• Aktualna generacja Seata Leona jest na rynku od 2012 roku. Mimo liftingów ten zaawansowany wiek już trochę widać, choć pod względem technicznym model został niedawno odświeżony. Golf starzeje się ładniej!
  • Seat ma najlepsze warunki gwarancji spośród marek z koncernu Volkswagena: 5 lat (do 150 tys. km)
  • Silnik 1.5 o mocy 150 KM wyposażono w system odłączania cylindrów, który ma obniżać zużycie paliwa. Do jego osiągów trudno mieć zastrzeżenia, ale wielu konkurentów z silnikami bez takich udziwnień z oszczędną jazdą radzi sobie lepiej

Aktualny Seat Leon to – jak na realia branży motoryzacyjnej – rynkowy weteran. Trzeba jednak przyznać, że hiszpańska firma dba o to, żeby pod względem wizualnym i technicznym nie musiał się wstydzić przed konkurentami, mimo że już wkrótce doczeka się on następcy. Nie dajcie się więc zmylić reklamom mówiącym o „nowym Seacie Leonie”, bo na razie to dopiero odświeżona wersja auta, które jest produkowane od 2012 roku.

Seat Leon ST 1.5 EcoTSI – to jeszcze nie nowy model

Nadwozie poddano niedawno lekkiemu liftingowi, w kabinie pojawił się nowy system multimedialny z większym wyświetlaczem i ze wszystkimi gadżetami (m.in. pełną integracją ze smartfonami), których oczekują nabywcy. Do auta można teraz zamówić np. wirtualny kokpit (dopłata 1702 zł), czyli zegary w formie wyświetlacza, zamiast tradycyjnych wskaźników. Szkoda tylko, że deska rozdzielcza wciąż stylistycznie pozostaje daleko w tyle za całkiem zgrabną bryłą nadwozia. Pod względem designu wnętrza, to wciąż najbrzydszy z braci i sióstr Golfa.

Te deficyty w urodzie nie zmieniają jednak, że auto jest przestronne zarówno z tyłu jak i z przodu, ma pojemny bagażnik (aż 587 litrów) i jak na przedstawiciela grupy VW przystało, jest wzorowo proste i intuicyjne w obsłudze. Jeśli jeździliście już wcześniej którymś z w miarę aktualnych modeli Volkswagena czy Skody, w Seacie odnajdziecie się natychmiast.

Seat Leon ST 1.5 EcoTSI – nowy silnik 1.5 TSI

Pod maską testowanego egzemplarza pracuje silnik 1.5 EcoTSI – to następca jednostki 1.4 TSI, która nie bez powodu cieszy się nienajlepszą sławą. O ile w przypadku starszego silnika Volkswagen chwalił się „downsizingiem”, czyli najoględniej rzecz ujmując tym, że dzięki zaawansowanym rozwiązaniom technicznym mały silnik miał osiągi takie, jak jednostki znacznie większe, to w przypadku nowej jednostki o nieco większej pojemności mówi się już o „rightsizingu”. Czyżby producent chciał się w ten sposób przyznać, że poprzednio nieco przesadził z miniaturyzacją?

Nowy silnik rozwija moc 150 KM i oferuje 250 Nm maksymalnego momentu obrotowego – to identyczne parametry, jak w przypadku jednostki, którą zastąpił. Po co więc ta zmiana? W nowym silniku maksymalny moment obrotowy dostępny jest w szerszym zakresie obrotów, a zużycie paliwa i emisja szkodliwych substancji mają być niższe, m.in. dzięki zmienionemu układowi wtryskowemu i systemowi odłączania cylindrów podczas pracy z niewielkim obciążeniem. Jak to działa w praktyce? No cóż – to zależy od... kierowcy.

Seat Leon ST 1.5 EcoTSI – oszczędny czy paliwożerny – ty decydujesz

Seat z tym silnikiem potrafi być bardzo oszczędny, szczególnie kiedy pozwalamy mu się toczyć, muskając tylko pedał gazu. Niestety, wystarczy, że zaczniemy jeździć nieco bardziej dynamicznie, lub po prostu wjedziemy do miasta, gdzie ruch jest nerwowy (jak choćby w Warszawie), żeby z każdym przejechanym kilometrem średnie spalanie coraz bardziej oddalało się od tego, jakie w danych technicznych obiecuje producent. W zależności od stylu jazdy średnie zużycie paliwa na 100 km może się wahać od niespełna 6 l do ponad 10 l. Jeśli macie ciężką nogę, a zależy wam na niskim zużyciu paliwa, wybierzcie po prostu diesla! Jeśli już przebolejecie to, że w przypadku silnika 1.5 TSI szybka jazda to przyjemność dla rozrzutnych, to z osiągów będziecie zadowoleni – niewielka w końcu jednostka pozwala się rozpędzić do 215 km/h, a „setkę” można osiągnąć już po nieco ponad 8 sekundach. Siedmiobiegowy, dwusprzęgłowy automat działa poprawnie i szybko, a sztywne zawieszenie bez problemu radzi sobie z osiągami auta.

Seat Leon ST 1.5 EcoTSI – najlepsza gwarancja w rodzinie

Seat Leon w swojej najnowszej odsłonie, w bogatej wersji wyposażeniowej Xcellence, z silnikiem1.5 o mocy 150 KM i 7-biegowym automatem kosztuje według cennika niespełna 105 tys. zł – ale biorąc pod uwagę to, że to już schyłkowy etap rynkowej kariery tego modelu, zapewne warto ponegocjować. Za tym modelem przemawia nie tylko to, że nie trzeba się w jego przypadku obawiać chorób wieku dziecięcego, ale też to, że Seat – choć oferuje dokładnie te same podzespoły mechaniczne co Volkswagen – daje na swoje modele 5 lat gwarancji (przez pierwsze dwa lata bez limitu kilometrów, przez kolejne trzy ograniczonej do przebiegu 150 tys. km).

Seat Leon ST 1.5 EcoTSI – dane techniczne:

Pojemność skokowa i rodzaj silnika 1498 cm3 R4, benz. turbo
Moc 150 KM
Moment obrotowy 250 Nm
Skrzynia biegów i napęd automatyczna dwusprzęgłowa, 7-biegowa, napęd na przód
Prędkość maksymalna 215 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 8,3 s
Średnie zużycie paliwa 6,4 l/100 km (dane producenta, według procedury WLTP)
Masa własna 1219 kg
Cena 104 800 zł (SEAT Leon 1.5 EcoTSI, DSG2019 Xcellence)