• Wielki SUV prestiżowej, brytyjskiej marki (należącej do BMW) ma sylwetkę o kontrowersyjnej linii, ale pasującej do stylu marki
  • Pod maską znajduje się potężny silnik o 12 cylindrach i mocy niemal 600 KM - na pewno nie jest to auto o małym wpływie na zmiany klimatu
  • Kabina jest obszerna i luksusowo wykończona, także z użyciem materiałów dostępnym na specjalne zamówienie

Modelom Rolls-Royce’a nie przystoi przemieszczać się z zapaskudzonymi błotem oponami. To tak, jakby ktoś pojawił się na wytwornym przyjęciu w ubrudzonych butach tylko dlatego, że miał ochotę przyjść drogą na przełaj. Ale nawet kiedy Cullinan błyszczy jak nowy, jego aparycja nie daje spokoju. Jeśli Joe Pesci założy najbardziej wytworny włoski garnitur, nie będzie wyglądał jak sir Sean Connery. To kwestia proporcji. Nie da się w bryle Cullinana zamknąć dostojności Phantoma. 

Rolls-Royce Cullinan - pokazuje innym gdzie ich miejsce

Mimo to, nie brakuje klientów na Rollsa, który brodzi w wodzie o głębokości 54 cm. Jest wielu zamożnych ludzi na Ziemi, którzy mają ochotę robić dziwne rzeczy w ultraluksusowych samochodach. Na przykład jeździć na polowania. Cullinan nie ma reduktorów, czy blokad dyferencjałów, ale ma 850 Nm i skuteczną elektronikę. To pozwala mu docierać w miejsca, w których do tej pory żaden Rolls nie miał przyjemności przebywać. Cullinan – pierwszy SUV marki i pierwszy Rolls z napędem na cztery koła oznacza też rozszerzenie strefy wpływów o kraje, w których ludzie są zamożni, ale nie ma pieniędzy na drogi. Cullinan otwiera wielkie wrota, nie pyta o szlachetną proweniencję i nie ma nic przeciwko łamaniu niepisanych zasad, jakie od lat obowiązywały świat Rollsa. Sprawdzam zatem, czy zamontowanie figurki Spirit of Extasy na masce SUV-a nie jest profanacją. Odetchnąłem z ulgą, ponieważ podczas jazdy w terenie można ją schować i uchronić przed niegodnym ochlapaniem błotem lub wysmaganiem gałęziami. 

Ładowanie formularza...

Wsuwam się na tron wykonany z roztaczającej wyborną woń, niezwykle miękkiej skóry i układam stopy na puszystym jak perski kot dywanie. Czuję się tak samo wyjątkowo jak w innych Rollsach, a nawet bardziej, bo fotel zamontowany jest jeszcze wyżej. Nie sposób nie zauważyć jak ogromne wrażenie robi ten Rolls. Właściciele i tak ogromnych Range Roverów zatrzymują się na środku ruchliwej ulicy i podziwiają wielkość Cullinana. SUV Rollsa ma 2 m szerokości, 5,3 m długości i 1,85 m wysokości. Statuetka Spirit of Ecstazy znajduje na wysokości wzroku kierowców zwykłych samochodów.

Rolls-Royce Cullinan - aksamitne brzmienie

Wnętrze zachowało niepowtarzalny styl Rollsa. Panuje tu ponadczasowa elegancja, której nie zaburzył nadmiar biżuterii znany z modeli Bentleya. Silnika nie słychać, a jeśli mocniej wciskam gaz i kiedy wskazówka wykorzystania mocy zbliża się do 100 proc., spod maski dobiega jedynie szmer. Nie ma drugiego silnika, który pracowałby tak aksamitnie i byłby tak dobrze wyciszony i wyważony. To V12 o pojemności 6,75 l i mocy 571 KM. Katedra na kołach przyspiesza do setki w 5,2 sekundy i może rozpędzić się do 250 km/h. Cullinan jest drugim modelem Rollsa po Phantomie, który zbudowany jest na nowej, aluminiowej płycie podłogowej. Ale kiedy chcemy pojechać szybko na zakrętach, auto zdradza potężną masę 2660 kg. Nic dziwnego, że swoje waży, skoro same materiały wygłuszające wnętrze wyciskają na wadze 100 kg. Wrażenia masywności nie zmienia ani napęd 4x4, ani skrętne tylne koła. 

Cullinan narzuca kierowcy zasady protokołu dyplomatycznego reprezentowane przez pozostałe modele Rollsa. Zawieszenie serwuje efekt latającego dywanu. Sunąc ulicami Warszawy mam wrażenie, że to niemożliwe, by Callinan stykał się z asfaltem. Nie ma drugiego SUV-a na ziemi, który oferowałby tyle miejsca na nogi i miał tak wygodną kanapę. W Cullinanie wszystkie czworo drzwi można automatycznie zamykać za pomocą przycisku, więc jest to sugestia, że tym modelem Rollsa można jeździć bez kierowcy. Do redakcji trafiła wersja 5-osobowa, ale można zamówić z tyłu dwa ultrawygodne fotele. W takiej konfiguracji dostępna jest szyba oddzielająca przestrzeń bagażową od pasażerskiej. Dzięki niej, choć trudno mi sobie to wyobrazić, we wnętrzu jest jeszcze ciszej. Szyba ochrania przez wychładzaniem lub rozgrzewaniem wnętrza podczas pakowania bagażu. Ale trzeba pamiętać, że w wersji 4-osobowej kanapy nie można złożyć i wtedy pozostaje do dyspozycji standardowy bagażniki (560 l). Wygoda podróżowania zostawia z tylu wszystkie Mercedesy, Bentleye i Range Rovery. Po kilkudziesięciu kilometrach za kierownicą Cullinana uprzedzenia rozpływają się w aksamitnej atmosferze tego auta, a ja zapominam, że siedzę za kierownicą SUV-a. Szkoda, że zaraz będę musiał z niego wysiąść. 

Rolls-Royce Cullinan – dane techniczne:

Pojemność skokowa i rodzaj silnika 6749 cm3, V12, turbo benz.
Moc 571 KM przy 5000 obr./min
Moment obrotowy 850 Nm przy 1600 obr./min
Skrzynia biegów i napęd 8-biegowa automatyczna, napęd 4x4
Prędkość maksymalna 250 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 5,2 s
Średnie zużycie paliwa 16,6 l/100 km (WLTP)
Masa własna 2660 kg
Cena 386 tys. euro