Continental GT poprzedniej generacji budził taki respekt na autostradzie, że odrzucał inne auta na bok, niczym pędząca lokomotywa śnieg. Dominował w nim nieco przyciężki teutoński styl. Projektanci najprawdopodobniej chcieli, żeby klienci dowiedzieli się, iż od 1998 r. Bentley należy do koncernu Volkswagena. Jednak teraz, kiedy wszyscy już docenili jakość wykonania, Bentley zdecydował się wrócić do angielskich korzeni. Najnowsze wydanie Continentala GT ma zatem elegancką i smukłą sylwetkę. Bazuje na platformie MSB, której używa również Porsche. Najistotniejsze jest zwiększenie rozstawu osi o aż 10 cm. Przednia oś została przesunięta bliżej zderzaka i rozkład masy zmienił się z 58:42 do 55:45. Dzięki temu oraz napędowi na 4 koła, który faworyzuje tylną oś, udało się zmienić charakterystykę prowadzenia Continentala GT. Teraz już nie masz wrażenia, że prowadzisz czołg, jak w poprzedniej generacji. Ten Bentley nabrał subtelności charakterystycznej dla sportowych, napędzanych na tylne koła coupé i w zakrętach nienachalnie prowokuje do wykorzystania potencjału potężnego W12.

Bentley Continental GT – szepty W12

Silnik jest dyskretny. Kiedy pracuje na wolnych obrotach, musisz zbliżyć ucho do chromowanej atrapy chłodnicy, żeby usłyszeć szept W12. Ale motor Bentleya o pojemności 6 litrów potrafi zmienić ważące 2244 kg coupé w torpedę i dobić do „setki” w 3,7 s. Nawet wtedy wszystko dzieje się płynnie i nie czujesz ani brutalności, ani gwałtowności. Bentleyowi nie wypada ryczeć jak amerykańskim „V-ósemkom” ani grzmieć sążnistym basem jak Aston Martin. Nie na miejscu byłaby tu też eksplozja wysokich tonów, znana z Ferrari czy Lamborghini. Continental GT W12 jest dyskretny, nobliwy i głęboki w brzmieniu, a przy tym stanowczy niczym doświadczony szef, który nie ma zwyczaju podnoszenia głosu. Potężny motor zawsze jest gotowy, żeby skorzystać z fali momentu obrotowego w wysokości 900 Nm. Nie obchodzą cię obroty silnika. Wystarczy wcisnąć gaz i Conti kulturalnie pokaże innym, gdzie jest ich miejsce. 

Zawieszenie z powietrznymi sprężynami i elektrycznymi stabilizatorami to konstrukcja znana z Panamery. Potrafi zmieniać charakter samochodu, ale nawet w sportowych ustawieniach priorytetem pozostaje komfort jazdy. Dzięki niemu udało się zatuszować potężną masę, której nie czujesz aż do momentu zbliżenia się do limitu przyczepności. Conti GT nie jest samochodem, który rozgląda się za torami wyścigowymi. Jego pasją są długie podróże i wytworne przyjęcia. Wystarczy zatopić swoje ciało w miękkim fotelu, by się zatracić w klimacie Bentleya.

Bentley Continental GT – bez oszczędności

Tu nie doszukasz się oszczędności. Metal jest metalem, drewno drewnem, a skóra skórą – wyjątkowo starannie selekcjonowaną ze szczęśliwych, mniej narażonych na insekty krów z północnej Europy. Analogowy zegarek to prawdziwy Breitling rodem ze Szwajcarii, o arcydokładnej jakości wykończenia, a skórzana kierownica to dzieło 6 specjalistów, pracujących 18 godzin. Wykonane ręcznie wnętrze wygląda jak milion dolarów i pachnie jak bal arystokratów. Jeśli chcesz poczuć, że siedzisz w najwytworniejszym samochodzie świata, to Bentley z pewnością da ci to wrażenie. Continental GT nie ma oporów, żeby na jędrnej skórze eksponować bogactwo rodowej biżuterii. Tu czujesz cięższą monetę niż we wnętrzu Rolls-Royce’a, które stara się zachować dystyngowany styl, unikający obnoszenia się z pieniędzmi. W Continentalu GT możesz doświadczyć najwyższej jakości wykonania, która pozostawia w tyle takie marki, jak: Ferrari, Aston Martin, Maserati, Lamborghini czy Mercedes. 

Jest też efekt „wow”. Jeśli pragniesz nieco więcej klasycznego stylu, ekran multimediów o przekątnej 12,3 cala płynnym ruchem zamieni się w panel z wyszukanego gatunku drewna orzechowego z trzema analogowymi zegarami. Bentley stara się pogodzić ludzi ze sfery starych pieniędzy z nowoczesnością. Wnętrze zaskakuje też nieuzasadnioną, dość wysoką jak na sportowy samochód pozycją regulowanego w 20 kierunkach i wyposażonego w funkcję masażu fotela kierowcy. W porównaniu z poprzednikiem sprawia wrażenie ciaśniejszego. To efekt smukłej, eleganckiej sylwetki. Czego nie robi się dla wyglądu... Z tyłu jest za mało miejsca dla dorosłych osób, ale dzieci z pewnością nie odmówią przyjemności przejażdżki. Tym bardziej że pomimo miażdżących osiągów Continental GT pozostaje niezwykle komfortowy. To jeden z niewielu samochodów na Ziemi, w których pośpiech z pewnością nie upokarza.

Bentley Continental GT – dane techniczne:

Bentley Continental GT – dane techniczne:
Pojemność skokowa i rodzaj silnika 5950 cm3, W12, turbo benz.
Moc 635 KM przy 5000-6000 obr./min
Moment obrotowy 900 Nm przy 1350–4500 obr./min
Skrzynia biegów i napęd 8-biegowy automat, napęd 4x4
Prędkość maksymalna 333 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 3,7 s
Średnie zużycie paliwa 13,9 l/100 km (producent)
Masa własna 2169 kg
Dł./szer/wys. 4850/1954/1405
Rozstaw osi 285 mm
Cena od 242 000 euro