Samochody 4x4 na śliskiej nawierzchni wykazują niewątpliwie lepszą trakcję od modeli z napędem na jedną oś. Kiedy prowadzi się Subaru XV, można doskonale poczuć, jak duża potrafi to być różnica. Subaru XV mieliśmy okazję testować w czasie krótkiej, ale obfitującej w śnieg zimy. Czy po jazdach w takich warunkach o stałym napędzie na wszystkie koła możemy się wypowiadać wyłącznie w superlatywach?

Subaru XV: 4x4 to pewność w każdej sytuacji

Ruszanie w kopnym śniegu? Proszę bardzo. Subaru XV całkiem żwawo nabiera prędkości i nie wyczuwa się nadmiernych uślizgów kół. Patrząc na pojazdy na innych pasach ruchu, momentami mieliśmy wrażenie, jakbyśmy jechali po suchym asfalcie, podczas gdy kierowcy prowadzący auta z napędem na jedną oś – po śniegu. Efekt? Gdy kierowca Subaru XV jest już daleko z przodu, pozostali za jego plecami mozolnie próbują się rozpędzić, a koła ich aut z każdym mocniejszym wciśnięciem pedału gazu zaczynają buksować.

Dojeżdżamy do zakrętu, a samochód zdaje się lekceważyć prawa fizyki, bo niemal bezbłędnie pokonuje łuk. Pamiętajmy jednak, że z tymi prawami da się zadzierać tylko do pewnego momentu, bo zuchwali kierowcy także i pojazd z napędem 4x4 mogą doprowadzić do poślizgu. Na szczęście tym, którzy zbyt ryzykownie podchodzą do pokonywania krętych odcinków dróg, z pomocą przychodzi świetnie działający układ ESP. Nawet przy najmniejszym bocznym poślizgu samochód ustawia się na właściwym torze jazdy.

Foto: Auto Świat
Test Subaru XV | Daje pewność w każdej sytuacji

Dla tych, którzy chcieliby poszaleć na zamkniętym placu, mamy niestety niezbyt dobrą wiadomość – ESP nie da się wyłączyć. Owszem, na kokpicie jest przycisk do dezaktywacji systemu, ale powoduje on raczej uśpienie niż całkowite wyłączenie. W takim trybie układ pozwala na większy poślizg, ale gdy tylko wyczuwa, że jest on zbyt mocny, wówczas zdecydowanie ingeruje.

Jeszcze jedna cecha Subaru XV sprawia, że samochód dzielnie zachowuje się podczas pokonywania śnieżnych zasp oraz luźnych nawierzchni. Chodzi nam tu o prześwit wynoszący 220 mm. Taka wartość w pojeździe, który bardziej zasługuje na miano crossovera niż SUV-a, to rewelacyjny wynik. Przecież nawet potężna, prawdziwa terenówka Toyota Land Cruiser ma identyczny prześwit. Zawieszenie Subaru XV nie tylko pomaga w czasie przepraw przez bezdroża. Pozwala także na dynamiczne pokonywanie zakrętów na suchym asfalcie. Sztywne nastawy układu jezdnego znacznie jednak obniżają komfort podróżowania.

Subaru XV: bokser lubi wysokie obroty

Napęd 4x4 wymaga odpowiednio mocnego silnika. Na szczęście w testowanym samochodzie pracował topowy, 150-konny benzyniak. Dzięki niemu Subaru XV naprawdę dobrze radzi sobie z przyspieszaniem i „setkę” osiąga w 10,5 s. Trzeba tylko pamiętać o tym, żeby utrzymywać wysoki poziom obrotów silnika. W przeciwnym razie przyspieszenie od 0 do 100 km/h będzie trwało nieco dłużej. Cieszy także bardzo cicha praca jednostki napędowej. Mniej zadowala za to zapotrzebowanie na benzynę. Rozumiemy, że napęd 4x4, duża moc i wysoka masa robią swoje, ale w mieście auto spalało 11,8 l/100 km, czyli o 3 l/100 km więcej, niż obiecuje producent.

Subaru XV: podsumowanie

Subaru XV jest idealne dla tych kierowców, którzy nie lubią dużych terenówek, ale często jeżdżą po szutrowych drogach albo w zimie muszą pokonywać zaspy lub śliskie zakręty i podjazdy. Trzeba tylko przełamać barierę w postaci wysokich kosztów zakupu auta oraz zaakceptować dość wysokie zużycie paliwa.

Silnik - typ/cylindry/zawory benz./B4/16
Pojemność 1995 cm3
Moc maks. 150 KM/6200 obr./min
Moment 196 Nm/4200obr./min
Poj. bagażnika 380-1250 l
Masa własna/ładowność 1460/480 kg
Rozstaw osi 2635 mm
Wymiary (dł./szer./wys.) 4450/1780/1570 mm
Przysp. 0-100 km/h* 10,5 s
Prędkość maks.* 187 km/h
Śr. spalanie* 6,9 /100 km
Cena 115 370 zł

* Dane fabryczne

Czytaj także:

Zobacz wideo: