Wprawdzie setne urodziny Mazda świętowała w zeszłym roku, ale dobrego nigdy za wiele. Jeździmy jubileuszowym roadsterem MX-5 100th Anniversary, przygotowanym przez japońską centralę.
W zeszłym roku testowaliśmy MX-5 przygotowaną na 100-lecie firmy przez polski oddział Mazdy – wtedy była to targa, teraz mamy pełnokrwistą wersję topless – z miękkim dachem. Pod maską 184-konny silnik benzynowy 2.0.
Nasze MX-5 to rasowy roadster, w którym nie zrezygnowano z odrobiny puryzmu na rzecz przesadnej wygody. Dwie osoby siedzą nisko, w ściśle do ciała przylegających fotelach, oddzielone szerokim tunelem środkowym. Miejsca jest tu jak na lekarstwo. W czasach królowania SUV-ów i rozwijającej się elektromobilności to fascynujące uczucie, dające wrażenie totalnego zespolenia z samochodem.
Przed kierownicą zestaw klasycznych zegarów w chromowanych obręczach – żadne tam wirtualne kokpity. Pośrodku ekran łatwych do opanowania multimediów obsługiwany dotykowo (na postoju) lub za pomocą pokrętła na tunelu środkowym – klasyka Mazdy. Miękki dach składa się ręcznie, nawet jedną (damską) ręką i trwa to 2, no może 3 s. Do bagażnika walizek nie zmieścimy, ale miękkie torby na weekendowy wypad jak najbardziej. W jubileuszowym modelu logotypy upamiętniające 100-lecie znajdziemy na dywanikach, nadkolu i na felgach.
Mazda MX-5 100th Anniversary - fantastyczny silnik
Wolnossący silnik 2.0 o mocy 184 KM kręci do ponad 7000 ob./min. Wspaniała maszyna, jakich dziś ze świecą szukać. Z lekkim roadsterem (o masie niewiele ponad 1 t) radzi sobie śpiewająco – dosłownie, bo brzmienie ma też przyjemnie sportowe. Zachęca do mocnego wdepnięcia pedału gazu, wtedy auto do miejskich 50 km/h przyspiesza błyskawicznie – w 2,3 s, a w całym zakresie autostradowych prędkości jest bardzo żwawe. Przy tym nie potrzebuje szczególnie dużo benzyny, w teście spalił średnio 6,8 l/100 km. W roadsterze silnik współpracuje z pasującym do charakteru auta 6-biegowym manualem, którego krótka dźwignia wymaga energicznej obsługi. Targa ma opcjonalnie automat.
Nieprzesadnie twardy seryjny układ jezdny Mazdy MX-5 do „cywilnych” przejażdżek wystarczy bez problemu. Akceptowalna jest też 35,0-metrowa droga hamowania. Dla tych, którzy chcieliby powalczyć na torze, Mazda przygotowała pakiet Recaro Sport z zawieszeniem Bilsteina (7000 zł).
Mazda MX-5 100th Anniversary - ile kosztuje?
Wersja 100th Anniversary (może być jedynie perłowo biała) kosztuje 155 800 zł i jest o 12 900 zł droższa od bazowej Skyfreedom. Do wersji targa trzeba dopłacić kolejne 10 tys. zł. W standardzie jest wszystko, co trzeba, z automatyczną klimatyzacją, audio firmy Bose i nawigacją włącznie.
Japoński fun car jest źródłem radości bez końca, jeśli odpowiednio go potraktujesz. Rodziny nim nie przewieziesz, ale we dwójkę zadasz szyku na bulwarach, a – jeśli chcesz i potrafisz – nawet poszalejesz na torze. Purystyczny roadster nie ma teraz właściwie konkurencji na rynku.
Plusy i minusy Mazdy MX-5
Plusy: styl, wierność koncepcji roadstera, jakość wykończenia, osiągi, dynamiczny i oszczędny silnik.
Minusy: wysoka cena; ciasnota i wysoki poziom hałasu (nawet z zamkniętym dachem) bywają dokuczliwe.