Odmienione auto najłatwiej można rozpoznać z przodu. Duży grill w kształcie trapezu i wąskie reflektory przypominają twarz Lancera.

Z tyłu inaczej ukształtowano zderzak. Nowości nie zabrakło również we wnętrzu. Mamy tu inny wzór wskaźników oraz lepsze materiały wykończeniowe. Na szczęście po zmianach obsługa wszystkich przełączników jest ergonomiczna. Jedyny mankament to brak osiowej regulacji kolumny kierowniczej.

Siedzenia pokryte tapicerką z nowym wzorem są wygodne i zapewniają dobre podparcie z boku. Zaletą wnętrza jest przestronność. W dwóch pierwszych rzędach siedzeń wygospodarowano mnóstwo miejsca nawet dla wysokich pasażerów. W trzecim rzędzie (standard w wersjach Intense+ oraz najbogatszej Instyle) przestrzeni wystarczy tylko dla dzieci. Dorosłym będzie niewygodnie nawet na krótkich odcinkach.

Zaletą Outlandera jest funkcjonalny bagażnik. Wprawdzie przy komplecie pasażerów do dyspozycji mamy tylko 220 litrów, jednak po schowaniu pod podłogą ostatnich foteli pojemność kufra wzrasta do aż 774-882 l (wielkość zależna od ustawienia przesuwanych siedzeń w drugim rzędzie). Po złożeniu wszystkich siedzeń można już przewozić duże rzeczy, bo objętość bagażnika osiaga 1691 l.

Na razie samochód oferowany jest tylko ze 140-konnym silnikiem wysokoprężnym (na początku 2010 roku gamę uzupełnią benzyniaki o mocy 147 KM i 170 KM oraz 156-konny diesel). Jeśli ktoś liczy na mocne wrażenia podczas przyspieszania, ten będzie zawiedziony. Auto jest ciężkie i 140 KM pozwala uzyskać setkę po 12,3 s. Cieszy natomiast cicha praca jednostki napędowej oraz niewygórowany apetyt na paliwo.

Wprawdzie podczas testu auto potrzebowało o około 0,5 litra oleju napędowego na 100 km  więcej, niż podaje producent, ale to i tak dobry wynik przy tej masie pojazdu oraz napędzie 4x4. Mniej cieszy praca skrzyni biegów, ponieważ przełożenia przełącza się z lekkim oporem.

Zawieszenie zestrojono z myślą o kierowcach ceniących komfort podróżowania. Podczas jazdy po bezdrożach oprócz napędu 4x4 pomocą służą: funkcja Lock (w porównaniu z trybem Auto więcej momentu napędowego przekazywane jest na koła osi tylnej) oraz układ ASTC, który umożliwia działanie kontroli trakcji także przy włączonym napędzie 4x4. Jednak to za mało, by auto poradziło sobie w bardzo trudnym terenie.

Wyposażenie wersji Intense+ jest bogate. Do końca grudnia przy zakupie odnowionego Outlandera można skorzystać z promocji. Możemy wybrać rabat w wysokości 4 tys. zł lub pełny pakiet ubezpieczeniowy.