowoczesny kabriolet Audi A5 ma elektrycznie sterowany dach. Wystarczy przytrzymać klawisz na tunelu środkowym i już po 15 sekundach można podróżować z wiatrem we włosach. Z kolei zakrycie pojazdu zajmuje 18 sekund. Co istotne, obie te czynności da się wykonywać także podczas jazdy do prędkości 50 km/h. Po złożeniu dach chowa się w bagażniku. Wówczas jego pojemność zmniejsza się z 380 do 320 litrów. Obie te wartości są dobre jak na kabriolet.

Audi A5 cabrio, którym mieliśmy okazję jeździć, miało pod maską silnik Diesla o mocy 190 KM, a druga odmiana, którą podróżowliśmy to topowy 286-konny diesel. Już mniejszy 2-litrowy silnik zapewnia zadowalające osiągi - „setkę” uzyskuje się po 8,3 s. Auto płynnie przyspiesza od dolnego poziomu prędkości obrotowych, a jednostka pozostaje cicha także w trakcie szybkiej jazdy. Powody do zadowolenia daje również automatyczna skrzynia, która poszczególne biegi włącza delikatnie i bez szarpnięć.

Audi A5 Cabriolet

Nie znamy jeszcze osiągów 286-konnego diesla, ale już pierwsze mocniejsze wciśnięcie pedału gazu udowadnia, że mamy do czynienia z mocniejszym 3-litrowym silnikiem wysokoprężnym. W tym przypadku również nie mamy zastrzeżeń do wyciszenia jednostki, ale pod jednym względem ta odmiana nas nieco rozczarowała. Niezależnie czy wybraliśmy komfortowe czy sportowe nastawy po pełnym wciśnięcie pedału gazu początkowo nic się nie dzieje i dopiero po chwili auto gwałtownie przyspiesza. Od niemal 300-konnego diesla oczekiwalibyśmy szybszej reakcji na gaz - przynajmniej w sportowym ustawieniu.

Oprócz wymienionych jednostek w gamie znalazł się jeszcze 218-konny diesel. Nie zabrakło oczywiście doładowanych benzyniaków o mocy 190 KM oraz 252 KM (oba 2-litrowe). Dla kierowców, którzy liczą na więcej sportowych wrażeń przygotowano Audi S5 cabrio. W tym przypadku pod maską pracuje nowa widlasta szóstka o mocy 354 KM. Dzięki niej samochód osiąga setkę już po 5,1 s.

Nowe Audi A5 cabrio można już zamawiać. Ceny zaczynają się od 197 900 zł za 190-konnego benzyniaka.

Audi A5 cabrio - nasza opinia

Bardziej efektowny wygląd oraz dłuższe nadwozie sprawiają, że Audi A5 cabrio zyskało atrakcyjniejszy (czytaj sportowy) design, a jednocześnie zapewnia więcej przestrzeni. Bogata oferta silników pozwoli wybrać jednostkę odpowiednią do potrzeb i upodobań. Należy jednak pamiętać, że to kabriolet premium i w żadnej postaci nie jest tanim samochodem.