• SUV Kii dla siedmiu osób jest przestronny i funkcjonalny, na dodatek dobrze wyposażony
  • Silnik 2-litrowy to w Polsce świetny pomysł, bo większy diesel objęty jest wysoką akcyzą
  • Kia Sorento wkrótce przejdzie lifting, więc można liczyć na dobre oferty sprzedaży modelu sprzed zmian

Obecną, trzecią generację Sorento zaczęto sprzedawać na początku 2015 roku. W porównaniu z poprzednikiem auto jest co prawda dłuższe, ale też nieco niższe, co według projektantów miało zbliżyć samochód do crossoverów i pozbawić go nieco terenowego charakteru. Jeśli tak, to naszym zdaniem zabieg raczej się nie udał – dolne osłony na zderzakach, plastikowe nadkola czy chromowane listwy na dołach drzwi, które przypominają nieco progi znane z terenówek sprawiają, że Sorento III wygląda bardzo bojowo. Czy to źle? W sprawie designu każdy musi wyrobić sobie własne zdanie, ale dla nas Sorento jest przede wszystkim SUV-em.

Kia Sorento - jej atutem jest bogate wyposażenie

Mierzące prawie 4,8 m długości nadwozie w dwóch pierwszych rzędach siedzeń jest bardzo przestronne. Przednie fotele, z pełną elektryczną regulacją, są wygodne – brak wyraźnych boków na siedziskach ułatwia wsiadanie/wysiadanie, a wyprofilowanie oparcia daje właściwe podparcie ciała na zakrętach – oczywiście pod warunkiem, że nie próbujemy wykonywać Sorento ciasnych slalomów, ale do tego auto nie nadaje się nie tylko za sprawą foteli. Tylna kanapa jest całkowicie płaska i najwygodniej będzie się tu podróżowało w składzie dwa plus jeden – dwoje dorosłych po bokach i dziecko między nimi. Dodatkowe fotele w bagażniku to już miejsce wyłącznie dla dzieci – mała przestrzeń na nogi i nad głowami sprawia, że dorośli nie wytrzymają tu dłużej niż kilka minut (jeśli w ogóle uda im się tam wejść). Na plus tych miejsc zaliczyć jednak trzeba nawiewy po bokach oraz uchwyty na napoje. Przy siedmiu osobach na pokładzie bagażnik jest malutki (142 l), ale przy 5-osobowej konfiguracji mamy do dyspozycji naprawdę dużą przestrzeń (605 l).

Pod względem projektowania wnętrza i deski rozdzielczej Sorento Koreańczycy poszli na rozsądny kompromis pomiędzy możliwością wyboru funkcji za pomocą dotykowego ekranu i przycisków. Tych ostatnich w kabinie nie brakuje, ale znamy auta (np. większość modeli Porsche), w których klawiszy bezpośredniego wyboru jest więcej. Rozwiązanie Kii sprawia, że o instrukcji obsługi można zapomnieć, bo po chwili i bez niej wiemy, co do czego służy. A jest tego trochę, bo pod względem wyposażeniowym SUV-owi Kii blisko do luksusowych limuzyn. Pomijając wybór trybu jazdy (po ich przetestowaniu i tak wszyscy wybierają Comfort) na pokładzie Sorento znalazły się m.in. systemy automatycznego parkowania, kamera 360 stopni, aktywny tempomat, podgrzewanie i chłodzenie siedzeń (plus podgrzewanie kierownicy), urządzenie wspomagające podjazd pod wzniesienie czy w końcu blokada centralnego mechanizmu różnicowego, która przyda się, gdy zjedziemy z utwardzonych dróg.

Kia Sorento - mądry konserwatyzm

Zestaw wskaźników Sorento jest połączeniem klasycznych zegarów (obrotomierz, wskaźnik poziomu paliwa czy temperatury silnika) i wyświetlaczy (prędkościomierz). Co ciekawe, mimo że prędkościomierz jest wyświetlany na ekranie, jego wyglądu nie da się zmienić – modyfikować można tylko pole poniżej skali prędkości, gdzie wyświetlane są m.in. informacje z komputera pokładowego, systemów bezpieczeństwa czy nawigacji. Czy czarne cyferblaty z białymi cyframi i czerwonymi wskazówkami tylko nam kojarzą się z Porsche? Tak czy inaczej, są świetnie widoczne i eleganckie. Zresztą, całe wnętrze Kii Sorento takie jest – materiały najbogatszej wersji XL są ciekawie dobrane pod względem kolorystyki, a do ich jakości nie można mieć zastrzeżeń.

Sorento trzeciej generacji w Europie oferowane jest wyłącznie z dieslami (2.0 i 2.2). Nasz testowy egzemplarz miał pod maską mniejszą 185-konną jednostkę, przy której do przeniesienia napędu zawsze służy 6-stopniowy automat. Przy masie auta prawie 1900 kg nie ma się co oszukiwać: 185 koni głowy raczej nam nie urwie. Dzięki dobremu wyciszeniu kabiny nawet mocniejsze wciśniecie gazu i co za tym idzie wyższe obroty nie są uciążliwe dla uszu, więc gdy czasem na drodze zdarzy nam się sytuacja, że trzeba gwałtowniej przyspieszyć, 2-litrowy diesel CRDi nie ma z tym problemu. Oczywiście, od razu przekłada się to na zużycie paliwa. Przy spokojnej jeździe w mieście oscyluje ono wokół 10,5-11 litrów, ale gdy na autostradzie będziemy poruszać się z maksymalną dopuszczalną prędkością, spalanie wzrośnie o około litr.

Kia Sorento - SUV nastawiony na komfort

Zawieszenie Kii Sorento jest nastawione na komfortowe kompensowanie nierówności, co z resztą doskonale zgrywa się z całościowym wizerunkiem auta. Koreańczykom udało się jednak tak zestroić układ jezdny, że gdy wyjeżdżamy zza autostradowego ekranu, boczny wiatr nie powoduje nieprzyjemnego przechylenia nadwozia ani zmiany toru jazdy, i to przy aucie, które ma 185 mm prześwitu – jeszcze do niedawna nie było to w koreańskich autach wcale takie oczywiste.

Sorento pod koniec zeszłego roku przeszło niewielki lifting, ale sprzedaż modelu po zmianach jeszcze się nie zaczęła. Zmiana rocznika i facelifting mogą sprawić, że właśnie teraz nadchodzi najlepszy okres, by zainteresować się największym SUV-em Kii. Cennikowo nasz testowy samochód kosztowałby 175 500 zł. Na „dzień dobry” w salonie sprzedaży możemy się spodziewać 9 tys. zł upustu na najtańsze wersje Sorento z 2017 roku, a w przypadku najbogatszych (a więc naszego auta) rabat może wynieść nawet 18 tys. zł. Poliftingowa wersja Sorento stoi już niemalże w drzwiach salonów sprzedaży, podejrzewamy więc, że sprzedawcy będą okazywali większe skłonności do negocjacji.

Kia Sorento - podsumowanie

Jeśli kupujesz samochód na ładnych kilka lat, dodatkowe diody led czy inne światła z tyłu nie są najważniejsze, a może okazać się, że różnica w cenie będzie znacząca. Dwulitrowy silnik zestrojony z automatem bardzo dobrze radzi sobie z napędzaniem Kii. Większą jednostkę 2.2 powinni rozważać ci, którzy często podróżują z kompletem pasażerów albo zamierzają ciągać ciężkie przyczepy.

Kia Sorento 2.0 CRDi - dane techniczne:

Pojemność skokowa i rodzaj silnika 1995 cm3, R4 turbodiesel
Moc 185 KM/4000 obr./min
Moment obrotowy 402 Nm/1750 obr./min
Skrzynia biegów i napęd 6-biegowy automat, napęd 4x4
Prędkość maksymalna 201 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 10,4 s
Średnie zużycie paliwa 9,5 l/100 km (producent)
Masa własna 1873 kg
Cena od 175 500 zł