Ten tekst musimy zacząć, niestety, od zbiorowego oburzenia i niedowierzania na widok finalnej ceny prezentowanego modelu. Nawet ludziom, którzy zazwyczaj decydują się na zakup MINI, kwota przekraczająca 200 tys. zł może wydać się mocno przesadzona. Owszem, w tzw. podstawie model ten wyceniono na 169,9 tys. zł, ale gdyby przyszło wam zamówić samochód w takiej specyfikacji, jak widoczna na zdjęciach, nie obeszłoby się bez wysupłania dodatkowych pieniędzy. Dla przykładu: biały lakier kosztuje 2646 zł, czerwone pasy na nadwoziu 1069 zł, sportowe fotele 3749 zł, podgrzewanie foteli 1544 zł, Navi Connected 9704 zł, wyświetlacz head-up 2646 zł, a adaptacyjne zawieszenie 2205 zł. No dobrze, w końcu to segment premium. A co dostajemy w zamian?

MINI Clubman JCW – rodzinna rywalizacja

Nowy Clubman JCW został zaprojektowany na platformie UKL2, a więc tej samej, na której bazuje BMW serii 1. Pracujący pod maską 2-litrowy turbodoładowany benzyniak o mocy 306 KM i momencie 450 Nm to ta sama jednostka, która napędza BMW M135i. Ma parametry godne rasowego kompaktowego hot hatcha, który jest w stanie powalczyć o klienta w segmencie zdominowanym dotychczas przez Volkswagena Golfa R. Liczby te prezentują się jeszcze lepiej, gdy weźmiemy pod uwagę to, że nowy Clubman JCW jest mocniejszy od poprzednika o 75 KM, a do tego przyspiesza do „setki” w 4,9 s, czyli o 1,4 s szybciej. Żeby auto poradziło sobie z takim potencjałem silnika, jego zawieszenie zostało odpowiednio zestrojone – sprężyny i amortyzatory z opcjonalnym układem adaptacyjnym mają dość sztywną charakterystykę pracy, przez co zapewniają dużą precyzję prowadzenia i pewne zachowanie się MINI w zakrętach i podczas dynamicznej jazdy. W standardzie są też mechaniczna szpera na przedniej osi oraz elektroniczna blokada tylnego dyferencjału. W zależności od warunków nawet 50 proc. momentu obrotowego może być przekazywane na tylne koła, a w trakcie normalnej jazdy auto zachowuje się jak przednionapędówka.

MINI Clubman JCW – czysta frajda

Owszem, nie wszystkim przypadnie do gustu raczej twarda amortyzacja, ale za to wystarczy w dobrym tempie pokonać kilka zakrętów, żeby ulec prawdziwej fascynacji tą wersją. Clubman JCW jakby ożywiał się na ich widok, a dzięki szperze na wyjściu z łuku niemal czuć, jak wewnętrzne koło wgryza się w asfalt, pozwalając na utrzymanie pełnej kontroli nad autem. Na prostej samochód wystrzela do przodu w akompaniamencie radosnego charczenia wydechu, a każdą redukcję przełożenia 8-stopniowego „automatu” oznajmia charakterystycznym parsknięciem, wydobywającym się z dwóch rur pod zderzakiem. W trybie Sport robi to też wtedy, gdy zdejmie się na chwilę nogę z gazu, czym wywołuje uśmiech na twarzy prowadzącego.

Myliłby się jednak ten, kto wziąłby MINI Clubmana JCW za rozbrykane kompaktowe kombi. To pełnokrwisty hot hatch, który we wprawnych rękach potrafi odwdzięczyć się dużą dawką przyjemności. Jest posłuszny, przewidywalny i bardzo szybki. A do tego na co dzień zapewnia zupełnie przyzwoitą funkcjonalność. Wnętrze swobodnie pomieści czterech dorosłych pasażerów, bagażnik ma pojemność od 360 do 1250 l, a lista wyposażenia jest długa. Dzięki charakterystycznemu malowaniu i światłom z grafiką „Union Jack” auto zwraca na siebie uwagę, a jazda nim dostarcza sporej frajdy. Czy jest zatem lepsze od BMW M135i? Z odpowiedzią poczekamy do testowego porównania. Faktem jest, że od kuzyna na dzień dobry jest o 33 000 zł tańsze.

MINI Clubman JCW – naszym zdaniem

MINI się ceni, ale jesteśmy w stanie zrozumieć każdego, kto chciałby mieć Clubmana JCW w swoim garażu. Moc 306 KM, przyspieszenie do „setki” w mniej niż 5 s i podwozie jak w gokarcie nikogo nie zostawią obojętnym. Wow!

Mini Clubman JCW - dane techniczne:

Pojemność skokowa i rodzaj silnika 1998 cm3, R4, turbo benz.
Moc 306 KM przy 5000 obr./min
Moment obrotowy 450 Nm przy 1750 obr./min
Skrzynia biegów i napęd 8-biegowy automat , napęd 4x4
Prędkość maksymalna 250 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 4,9 s
Średnie zużycie paliwa 7,1 l/100 km (producent)
Masa własna 1625 kg
Cena od 169 900 zł