• Potężny pikap bazuje na klasie G Mercedesa
  • Wysoka cena nie odstrasza chętnych, imponujące są też moc i osiągi
  • Zwinny i żwawy pomimo dużych gabarytów i wysokiej masy

To dopiero pierwszy kwartał 2020 r., a już mamy kandydata do tytułu „jazdy roku 2020 robiącej największe wrażenie na redaktorach". Wystarczy spojrzeć na potężny przód Brabusa 800 Adventure XLP – taką nazwę nosi najnowsza wariacja renomowanego tunera na temat Mercedesa klasy G, która nawet topowe G 63 degraduje do roli zabawki.

Brabus przebudowuje kanciastą terenówkę produkowaną w Grazu w ciągu trzech miesięcy dla dużych (i bogatych) chłopców pochodzących przede wszystkim z Dubaju i Rosji. Zwiększa rozstaw osi o 50 cm, dodaje z tyłu dużą skrzynię i stawia całość – dla uzyskania jeszcze większego prześwitu – na osiach portalowych. Oczywiście nie mogło zabraknąć spektakularnych detali w rodzaju błotników z karbonu czy 22-calowych obręczy kół. Tak z Mercedesa G 63, imponującego już samego w sobie, powstaje goliat pośród klas G.

Chętnych nie brakuje – w centrali Brabusa z niemieckim Bottrop wciąż dzwoni telefon, a pierwszy tuzin pikapów został sprzedany w ciągu jednego weekendu i to mimo ambitnej ceny wynoszącej od 469 300 euro wzwyż.

Brabus 800 Adventure XLP – surowy olbrzym z luksusowym wnętrzem

Wejście do wysoko zawieszonej kabiny jest łatwiejszy niż się można było spodziewać. Po otwarciu drzwi z samochodu automatycznie wysuwają się praktyczne schodki, a ledowe lampy oświetlają wejście. We wykończonym skórą i lakierowanymi powierzchniami wnętrzu panuje atmosfera luksusu. Zza kierownicy – jak z wieży widokowej – roztacza się widok na krajobraz ponad karbonowymi osłonami wlotów powietrza. Gdzieś tam w głębinach tej stalowej góry grzmi czterolitrowe V8 produkcji AMG, które Brabus pieczołowicie wzmocnił do 800 KM i 1000 Nm.

Trudno opisać, z jaką siłą ten kolos rusza z miejsca. Podczas kickdownu daje sobie chwilę na zastanowienie, lekko się pochyla, po czym prostuje się jak byk, który ruszając do ataku, unosi rogi. Potem ta stalowa lawina w ciągu 4,8 s osiąga prędkość 100 km/h. Mimo rozmiarów i masy zbliżonych do dostawczego Mercedesa Sprintera pikap Brabusa robi wrażenie zdumiewająco poręcznego i przede wszystkim żwawego. Do garażowca ani na ciasne miejskie uliczki lepiej się nim nie zapuszczać, ale na krętej drodze za miastem jazda sprawia dużą frajdę, a na autostradzie kierowcy ciężarówek ze zdumienia przecierają oczy, gdy na wysokości wzroku pojawia się kierowca auta pędzącego dwa i pół raza szybciej. Może więc dobrze, że prędkość maksymalna Brabusa została ograniczona do 210 km/h. Zwłaszcza że nie bez powodu został przystosowany do jazdy w najtrudniejszym terenie i zapewne większość czasu spędzi w tundrze lub na pustyni. W końcu do auto z przygodą w nazwie.

Brabus 800 Adventure XLP – naszym zdaniem

Pikap Brabusa przeznaczony jest dla najbogatszych poszukiwaczy przygód, dla których cena podstawowa 469 300 euro nie jest jak z księżyca i którzy lubią zapuszczać się w trudny teren. Poza tym auto sprawia wiele radości na drodze – imponujące jak ta stalowa góra mknie przed siebie, wyprzedzając nawet auta sportowe.

Brabus 800 Adventure XLP – dane techniczne i osiągi

Silnik benz. V8 biturbo, z przodu wzdłużnie
Pojemność skokowa 3982 cm3
Moc 800 KM przy 6600 obr./min
Maks. moment obrotowy 1000 Nm przy 3600 obr./min
Napęd/skrzynia biegów 4x4/aut. 9b
Długość/szerokość/wysokość 5327/2100/2264 mm
Rozstaw osi 3390 mm
Prześwit 490 mm
Masa własna 2936 kg
Przyspieszenie 0-100 km/h 4,8 s
Prędkość maksymalna 210 km/h
Zużycie paliwa 14,4 l/100 km
Emisja CO2 345 g/km
Cena bazowa 469 300 euro