Dzieje się w Renault. W samym 2015 r. do salonów wjechały Kadjar, nowy Espace i Talisman. Bardzo świeże są nadal Twingo, Captur i Clio. I wreszcie Mégane dopełnia wymiany trzonu oferty. Laurens van der Acker, naczelny stylista marki, zadbał o to, żeby kompakt najbardziej wyróżniał się w rodzinie – odważny styl towarzyszy temu modelowi od zawsze, a w porównaniu z poprzednikiem nowy Mégane zmienił się nie do poznania.
Nowe Renault Megane - design podkreśla postęp
To przede wszystkim dobra wiadomość dla tych, którzy lubią, żeby inni zauważyli, że zmienili auto na nowe. W opozycji do tego jest np. raczej ewolucyjny niż rewolucyjny design Audi A4 czy Volkswagena Golfa – co kto lubi. Stawiając na głowie całą konstrukcję auta (w tym wypadku korzystano z nowej platformy modułowej aliansu Renault-Nissan), ryzykuje się to, że niektóre rozwiązania i elementy mogą być niedopracowane w szczegółach. I tak się niestety stało w Méganie.
Ktokolwiek usiądzie na tylnej kanapie, przede wszystkim zwróci uwagę na ciasnotę – nasze pomiary potwierdzają subiektywne odczucia, choć rozstaw osi i długość nadwozia tej generacji Mégane’a zwiększyły się względem poprzednika. Mocno zabudowane tylne słupki i unosząca się dolna linia okien potęgują to wrażenie. Niezależnie od wzrostu każdy pasażer siedzący z tyłu będzie narzekał na bardzo niską szparę na stopy – przedni fotel zamontowano bardzo blisko podłogi, brakuje odpowiedniego wyprofilowania jej powierzchni.
Błędy popełniono też w bagażniku. Choć udało się w nim wygospodarować rozsądne 384 l pojemności, to dostęp do kufra utrudnia masywny i dość wysoko umieszczony próg. Bagaże trzeba najpierw unieść na wysokość 75 cm, a następnie przełożyć przez wystający na 28 cm zderzak. Sięgnięcie w głąb przestrzeni ładunkowej bez opierania się nogą o karoserię jest niemożliwe – pobrudzenie spodni gwarantowane.
Nowe Renault Megane - za kierownicą jest lepiej
Zdecydowanie lepsze wrażenie Renault Mégane robi zza kierownicy, szczególnie gdy ma pod maską testowany silnik Energy TCe 130. Znana już z poprzednika 1,2-litrowa turbodoładowana jednostka to typ o wielu twarzach, a to za sprawą układu Multi-Sense. Elektronika pozwala dostroić charakterystykę pracy różnych podzespołów, w tym także mapę silnika i reakcję na gaz.
Efekt: w trybie Eco system wspiera nas w oszczędnej jeździe, a silnik bardzo leniwie wchodzi na obroty, tryb Comfort sprawdza się np. na śliskiej nawierzchni, natomiast po wybraniu opcji Sport ma się wrażenie, jakby pod maską przybyło kilka koni. Odczucia potęguje także sztuczny, choć miły dla ucha dźwięk. Można go też na stałe wyłączyć i wówczas docenia się dobre wyciszenie kabiny.
W trybie Sport usztywnia się także układ kierowniczy, a to powoduje większą frajdę z jazdy. Choć przełożenie przekładni nie jest szczególnie bezpośrednie, to jednak pozwala kierowcy dobrze zespolić się z autem. Jedynie zawieszenia nie można regulować – Renault nie oferuje adaptacyjnych amortyzatorów w Méganie. Jednak z większością drogowych nierówności podwozie dobrze sobie radzi. Podsumowując charakterystykę jazdy, chętnie korzysta się z ustawienia Sport.
Typowa dla downsizingowej konstrukcji jest też duża zmienność wyników spalania. W mieście, przy małym natężeniu ruchu, może wystarczyć 8 l/100 km. Podczas codziennych dojazdów do pracy w korkach zużycie wzrośnie o nawet 3 l! W trasie można osiągnąć 6,7 l/100 km.
Renault Megane - sposób obsługi zależy od wersji wyposażenia
W wyższych wersjach wyposażeniowych większość funkcji obsługuje się za pomocą dotykowego ekranu o przekątnej 7 lub 8,7 cala, umieszczonego (odpowiednio) poziomo lub pionowo. W naszej testówce mogliśmy sprawdzić topową konfigurację. Na plus zaliczamy wydzielenie części elementów obsługi klimatyzacji. Inaczej niż np. w Peugeocie 308, w którym wszystkie guziki przeniesiono do „sfery dotykowej”, żeby zmienić temperaturę, wystarczy przekręcić pokrętło, a nie klikać wielokrotnie w ekran, co na długo odwraca uwagę.
Mimo to poruszanie się po interfejsie systemu R-Link 2 bywa zawiłe. Choć można dostosować do swoich wymagań 4 główne ekrany i świetnie uzyskuje się zoom mapy nawigacji za pomocą dwóch palców, interfejs jest niedopracowany w detalach i czasem trudno trafić w pola wywołujące dane funkcje. W większym Talismanie ten sam system można obsługiwać pokrętłem. Naszą testówkę nafaszerowano zbędnymi gadżetami.
Fotel masujący? Próbuje zepchnąć z siedziska. Ekran head-up? Oszukany – prezentuje informacje na kawałku pleksi zamiast na szybie w polu widzenia kierowcy. Kolorowe podświetlenie wnętrza i wirtualne zegary? Szpanerstwo. Szybciej przyda się czujnik martwego pola i kamera cofania, bowiem widoczność w bok i tył jest słaba – łatwo tam coś przeoczyć...
Nowe Renault Megane - to nam się podoba
Dynamiczny silnik z szerokimi możliwościami regulacji charakterystyki pracy, wygodna pozycja za kierownicą i szeroki zakres regulacji, dobra jakość materiałów wykończeniowych.
Nowe Renault Megane - to nam się nie podoba
Ciasny tył kabiny i nieco utrudniony dostęp do bagażnika, obsługa niektórych funkcji na ekranie dotykowym bywa zawiła, słaba widoczność do tyłu, oszukany wyświetlacz head-up.
Nowe Renault Megane - nasza opinia
Postęp jest odczuwalny ale nadmiar gadżetów także. Renault zbudowało auto przyzwoite w prowadzeniu, które nie papuguje niemieckich konkurentów. Mégane zachował indywidualny styl, jednak miejscami – kosztem funkcjonalności i przestronności. Obsługa rozbudowanych multimediów wymaga wprawy, ale też nie odciąga uwagi kierowcy tak bardzo, jak w Peugeocie. Niewyjaśniona pozostaje cena.
Renault Megane Energy TCe 130 - dane techniczne
| Silnik: typ/cylindry/zawory | t.benz./R4/16 |
| Ustawienie silnika | poprzecznie z przodu |
| Zasilanie | wtrysk bezpośredni |
| Pojemność skokowa (cm3) | 1198 |
| Moc maksymalna (KM/obr./min) | 130/4500 |
| Maks. mom. obr. (Nm/obr./min) | 175/1500 |
| Skrzynia biegów | man. 6 |
| Napęd | na przednią oś |
| Hamulce (przód/tył) | tw/t |
| Opony testowanego auta | 205/50 R 17 |
| Masa własna/ładowność (kg) | 1294/507 |
| Pojemność bagażnika (l) | 384-bd. |
| Pojemność zbiornika paliwa (l) | 47 |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 10,6 s |
| Prędkość maksymalna | 197 km/h |
| Spalanie w mieście | 6,8 l/100 km |
| Spalanie poza miastem | 4,5 l/100 km |
| Spalanie średnie | 5,3 l/100 km |
| Emisja CO2 | 119 g/km |
| Teoretyczny zasięg | 887 km |
Adam Mikuła / Auto Świat
Mégane bardzo się zmienił – zarówno z zewnątrz, jak i w środku, gdzie rządzą multimedia. Francuski kompakt zachował przy tym jednocześnie swój awangardowy styl. Miejscami jednak design ogranicza praktyczność.
Mégane bardzo się zmienił – zarówno z zewnątrz, jak i w środku, gdzie rządzą multimedia. Francuski kompakt zachował przy tym jednocześnie swój awangardowy styl. Miejscami jednak design ogranicza praktyczność.
Adam Mikuła / Auto Świat
Dzieje się w Renault. W samym 2015 r. do salonów wjechały Kadjar, nowy Espace i Talisman. Bardzo świeże są nadal Twingo, Captur i Clio. I wreszcie Mégane dopełnia wymiany trzonu oferty.
Dzieje się w Renault. W samym 2015 r. do salonów wjechały Kadjar, nowy Espace i Talisman. Bardzo świeże są nadal Twingo, Captur i Clio. I wreszcie Mégane dopełnia wymiany trzonu oferty.
Adam Mikuła / Auto Świat
Laurens van der Acker, naczelny stylista marki, zadbał o to, żeby kompakt najbardziej wyróżniał się w rodzinie – odważny styl towarzyszy temu modelowi od zawsze, a w porównaniu z poprzednikiem nowy Mégane zmienił się nie do poznania.
Laurens van der Acker, naczelny stylista marki, zadbał o to, żeby kompakt najbardziej wyróżniał się w rodzinie – odważny styl towarzyszy temu modelowi od zawsze, a w porównaniu z poprzednikiem nowy Mégane zmienił się nie do poznania.
Adam Mikuła / Auto Świat
To przede wszystkim dobra wiadomość dla tych, którzy lubią, żeby inni zauważyli, że zmienili auto na nowe. W opozycji do tego jest np. raczej ewolucyjny niż rewolucyjny design Audi A4 czy VW Golfa – co kto lubi.
To przede wszystkim dobra wiadomość dla tych, którzy lubią, żeby inni zauważyli, że zmienili auto na nowe. W opozycji do tego jest np. raczej ewolucyjny niż rewolucyjny design Audi A4 czy VW Golfa – co kto lubi.
Adam Mikuła / Auto Świat
Stawiając na głowie całą konstrukcję auta (w tym wypadku korzystano z nowej platformy modułowej aliansu Renault-Nissan), ryzykuje się to, że niektóre rozwiązania i elementy mogą być niedopracowane w szczegółach. I tak się niestety stało w Méganie.
Stawiając na głowie całą konstrukcję auta (w tym wypadku korzystano z nowej platformy modułowej aliansu Renault-Nissan), ryzykuje się to, że niektóre rozwiązania i elementy mogą być niedopracowane w szczegółach. I tak się niestety stało w Méganie.
Adam Mikuła / Auto Świat
Ktokolwiek usiądzie na tylnej kanapie, przede wszystkim zwróci uwagę na ciasnotę – nasze pomiary potwierdzają subiektywne odczucia, choć rozstaw osi i długość nadwozia tej generacji Mégane’a zwiększyły się względem poprzednika. Mocno zabudowane tylne słupki i unosząca się dolna linia okien potęgują to wrażenie.
Ktokolwiek usiądzie na tylnej kanapie, przede wszystkim zwróci uwagę na ciasnotę – nasze pomiary potwierdzają subiektywne odczucia, choć rozstaw osi i długość nadwozia tej generacji Mégane’a zwiększyły się względem poprzednika. Mocno zabudowane tylne słupki i unosząca się dolna linia okien potęgują to wrażenie.
Adam Mikuła / Auto Świat
Mocno wyprofilowane, dobrze podpierające ciało fotele z funkcją masażu.
Mocno wyprofilowane, dobrze podpierające ciało fotele z funkcją masażu.
Adam Mikuła / Auto Świat
Z tyłu mało miejsca na kolana, stopy trzeba wręcz wciskać pod przednie fotele.
Z tyłu mało miejsca na kolana, stopy trzeba wręcz wciskać pod przednie fotele.
Adam Mikuła / Auto Świat
Plus za dodatkowe nawiewy (seryjne od Intens).
Plus za dodatkowe nawiewy (seryjne od Intens).
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Bardzo dobra pozycja za poręczną kierownicą. Część funkcji klimatyzacji obsługuje się przyciskami. Dużo przemyślanych schowków.
Bardzo dobra pozycja za poręczną kierownicą. Część funkcji klimatyzacji obsługuje się przyciskami. Dużo przemyślanych schowków.
Adam Mikuła / Auto Świat
Opcjonalny wyświetlacz head-up rzuca obraz na plastikowe szkiełko zamiast na czołową
szybę. Informacje nie są przez to bezpośrednio w polu widzenia kierowcy.
Opcjonalny wyświetlacz head-up rzuca obraz na plastikowe szkiełko zamiast na czołową
szybę. Informacje nie są przez to bezpośrednio w polu widzenia kierowcy.
Adam Mikuła / Auto Świat
Topowy multimedialny kombajn Renault w Méganie obsługuje się tylko dotykowo (w Talismanie jest pokrętło). To nieco utrudnia obsługę, tym bardziej że ekran raz lepiej, raz gorzej reaguje na polecenia – np. świetnie odczytuje przybliżanie mapy dwoma palcami (jak w tablecie), gorzej z trafieniem w pole przycisku. System R-Link 2 oferuje łączność z siecią i ściąganie aplikacji. Zawartość głównych ekranów menu można dostosować do potrzeb.
Topowy multimedialny kombajn Renault w Méganie obsługuje się tylko dotykowo (w Talismanie jest pokrętło). To nieco utrudnia obsługę, tym bardziej że ekran raz lepiej, raz gorzej reaguje na polecenia – np. świetnie odczytuje przybliżanie mapy dwoma palcami (jak w tablecie), gorzej z trafieniem w pole przycisku. System R-Link 2 oferuje łączność z siecią i ściąganie aplikacji. Zawartość głównych ekranów menu można dostosować do potrzeb.
Adam Mikuła / Auto Świat
System multimedialny daje dostęp do płatnych i gratisowych aplikacji, które można ściągać ze sklepu R-Link Store. Niewiele z nich jest przydatnych.
System multimedialny daje dostęp do płatnych i gratisowych aplikacji, które można ściągać ze sklepu R-Link Store. Niewiele z nich jest przydatnych.
Adam Mikuła / Auto Świat
Schowek przed pasażerem mógłby być większy.
Schowek przed pasażerem mógłby być większy.
Adam Mikuła / Auto Świat
Guzikiem z kwiatkiem (układ Multi-Sense) wybieramy jedenz 5 trybów pracy podzespołów.
Guzikiem z kwiatkiem (układ Multi-Sense) wybieramy jedenz 5 trybów pracy podzespołów.
Adam Mikuła / Auto Świat
Bagażnik ma poj. 384 l. Po złożeniu oparć kanapy nie osiąga się płaskiej podłogi. Na bokach ścianek są haczyki.
Bagażnik ma poj. 384 l. Po złożeniu oparć kanapy nie osiąga się płaskiej podłogi. Na bokach ścianek są haczyki.
Adam Mikuła / Auto Świat
Zdecydowanie lepsze wrażenie Mégane robi zza kierownicy, szczególnie gdy ma pod maską testowany silnik Energy TCe 130. Znana już z poprzednika 1,2-litrowa turbodoładowana jednostka to typ o wielu twarzach, a to za sprawą układu Multi-Sense.
Zdecydowanie lepsze wrażenie Mégane robi zza kierownicy, szczególnie gdy ma pod maską testowany silnik Energy TCe 130. Znana już z poprzednika 1,2-litrowa turbodoładowana jednostka to typ o wielu twarzach, a to za sprawą układu Multi-Sense.
Adam Mikuła / Auto Świat
Elektronika pozwala dostroić charakterystykę pracy różnych podzespołów, w tym także mapę silnika i reakcję na gaz. Efekt: w trybie Eco system wspiera nas w oszczędnej jeździe, a silnik bardzo leniwie wchodzi na obroty, tryb Comfort sprawdza się np. na śliskiej nawierzchni, natomiast po wybraniu opcji Sport ma się wrażenie, jakby pod maską przybyło kilka koni. Odczucia potęguje także sztuczny, choć miły dla ucha dźwięk.
Elektronika pozwala dostroić charakterystykę pracy różnych podzespołów, w tym także mapę silnika i reakcję na gaz. Efekt: w trybie Eco system wspiera nas w oszczędnej jeździe, a silnik bardzo leniwie wchodzi na obroty, tryb Comfort sprawdza się np. na śliskiej nawierzchni, natomiast po wybraniu opcji Sport ma się wrażenie, jakby pod maską przybyło kilka koni. Odczucia potęguje także sztuczny, choć miły dla ucha dźwięk.
Adam Mikuła / Auto Świat
Można go też na stałe wyłączyć i wówczas docenia się dobre wyciszenie kabiny. W trybie Sport usztywnia się także układ kierowniczy, a to powoduje większą frajdę z jazdy. Choć przełożenie przekładni nie jest szczególnie bezpośrednie, to jednak pozwala kierowcy dobrze zespolić się z autem.
Można go też na stałe wyłączyć i wówczas docenia się dobre wyciszenie kabiny. W trybie Sport usztywnia się także układ kierowniczy, a to powoduje większą frajdę z jazdy. Choć przełożenie przekładni nie jest szczególnie bezpośrednie, to jednak pozwala kierowcy dobrze zespolić się z autem.
Adam Mikuła / Auto Świat
Jedynie zawieszenia nie można regulować – Renault nie oferuje adaptacyjnych amortyzatorów w Méganie. Jednak z większością drogowych nierówności podwozie dobrze sobie radzi. Podsumowując charakterystykę jazdy, chętnie korzysta się z ustawienia Sport.
Jedynie zawieszenia nie można regulować – Renault nie oferuje adaptacyjnych amortyzatorów w Méganie. Jednak z większością drogowych nierówności podwozie dobrze sobie radzi. Podsumowując charakterystykę jazdy, chętnie korzysta się z ustawienia Sport.
Adam Mikuła / Auto Świat
Typowa dla downsizingowej konstrukcji jest też duża zmienność wyników spalania. W mieście, przy małym natężeniu ruchu, może wystarczyć 8 l/100 km. Podczas codziennych dojazdów do pracy w korkach zużycie wzrośnie o nawet 3 l! W trasie można osiągnąć 6,7 l/100 km.
Typowa dla downsizingowej konstrukcji jest też duża zmienność wyników spalania. W mieście, przy małym natężeniu ruchu, może wystarczyć 8 l/100 km. Podczas codziennych dojazdów do pracy w korkach zużycie wzrośnie o nawet 3 l! W trasie można osiągnąć 6,7 l/100 km.
Adam Mikuła / Auto Świat
W wyższych wersjach wyposażeniowych większość funkcji obsługuje się za pomocą dotykowego ekranu o przekątnej 7 lub 8,7 cala, umieszczonego (odpowiednio) poziomo lub pionowo. W naszej testówce mogliśmy sprawdzić topową konfigurację. Na plus zaliczamy wydzielenie części elementów obsługi klimatyzacji. Inaczej niż np.
w Peugeocie 308, w którym wszystkie guziki przeniesiono do „sfery dotykowej”, żeby zmienić temperaturę, wystarczy przekręcić pokrętło, a nie klikać wielokrotnie w ekran, co na długo odwraca uwagę. Mimo to poruszanie się po interfejsie systemu R-Link 2 bywa zawiłe.
W wyższych wersjach wyposażeniowych większość funkcji obsługuje się za pomocą dotykowego ekranu o przekątnej 7 lub 8,7 cala, umieszczonego (odpowiednio) poziomo lub pionowo. W naszej testówce mogliśmy sprawdzić topową konfigurację. Na plus zaliczamy wydzielenie części elementów obsługi klimatyzacji. Inaczej niż np.
w Peugeocie 308, w którym wszystkie guziki przeniesiono do „sfery dotykowej”, żeby zmienić temperaturę, wystarczy przekręcić pokrętło, a nie klikać wielokrotnie w ekran, co na długo odwraca uwagę. Mimo to poruszanie się po interfejsie systemu R-Link 2 bywa zawiłe.
Adam Mikuła / Auto Świat
Postęp jest odczuwalny ale nadmiar gadżetów także. Renault zbudowało auto przyzwoite w prowadzeniu, które nie papuguje niemieckich konkurentów. Mégane zachował indywidualny styl, jednak miejscami – kosztem funkcjonalności i przestronności. Obsługa rozbudowanych multimediów wymaga wprawy, ale też nie odciąga uwagi kierowcy tak bardzo, jak w Peugeocie. Niewyjaśniona pozostaje cena.
Postęp jest odczuwalny ale nadmiar gadżetów także. Renault zbudowało auto przyzwoite w prowadzeniu, które nie papuguje niemieckich konkurentów. Mégane zachował indywidualny styl, jednak miejscami – kosztem funkcjonalności i przestronności. Obsługa rozbudowanych multimediów wymaga wprawy, ale też nie odciąga uwagi kierowcy tak bardzo, jak w Peugeocie. Niewyjaśniona pozostaje cena.