Dlaczego MG HS zrobił na mnie tak złe pierwsze wrażenie?
Dla mnie największą wadą MG HS-a jest zdecydowanie pozycja za kierownicą, a będąc precyzyjnym, pozycja… samej kierownicy. Ta jest jakby przesunięta w lewo. Oznacza to, że albo siedzimy nienaturalnie przytuleni do szyby, albo siedzimy wygodnie, ale musimy dziwnie wyginać ręce. Irytujące. Dla mnie nawet bardzo. I oczywiście da się do tego przyzwyczaić i przywyknąć, ale nie przypominam sobie, żebym musiał się do czegoś takiego przyzwyczajać ostatnio w europejskim, koreańskim czy japońskim aucie. Duży minus.
Podczas jazdy nie mogłem pozbyć się wrażenia, że kierownica jest za bardzo na lewo. To największy (i jeden z niewielu) zarzutów, jakie miałem do HS-aŹródło: Auto Świat / Filip Trusz
Drugim, ale byłem na niego gotowy, to oczywiście nadaktywne i krzyczące bez powodu systemy bezpieczeństwa. Zwłaszcza ten od przekraczania prędkości i wykrywania nieuwagi kierowcy. Wystarczy rozejrzeć się na pasach, a MG już krzyczy. To jednak przypadłość wszystkich azjatyckich aut (nie tylko chińskich). Każdą jazdę zaczynałem więc od przeklikania się przez system multimedialny i wyłączania krzykaczy. Systemy znajdziecie w zakładce "MG Pilot".
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Poznaj kontekst z AI
Jakie są wady MG HS PHEV?
Jakie są osiągi MG HS PHEV?
Ile kosztuje MG HS PHEV?
Jakie zalety ma MG HS PHEV?
Jak jeździ MG HS PHEV? To tu SUV zaskoczył mnie najmocniej
Siedziało mi się nie tak wygodnie, jak bym chciał (i jak powinno być w SUV-ie o długości prawie 4,7 m), ale… bardzo szybko okazało się, że MG HS-em jedzie mi się zaskakująco przyjemnie. Na początku nawet nie zdawałem sobie sprawy, skąd się to poczucie bierze, ale szybko namierzyłem "winowajcę".
To komfort jazdy! MG HS jest bardzo miękki i może nie daje jakiejś wybitnej pewności w ostrzejszych zakrętach, ale za to po mistrzowsku wybiera nierówności. Czasem można odnieść wrażenie, że płynie przed siebie. Jest miękko i cicho. Nic nie stuka i nie wali, nawet jak wjedziemy na gorszą drogę. HS zdecydowanie nie zachęca do bardziej sportowej jazdy i nie imponuje precyzją prowadzenia, ale wynagradza to wysokim komfortem jazdy. W rodzinnym SUV-ie to niezwykle ważne. Dlatego po dwóch pierwszych akapitach narzekania teraz stawiam ogromnego plusa.
I to nie tylko moje zdanie. Woziłem przez ten tydzień kilka osób i każda zwracała na to uwagę. MG HS jest po prostu bardzo wygodne. Gdyby nie ta kierownica… ale pasażerowie? Ci będą zadowoleni.
Ile przejedzie MG HS PHEV na samym prądzie? Jakie ma osiągi?
Komfort jazdy jest też podbijany przez płynność, z jaką MG HS pokonuje kolejne kilometry.
To mocna hybryda plug-in na bazie spalinowego silnika 1.5 o mocy 143 KM, w której to elektryczny silnik ma więcej mocy, bo aż 183 KM. Łączna systemowa moc, jaką podają Chińczycy, to 272 KM i 365 Nm maksymalnego momentu obrotowego. MG HS PHEV legitymuje się niezłymi osiągami:
- przyspiesza od 0 do 100 km na godz. w 6,9 s,
- a na niemieckiej autostradzie rozpędzi się nawet do 200 km na godz.
I rzeczywiście w trybie Sport MG HS jest bardzo szybkie, ale mi ostra jazda tym samochodem w ogóle nie leżała. Znacznie bardziej podobała mi się spokojna jazda bez szaleństw. Wtedy MG pokazuje się ze swojej najlepszej stronie. Mocny elektryk bez problemu radzi sobie z SUV-em. Reaguje na gaz błyskawicznie, a prędkości nabiera w ciszy, płynnie i bez szarpnięć. I potrafi naprawdę sporo przejechać. Producent deklaruje, że zasięg w trybie EV to 100 km. Ja w mroźną pogodę przejeżdżałem ponad 60-70 km. Nieźle!
Choć trochę narzekam na plastiki, to trzeba przyznać, że wnętrze MG HS-a jest bardzo miłe dla oka. No i przestronne. Na każdym miejscu jest wygodnieŹródło: Auto Świat / Filip Trusz
Zaskoczyło mnie też to, jak auto zachowuje się, kiedy rozładujemy akumulator, a SUV przechodzi w tryb hybrydowy. Silnik spalinowy jest bardzo cichy. Podczas normalnej jazdy przy włączonej muzyce albo gdy z kimś rozmawiamy, można się złapać na tym, że nie wiadomo, czy pracuje. Dopiero przy mocniejszych obciążeniach zaczynamy go słyszeć, ale nie jest to ani męczące, ani irytujące. Zużycie paliwa w trybie hybrydowym? Zrobiłem kilka tras po Warszawie i obwodnicy specjalnie po rozładowaniu akumulatora. W mroźny dzień przy minus kilku st. C wyszło mi np. 6,8 l na 100 km. W cieplejszy komputer pokazywał około sześciu.
Podczas jazdy trzeba pamiętać o jednym. W trybie HEV trzeba od razu mocno wciskać pedał przyspieszenia, żeby auto było dynamiczne. Zdarzyło mi się kilka razy, że chciałem przyspieszyć, a MG HS nie do końca wiedział, co ma ze sobą zrobić i łapał dziwną zadyszkę. Wciskałem gaz mocniej od razu, to problem znikał.
To drobiazg. Przy napędzie plug-in postawiłbym kolejnego sporego plusa. Spodziewałem się, że może być słabo, ale jest wręcz przeciwnie. Chętnie sprawdzę PHEV-a od Chińczyków w bardziej sprzyjających warunkach.
Mroźny dzień i spalanie MG HS-a po rozładowaniu baterii. Jest nieźleŹródło: Auto Świat / Filip Trusz
Ile kosztuje MG HS PHEV? Mało. I to miejscami czuć
MG HS w wersji plug-in dostępny jest w Polsce w dwóch wersjach wyposażenia:
- Excite — 164 tys. 500 zł
- Exclusive — 173 tys. 500 zł
W momencie pisania tego artykułu obie znajdowały się w promocji. Możecie od tych cen odjąć po 10 tys. zł.
Boczek drzwi prezentuje się efektownie, ale jest twardy. Trochę szkoda, bo jednak łokieć ma z nim często do czynieniaŹródło: Auto Świat / Filip Trusz
Biorąc pod uwagę, że to duży i mocny hybrydowy SUV z wtyczką, to cena jest więcej niż atrakcyjna. Nie kupicie w tych pieniądzach takiego samochodu od żadnej klasycznej marki. Gdzie tkwi haczyk? MG ma w sobie dużo z budżetowego auta i pod względem wykonania porównałbym go do Dacii. Może takiej Dacii z plusem. Producenci z Europy i Korei znacznie lepiej wykańczają swoje auta tych rozmiarów. Przykłady?
- Boczek drzwi wygląda efektownie, ale jest koszmarnie twardy i uderzamy w niego łokciem.
- Tak samo podłokietnik ma bardzo mało pianki i można się uderzyć.
- Niektóre plastiki są naprawdę niskiej jakości. Spójrzcie choćby na schowek przed pasażerem.
- Brakuje też większości przydatnych przycisków i pokręteł.
- Nie podobał mi się też widok z kamer. Owszem są 360, ale trudno się połapać, co pokazują. Zwłaszcza zimą.
- System multimedialny został przetłumaczony na polski bardzo na szybko. Znajdziemy w nim takie kwiatki jak "centrum zdrowia" (sprawdzisz w nim ciśnienie opon) czy groźnie brzmiący "tryb immersji oprzyrządowania" (nazwano tak minimalistyczny widok wirtualnych zegarów).
Tylko że MG HS wszystkie te wady wynagradza niską ceną i bogatszym niż u konkurencji wyposażeniem. Coś za coś. Sam wolałbym europejskiego SUV-a z uboższym wyposażeniem, ale klasyczną pozycją za kierownicą, pokrętłami i przyjemniejszymi plastikami. Ale ja to ja. MG HS dla wielu osób może być znakomitym wyborem. Trudno o tak przestronnego, wygodnego i w dodatku hybrydowego SUV-a w tej cenie.
Podłokietnik z kolei jest przyjemnie miękki, ale trzeba uważać na przednią krawędź. Tam gąbki nie ma i można się uderzyćŹródło: Auto Świat / Filip Trusz
Czy MG HS PHEV to dobry samochód? Opinia
Wcale nie dziwi mnie, że MG HS to najlepiej sprzedający się chiński samochód w Polsce. W dodatku model, który szturmem zdobywa polski rynek. W 2025 r. wskoczył do pierwszej dziesiątki bestsellerów i cieszy się ogromną popularnością wśród klientów indywidualnych.
Nie dajcie sobie wmówić, że Chińczycy robią równie dobre auta, co Europejczycy, a sprzedają je znacznie taniej. To tak nie działa. Jest dokładnie jak ze smartfonami. Xiaomi swego czasu zawojowało budżetowe segmenty, oferując tam bardzo dobre i chwalone modele, ale kiedy chciało zrobić konkurenta dla flagowych iPhonów i Galaxy, to okazało się, że też liczy za telefon po kilka tys. zł. MG HS to te średnie Xiaomi.
W systemie multimedialnym znajdziemy kilka dziwnie przetłumaczonych terminów. Na szczęście najważniejsze menu są przetłumaczone dobrze i z łatwością da się połapać, gdzie co jestŹródło: Auto Świat / Filip Trusz
Ma swoje wady, w paru miejscach musiano pójść na kompromisy, ale i tak wyszedł SUV, który dla całego grona kierowców będzie znakomitym wyborem. Jeśli szukacie dużego i przestronnego auta, a nie chcecie przepłacać, to jazda próbna MG HS-em to jazda obowiązkowa. Może wam jego minusy wcale nie będą przeszkadzać? A plusów też ma bardzo dużo.
Mnie irytował przesuniętą w lewo kierownicą, ale pozytywnie zaskoczył komfortem i napędem. To jeden z niewielu tanich SUV-ów z Chin, które bym komuś polecił.
"Przechodzę w tryb immersji oprzyrządowania!" - brzmi jak komenda z Gwiezdnych Wojen, ale w tym trybie znikają kafelki wokół prędkościomierza na wirtualnych zegarach. Przydatne podczas nocnych tras, gdy nie chcemy męczyć wzroku nadmiarem informacjiŹródło: Auto Świat / Filip Trusz