• Wysokoprężna Kia Optima SW to idealne auto w dalekie trasy
  • Wersja wyposażeniowa GT Line wygląda zdecydowanie najlepiej ze wszystkich, do tego ma bardzo wygodne fotele
  • Cena wersji z dwusprzęgłową skrzynią biegów nie jest niska, ale z drugiej strony 140 tys. zł to koszty lepiej wyposażonego SUV-a średniej wielkości

Pęd do tego, aby wystawać ponad inne pojazdy sprawił, że klasa średnia ze swoimi kombi w dieslu jest nieco w odwrocie. Coraz więcej firm rezygnuje z takich pojazdów w Europie – w ostatnim czasie zrobiła tak np. Honda, a kilka lat przed nią Nissan. Wolumen nieubłaganie spada, a biznes jest coraz mniej opłacalny. Oczywiście nie dla wszystkich – wciąż bowiem można ratować się sprzedażą flotową. Ale nie zmienia to faktu, że wśród użytkowników indywidualnych największym wzięciem cieszą się właśnie SUV-y. Pasują one nawet cenowo do prezentowanej Kii, która w topowej wersji GT Line i z dwusprzęgłową przekładnią kosztuje około 140 tys. zł, jej podstawowa wersja z manualną przekładnią startuje zaś od około 100 tys. zł. Ale prawda jest taka, że jeśli nie chcemy ciągnąć przyczepy, samochód klasy średniej w zupełności wystarczy.

Kia Optima SW - obawy kontra rzeczywistość

Testowa Kia ma duże koła, ospoilerowanie, sportową kierownicę, oraz fotele z wersji GT. Tu mamy do czynienia z pakietem określanym przez producenta jako GT Line, a do wersji GT brakuje sportowych amortyzatorów i udawanego dźwięku silnika. Poza tym w naszym aucie pod maską pracuje wysokoprężny silnik, który ma raptem 141 KM. Cóż, gdyby taka jednostka pojawiła się w jakimś większym SUV-ie, można by zapomnieć o osiągach. Tymczasem w Optimie, taka moc jest w sam raz, co miałem okazję sam przetestować. Auto mimo weekendowego załadowania najbliższą rodziną i ich bagażami sprawnie przyśpiesza podczas autostradowej jazdy i nie dostaje zadyszki. Spalanie bez trudu daje się utrzymać na poziomie poniżej 7 litrów, co w połączeniu z dużym zbiornikiem paliwa sprawia, że to idealne auto w daleką trasę.

Do tego zawieszenie Optimy jest takim miłym wytchnieniem od tego, co oferuje nam większość wyższych samochodów – nie tylko dobrze tłumi nierówności, ale pozwala też na szybsze pokonywanie zakrętów. Niezłe jest także działanie skrzyni biegów, w testówce pracowała dwusprzęgłowa przekładnia, która sprawnie zmienia biegi i nie miała problemów z ruszaniem z miejsca, co bywa przypadłością większości volkswagenowskich DSG. Moim zdaniem ten diesel jest w sam raz, ale trochę szkoda, że w gamie nie ma mocniejszej jednostki wysokoprężnej. Jakby tego było, mało silnik 1.7 CRDi właśnie wylatuje z oferty, bo gdy wkrótce do sprzedaży trafi Optima po liftingu, zamiast tej jednostki pojawi się motor wysokoprężny 1.6 CRDi! Jakby tego było mało będzie mieć o 5 KM mniej. Może więc warto nie czekać na wersję po lifcie, tym bardziej że ta jest bardzo udana.

Kia Optima SW - poproszę takie fotele

Nie miałem okazji do tej pory jeździć Optimą w żadnej wersji, nie wiem więc jakie fotele montowane są w innych odmianach, ale te, które są w GT Line, zasługują na najwyższą notę. I może nie byłoby w tym niczego nadzwyczajnego, gdybym ostatnio nie miał okazji pojeździć autami, w których fotele powodowały po większym przebiegu bóle pleców. Może to starość, ale jeśli mam się starzeć to zdecydowanie z przodu Optimy. Zresztą z tyłu też jest wygodnie, a spory kufer spokojnie mieści wszystkie wyjazdowe bagaże. Trochę doskwierają jedynie materiały wykończeniowe kabiny – tu i ówdzie plastiki nie są może najwyższych lotów, ale po chwili i kolejnym tysiącu kilometrów schodzi to na dalszy plan.

Obsługa jest niezła, chociaż jeden wyświetlacz do niemal wszystkich funkcji w postaci ekranu centralnej konsoli wymaga pewnego przyzwyczajenia. Na szczęście temperaturę można regulować przy pomocy przycisków na konsoli centralnej, co sprawia, że nie jest to trudne. Nieco więcej uwagi wymagają przyciski funkcyjne umieszczone nad sterowaniem klimą, a pod ekranem: radio, media, telefon itp. – lepszym miejscem dla nich byłyby okolice ekranu. Zastrzeżenia zgłaszam także do faktu, że automatyczny hamulec ręczny samoczynnie dezaktywuje się każdorazowo po wyłączeniu zapłonu – lepiej o tym pamiętać! Wiem, że są auta, w których jest tak samo (np. Mazda), ale rozpieszczony przez wszelkiego typu Audi, zdecydowanie wolę przycisk z pamięcią.

Nie zmienia to faktu, że to bardzo krótka lista zastrzeżeń i, że moim zdaniem Optima wcale nie potrzebowała liftingu, dużo bardziej przydałby się jeszcze mocniejszy silnik wysokoprężny, najlepiej o większej pojemności. Ale z tym też mógłbym żyć na co dzień, szczególnie gdybym potrzebował auta do pokonywania dalekich tras.

Kia Optima SW 1.7 CRDi - dane techniczne:

Pojemność skokowa i rodzaj silnika 1685 cm3, R4, turbodiesel
Moc 141 KM przy 4000 obr./min
Moment obrotowy 340 Nm przy 1750-2500 obr./min
Skrzynia biegów i napęd 7-biegowa dwusprzęgłowa, napęd na przód
Prędkość maksymalna 200 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 11,1 s
Średnie zużycie paliwa 4,6 l/100 km (producent)
Pojemność bagażnika 552-1686 l
Cena 143 900 zł