Do testu zgłosiło się dwóch Czytelników: 36-letni Michał Legięć właściciel restauracji oraz 40-letni Damian Sawicki, który zajmuje się kontrolingiem. Pierwszy z nich jest zainteresowany zakupem dużego SUV-a, który w przyszłości będzie mógł posłużyć mu jako auto rodzinne, zamiast Hondy Accord ostatniej generacji, którą użytkuje. Drugi, obecnie porusza się nowym Volvo V90, ale wcześniej użytkował właśnie Outlandera z 2014 r., którego niedawno sprzedał. Jak nam powiedział – był z tego modelu bardzo zadowolony i chciał zobaczyć jakie zmiany wprowadzono w najnowszym Outlanderze 2019: – Podoba mi się to, że Mitsubishi wciąż rozwija swoje modele, poprawiając ich słabe strony z roku na rok, przy jednoczesnym zachowaniu dobrych.

W bardzo dobrą stronę

Damian bardzo pozytywnie ocenił wygląd zewnętrzny najnowszej wersji Outlandera 2019, która w niewielkim stopniu przypomina już tę, którą miał okazję jeździć. Dobre wrażenie zrobiło na nim także wnętrze, które jak sam powiedział ma obecnie wyraźnie lepsze materiały wykończeniowe niż wcześniej. Pod wrażeniem kabiny modelu był także Michał, szczególnie w jego tylnej części – gdzie mimo swojego wysokiego wzrostu (190 cm) bez trudu zajął miejsce, zresztą obok również wysokiego Damiana.

Panowie pozytywnie ocenili też fakt, że testowanych przez nich Outlander 2019 wyposażony był w trzeci rząd siedzeń, chowanych w podłodze: – To bardzo dobre rozwiązanie w sytuacjach awaryjnych, kiedy okazuje się, że jednak więcej osób chce się z nami zabrać – ocenił Michał, dodając, że zdaje sobie sprawę, że w ilość miejsca w trzecim rzędzie jest oczywiście mocno ograniczona. Damian, który doskonale zna SUV-a Mitsubishi zwrócił zaś uwagę na fakt, że mimo umieszczenia dodatkowych foteli w podłodze bagażnika przestronność kufra ucierpiała na tym w niewielkim stopniu: – Już zwykła pojemność 490 litrów pozwala na swobodne spakowanie się na wakacyjny wyjazd – mówi. – Ja osobiście po złożeniu kanapy zmieściłem tu pralkę i lodówkę za jednym zamachem – dodaje. Jedyne na co narzekał to powolne otwieranie się i zamykanie elektrycznie sterowanej tylnej klapy, ale jak się okazuje można tę funkcję wyłączyć przyciskiem w kabinie i obydwaj testujący zgodzili się, że woleliby to robić właśnie manualnie.

Siła w prostocie

Po oględzinach na parkingu pod redakcją przyszła pora na przejażdżkę. Pierwszy za sterami Mitsubishi zasiadł Damian. Dodajmy, że on posiadał dokładnie taką samą wersję silnikową jaką testował z nami, czyli dwulitrowy silnik benzynowe o mocy 150 KM, połączony z bezstopniową skrzynią CVT (która ma 6 wirtualnych przełożeń) oraz z napędem na obie osie. Testujący od razu powiedział, że taka konfiguracja nie czyni z Outlandera rakiety, ale ma bardzo dużą zaletę: – Wolnossący silnik to bardzo trwała jednostka – ja moim Outlanderem pokonałem 100 tys. km bez żadnej awarii. Jak stwierdzili obydwaj testujący w dzisiejszych czasach, kiedy coraz mniej silników ma pojemność, cztery cylindry i jest wolnossąca – silnik Mitsubishi to jeden z ostatnich motorów benzynowych, o którego wytrzymałość nie trzeba się martwić: – Do tego należy bardzo pochwalić to jak niewiele spala – dodaje Damian. – Mi palił średnio 8 litrów na 100 km, co biorąc pod uwagę rozmiary pojazdu oraz fakt, że ma automatyczną skrzynię uznać należy za bardzo dobry wynik.

Outlander 2019, jak przystało na nowoczesny pojazd spełnia najbardziej rygorystyczne normy emisji spalin.

Co ciekawe Michał, który po Damianie usiadł za kierownicą Outlandera nie zgodził się z pierwszym kierowców, że Outlander słabo przyspiesza: – Pomimo czterech rosłych facetów na pokładzie (Czytelnicy plus operator i autor – przyp.). wciśnięcie gazu powoduje, że Mitsubishi całkiem żwawo rwie do przodu.

Dodajmy, że model testowaliśmy nie tylko w mieście, ale także na obwodnicy Warszawy (S-8), na której dozwolona prędkość to 120 km/h, co pozwala sprawdzić jak auto sprawuje się podczas jazdy w trasie. Nasi testujący bardzo pozytywnie odnieśli się także do długiej 5-letniej gwarancji japońskiego producenta.

Wszystko w cenie

Ponieważ Michał zastanawia się nad zakupem SUV-a był zainteresowany ceną, jaką musiałby zapłacić za tak wyposażonego Outlandera. Wersjai 4x4, która dostępna jest już tylko ze 150-konnym benzyniakiem i skrzynią CVT zaczyna się od 128 990 zł, ale testowana przez naszych Czytelników topowa odmiana o nazwie Instyle Plus to wydatek 158 990 zł. Jak jednak zauważył Damian w Mitsubishi dość łatwo można z tej kwoty urwać rabat – sprawdziliśmy obecnie firma oferuje np. rabat w wysokości 50 procent podatku VAT, a to oznacza nawet obniżkę ceny o ponad 15 tys. zł. Do tego liczyć można na komplet opon zimowych oraz korzystne ubezpieczenie OC i AC w pakiecie. Firma oferuje także samochód zastępczy na czas ewentualnej naprawy lub szkody. Outlander 2019 dostępny jest od ręki, importer ofruje go także w prostym wynajmie.

Trzeba dodać, że taka wersja ma już w zasadzie kompletne wyposażenie i dopłaty wymaga w zasadzie jedynie lakier metalizowany (2900 zł). Warto wymienić wybrane elementy: poduszka kolanowa kierowcy, skórzana tapicerka, elektrycznie sterowane okno dachowe, elektrycznie regulowany fotel kierowcy, system kamer 360 st., 3. rząd siedzeń, podgrzewane fotele i kierownica, elektryczna pokrywa bagażnika, system monitorujący martwe pole w lusterkach, system ostrzegający o ruchu poprzecznym z tyłu, ultradźwiękowy asystent ruszania, system ograniczający skutki zderzenia z przodu, adaptacyjny tempomat, system informujący o niezamierzonej zmianie pasa ruchu, nagłośnienie Rockford Fosgate, reflektory w technologii Bi-LED, dostęp bezkluczykowy oraz wiele, wiele innych elementów. Jak zauważył Michał: – Gdybym chociaż kilka z nich zamówił w aucie niemieckiej konkurencji, cena wzrosłą by o 100 tys. zł osiągając wartość absurdalną!

Dane techniczne Mitsubishi Outlander 2019 2.0 CVT 4x4

Pojemność skokowa i rodzaj silnika 1998 cm3, R4, benzynowy
Moc 150 KM przy 6000 obr./min
Moment obrotowy 195 Nm/4200 obr./min
Skrzynia biegów CVT
Napęd 4x4
Prędkość maksymalna 190 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 13,3 s
Średnie zużycie paliwa 8,7 l/100 km (dane producenta WLTP)
Masa własna 1540 kg
Długość/sszerokośc/wysokość 4695/1810/1703 mm
Rozstaw osi 2670 mm
Pojemność bagażnika 490 l
Cena testowanej wersji Od 116 930 zł