Niektórzy producenci oferują w salonach równolegle stary i nowy model. Doskonałym przykładem jest Opel, który z powodzeniem prowadził sprzedaż Astry I i Astry II. Teraz w salonach tej firmy dostępne są także dwie wersje modelu kompaktowego. Co ciekawe, zainteresowanie tym starszym jest wyższe niż w przypadku następcy. Dlaczego tak się dzieje? Przede wszystkim poprzednicy oferowani są za niższą cenę,mają lepsze standardowe wyposażenie, a poza tym to auta sprawdzone, tzn.pozbawione usterek "wieku dziecięcego". Klienci często decydują się na poprzednika, gdyż auto to jest starszej konstrukcji, z małą ilością elektroniki, która bywa problematyczna w nowoczesnych pojazdach. Przeciętnemu Kowalskiemu nie zależy na "bajerach" w postaci systemu ESP (kontroli trakcji i stabilności), interaktywnym zawieszeniu, a nawet niektórym nie przeszkadza brak seryjnego ABS-u. Wybór starszego modelu jest zrozumiały od strony ekonomicznej i praktycznej, ale należy pamiętać, że poprzednie generacje aut są przede wszystkim mniej bezpieczne.Testowane modele to auta z ubiegłego wiekuNa przykładzie Fabii doskonale widać, jakie auta mają wzięcie na krajowym rynku. Samochód zadebiutował w 1999 roku i właściwie do dziś oferowany jest bez większych zmian z wyjątkiem drobnego liftingu w 2005 roku. Ma już nie najmłodszą konstrukcję, co potwiedza choćby brak możliwości montażu kurtyn powietrznych. A jednak auto od kilku lat zajmuje pozycję lidera w swoim segmencie. Clio i Punto poprzednich generacji to pojazdy, które debiutowały także pod koniec lat 90. Są zbliżone poziomem technologicznym do Fabii - można je więc porównywać. Ale zanim to zrobimy, trzeba przyjrzeć się nowemu Clio i Grande Punto. Czy warto i ile możemy zaoszczędzić, kupując starsze modele?Testowane Punto II to wersja 1.3 JTD Active. Auto z 69-konnym dieslem kosztuje 44 700 zł.Grande Punto również oferowane jest z silnikiem 1.3 JTD z tym, że jednostka w nowym modelu ma moc większą o 5 KM, a cena auta wynosi 48 800 zł. W portfelu pozostaje więc 4100 zł. Obydwa samochody dostępne są w wersji Active z tym, że Grande Punto ma seryjnie dodatkowo elektrycznie regulowane lusterka wsteczne, ABS i 2-płaszczyznowo regulowaną kolumnę kierowniczą. Za te dodatki w Punto II trzeba dopłacić 3150 zł, a i tak nowy model będzie miał więcej seryjnych dodatków, np. system mocowania fotelików Isofix. Gdybyśmy więc chcieli się w miarę możliwości zbliżyć wyposażeniem do nowego Punto, musimy za poprzednika zapłacić 47 850 zł. Zaoszczędzimy teoretycznie 950 zł, gdyż w przypadku starszego modelu koszt pakietu ubezpieczeniowego jest wyższy. O korzyści wynikającej z przepaści technologicznej nie będziemy wspominać. Grande Punto jest większe, bezpieczniejsze i lepiej się prowadzi. Naszym zdaniem Fiat powinien wystawić korzystniejszą cenę na starszy model, by jego zakup stał się opłacalny. Kupno Clio Storia uzasadnione finansowoA jak Renault chce przekonać klienta do poprzedniej generacji Clio? Prezentowany egzemplarz ma silnik 1.5 dCi 68 KM i wyposażenie limitowane All Inclusive oparte na wersji Fairway. Auto kosztuje 48 600 zł, ale do końca lipca lub wyczerpania zapasów jest na nie upust cenowy wynoszący 3000 zł. Za 45 600 zł możemy więc kupić samochód z 2 czołowymi poduszkami powietrznymi, elektrycznie strowanymi szybami oraz klimatyzacją manualną i radiem z mp3 (niefabryczne Pionieera).Nowe Clio z identycznym silnikiem w wersji wyposażeniowej Authentique kosztuje 48 400 zł. Auto ma dodatkowo seryjne boczne airbagi i ABS. Nie można wybrać takiego samego wyposażenia dla obydwu aut (boczne airbagi w Clio II niedostępne), ale wystarczy w Clio Storia dopłacić za ABS 2000 zł, by zbliżyć się ceną do nowego modelu. Ten jednak jest uboższy o klimatyzację, radio i elektrycznie sterowane szyby przednie (pakiet z tymi elementami kosztuje 2900 zł - radio fabryczne CD bez mp3). W przypadku samochodówRenault wyraźnie widać, że starsze auto jest tańsze i jego zakup ekonomicznie uzasadniony.Małe diesle wystarczające do ruchu miejskiegoChoć wyszystkie testowane auta nie są już najmłodsze, to każde z nich jest zasilane przez nowoczesnego turbiodiesla. Clio i Punto mają jednostki wysokoprężne oparte na technologii wtrysku Common Rail. Silnik Skody jest innej budowy.Wykonano go w technice pompowtryskiwaczy, a w dodatku ma o jeden cylinder mniej niż konkurenci. Koszty produkcji takiej jednostki są niższe, ale nic nie odbywa się bez strat. TDI ma zbliżoną moc, ale za to mniejszy moment obrotowy, większy apetyt na paliwo, a w dodatku jego kultura pracy pozostawia wiele do życzenia. Pod względem dynamiki ustępuje rywalom, zwłaszczaw ruchu pozamiejskim, gdy trzeba wyprzedzać. Najlepsze osiągi zapewnia jednostka Fiata. Mały turbodiesel rozwija najwyższy moment obrotowy (180 Nm) dostępny przy niskich obrotach (1750 obr./min). To właśnie sprawia, że w Punto najmniej odczuwa się tzw. dziurę turbinową. Silnik JTD pracuje równo, ale przy wyższych prędkościach obrotowych jest najgłośniejszy wśród rywali.Jednostka dCi w Clio pod względem parametrów klasyfikuje się gdzieś pośrodku między Fabią i Punto. Ma poprawną dynamikę, ekonomią i kulturą pracy pokonuje rywali. Za to skrzynia biegów w Clio jest najmniej przyjemna w obsłudze. Skoki lewarka są długie, a w dodatku podczas zmiany obciążenia silnika (dodanie lub ujęcie gazu) dźwignia przemieszcza się. Również zmiana biegów w Punto nie należy do idealnych. Dźwignia ma długi skok, a precyzja wyboru przełożenia pozostawia wiele do życzenia. Przykładem godnym naśladowania jest obsługa skrzyni biegów Fabii. Krótki lewarek pracuje lekko, a biegi wchodzą precyzyjnie. Zawieszenie Skody Fabii dobre na polskie drogiWiek konstrukcji auta wyczuwa się w prowadzeniu. Punto resoruje twardo, ale zalety ujawnia na zakrętach. Clio z kolei ma miękko zestrojone zawieszenie, co korzystnie wpływa na komfort jazdy, jednak w sytuacjach ekstremalnych może zaskoczyć kierowcę.Zwłaszcza że precyzja układu kierowniczego pozostawia wiele do życzenia. Użytkownicy Fabii nie powinni narzekać na zawieszenie. Naszym zdaniem to udana konstrukcja, która zapewnia bezpieczne prowadzenie auta bez strat na komforcie jazdy. Także układ kierowniczy Skody pozwala na precyzyjne manewrowanie samochodem. Wszystkie trzy auta mają seryjne wspomaganie układu kierowniczego. W Punto elektryczny system ma funkcję City uruchamianą przyciskiem na desce rozdzielczej. Po włączeniu City układ wzmacnia dodatkowo siłę wspomagania podczas manewrowania na parkingu. Każde z aut ma małą średnicę zawracania (10,5 m), która okazuje się przydatna podczas jazdy po zatłoczonych uliczkach.W Clio najmniej miejsca na tylnej kanapieNa tle nowoczesnych przedstawicieli segmentu B, takich jak: Peugeot 207, Renault Clio III czy Fiat Grande Punto, prezentowane pojazdy to małe auta. Nowe modele są dłuższe i szersze, a tym samym oferują więcej przestrzeni dla pasażerów. Te różnice widać najbardziej, porównując ilość miejsca na tylnej kanapie. Clio i Punto są zwyczajnie ciasne. Fabia ma najwięcej przestrzeni, jednak trudno stwierdzić, żeby mogła tam wygodnie podróżować trójka dorosłych osób.W porównaniu bagażników testowanych aut najlepszy na zakupy okazuje się kufer Fiata. Oferuje prawie 300 l przestrzeni, którą można prawie 4-krotnie powiekszyć po rozłożeniu tylnych siedzeń.Co ciekawe, w nowym modelu producent zmniejszył jego pojemność do 275/1020 l. Fiat w Punto II oferuje oparcie tylne w całości. Na luksus posiadania dzielonej tylnej kanapy trzeba wydać dodatkowe 400 zł.Także trzeci, środkowyzagłówek oferowany jest w opcji za 500 zł. Podobnie Fiat każe sobie dopłacać za regulację wysokości kolumny kierowniczej i siedzenia kierowcy (550 zł). W Clio i Fabii dzielenie tylnej kanapy jest w wyposażeniu standardowym, ale tu pojemności bagażników są o ponad 30 l mniejsze niż u rywala z Włoch.Także po rozłożeniu tylnych oparć kufry Renault i Skody ustępują Fiatowi wielkością (o ponad 50 l). Najwygodniejszą pozycję za kierownicą będzie miała osoba prowadząca Fabię. Nie dosyć, że jest tu najwięcej przestrzeni, to dzięki dwupłaszczyznowo regulowanej kolumnie kierowniczej i fotelowi ustawianemu na wysokość łatwo znaleźć odpowiednią pozycję dla siebie. Fotele nie są zbyt obszerne - zwłaszcza krótkie siedziska mogą doskwieraćna dłuższych trasach - ale zapewniają pewne trzymanie ciała na zakrętach. Mankamentem Fabii jest za to widoczność do tyłu. Duże zagłówki tylnej kanapy ograniczają pole widzenia, podobnie jak małe, prawe lusterko wsteczne.Wszystkie auta mogą pochwalić się dobrym, 4-gwiazdkowym wynikiem w crash-testach Euro-NCAP. Jednak w Clio nie można dokupiç bocznych airbagów. Fiat jako jedyny oferuje w opcji kurtyny powietrzne (dopłata 2000 zł).PodsumowanieDecydując się na kupno nowego auta o starszej konstrukcji, w pewnym stopniu robimy krok w tył. Kupujemy bowiem pojazd, który ma już następcę i niedługo zostanie wycofany z oferty. Mimo to wiele osób zdecyduje się na takie rozwiązanie, zakup uzasadniając ekonomicznie. Tak będzie w przypadku Clio Storia, które ma atrakcyjną cenę i seryjną klimatyzację manulaną. Także Fabia mimo wysokiej ceny jest godna zainteresowania - przestronna, najlepiej wyposażona, a w dodatku to auto udane konstrukcyjnie. Punto drugiej generacji mimo najlepszego silnika zajmuje ostatnią pozycję. Ma najniższą cenę, ale ubogie wyposażenie seryjne.