Dlaczego wszyscy tak ochoczo kupują SUV-y? Bo udają terenówki? Bo wydają się solidniejsze od „zwykłych” aut osobowych? A może dlatego, że dzięki podwyższonemu nieco zawieszeniu i nadwoziu wygodniej się do nich wsiada i łatwiej obserwuje drogę? No cóż – ja z zasady nie lubię aut, które udają coś, czym nie są, więc do SUV-ów i crossoverów jestem nastawiony sceptycznie. No ale przecież nie należy ulegać uprzedzeniom!

Volkswagen T-Roc - z mocnym silnikiem to prawie GTI

Wsiadłem do widocznego na zdjęciach VW T-Roca nie wiedząc, jaki silnik pracuje pod jego maską. Jeździłem tym modelem już wcześniej, tyle że z litrowym silnikiem o mocy 115 KM, który radził sobie z nim jako-tako, ale nadzwyczajnych emocji nie wzbudzał. Nie oczekiwałem więc i po tym egzemplarzu zbyt wiele. Po pierwszych kilkuset metrach zrozumiałem, że... uległem uprzedzeniom, których staram się wystrzegać. Litrowego T-Roca od wersji z mocną dwulitrówką pod maską i napędem na cztery koła naprawdę dzieli przepaść! To pod względem charakteru zupełnie różne auta.

Ten mniejszy, ale zadziorny brat Tiguana naprawdę daje mnóstwo frajdy z jazdy. Z tym silnikiem to auto zachowuje się niemalże jak „GTI” – mocy jest dokładnie tyle, ile potrzeba do dynamicznej jazdy. Przyspieszenie 0-100 km/h zajmuje zaledwie 7,2 s, a prędkość maksymalna to aż 216 km/h. W dzisiejszych czasach, w aucie o tych gabarytach silnik o pojemności aż dwóch litrów to już naprawdę rarytas. Uwierzcie na słowo – 190 KM uzyskanych z dwóch litrów pojemności podczas jazdy sprawia dużo więcej frajdy, niż wyglądające tak samo na papierze 190 KM, tyle że wyciągniętych z silnika o pojemności 1,5 czy 1,6 litra! Silnik reaguje spontanicznie, bez chwili zastanowienia potrzebnej w wielu innych jednostkach o podobnej mocy do tego, żeby turbosprężarka zdążyła „złapać oddech”.

Volkswagen T-Roc - wybór trybu jazdy

Oczywiście, jak to w nowych Volkswagenach, możemy sobie z poziomu komputera pokładowego wybrać odpowiednią charakterystykę napędu – od ekologicznej (wczesne zmiany biegów, spokojna reakcja na pedał gazu), przez komfortową nastawioną na płynną jazdę, normalną, sportową przy której i silnik i skrzynia zadziornie poszarpują, aż po indywidualną, w której można samodzielnie zmieniać poszczególne nastawy.

Niezależnie jednak od wybranych ustawień – zawieszenie jest naprawdę sztywne i na kiepskich nawierzchniach daje się we znaki, za to na krętych ale gładkich drogach pozwala na wiele. Przy pomocy pokrętła na konsoli środkowej można też wybrać tryby zoptymalizowane do jazdy w terenie lub na śniegu, ale nie robią one z tego auta prawdziwej terenówki. Mimo nieco podwyższonego prześwitu (ok. 16 cm), z racji bardzo sztywnego zawieszenia i niskoprofilowych opon, mimo napędu na obie osie, odradzamy zapuszczanie się w teren, czy nawet szybszą jazdę po polnych drogach – to auto się do tego nie nadaje!

Volkswagen T-Roc - silnik 2.0 TSI tylko z napędem 4Motion i skrzynią DSG

Dwulitrowy silnik benzynowy oferowany jest wyłącznie w pakiecie z dwusprzęgłowym, 7-biegowym automatem DSG i napędem na cztery koła. I bardzo dobrze, bo napęd na obie osie ułatwia utrzymanie w ryzach poważnej mocy w tym niewielkim aucie, a skrzynia zmienia biegi naprawdę szybko i sprawnie, choć nie zawsze jedwabiście miękko. Zużycie paliwa utrzymuje się na rozsądnym poziomie, oczywiście z reguły wyższym niż deklarowane 6,7 l/100 km – w praktyce trzeba się liczyć z wynikami rzędu 9 l/100 km, ale trzeba przyznać, że z tym silnikiem pod maską auto skłania do dynamicznej jazdy, która oszczędzaniu paliwa nie służy. Zbiornik o pojemności 55 l zapewnia niezły zasięg.

Choć niewielkie SUV-y uchodzą za auta idealne do miasta, to ta konkretna wersja, lepiej niż w ruchu miejskim sprawdza się na dłuższych trasach – w ciasnych uliczkach dokucza spora średnica zawracania przekraczająca 11 m.

Volkswagen T-Roc - nadwozie i wnętrze

Auto jest zgrabne, zwarte i całkiem niebrzydkie. No może, szczególnie w kolorze czerwonym, nie wygląda przesadnie „męsko” (ups, znów te uprzedzenia), ale designerzy wykonali tu naprawdę dobrą robotę. Paniom się spodoba! W środku jest już nieco gorzej, bo w dziedzinie wykończenia to bardziej liga... Volkswagena Polo, niż Golfa, a do Passata dystans jest wręcz olbrzymi. Nie chodzi tu absolutnie o jakość wykonania, bo ta nie wzbudza najmniejszych zastrzeżeń, ale o twarde i niezbyt przyjemne w dotyku plastiki. Do tego jeszcze wstawki z „lakieru fortepianowego” – niby szlachetnego, czarnego, połyskliwego plastiku, na którym widać każdą ryskę i każdy odcisk palca.

Za to ergonomia, jak to w nowych Volkswagenach, jest wzorcowa, a obsługa naprawdę intuicyjna. Cztery osoby podróżują w modelu T-Roc w naprawdę komfortowych warunkach, mają też wystarczającą przestrzeń na bagaż (445 l). Dobra wiadomość dla tych, którzy chcą holować przyczepy: T-Roc z mocnym silnikiem nadaje się do tego znakomicie, dopuszczalna masa całkowita przyczepy to w jego przypadku aż 1700 kg. To wystarczy, żeby pociągnąć tym autem np. lawetę z całkiem sporą łodzią czy niewielką przyczepę do przewozu koni.

Volkswagen T-Roc - ile kosztuje?

Za najtańszego Volkswagena T-Roc trzeba zapłacić ok. 83 tys. zł, będzie to jednak pozbawiony temperamentu wariant z silnikiem 1.0, manualną skrzynią biegów, i wnętrzem niewiele ładniejszym niż w Skodzie Fabii. Model z silnikiem 2.0 TSI, napędem na obie osie i skrzynią DSG jest o ok. 39 tys. zł droższy i kosztuje co najmniej 121 990 zł. Z topowym, choć wciąż nie pełnym wyposażeniem (wersja Premium 4Motion) kosztuje 132 990 zł. Jeszcze droższa jest tylko odmiana z silnikiem 2.0 TDI. Czy to dużo? Jak na małego SUV-a, oczywiście tak. Jak na dopracowane i wszechstronne auto, które potrafi zawstydzić niejednego usportowionego kompakta, cena wydaje się jak najbardziej uzasadniona.

Volkswagen T-Roc - dane techniczne:

Pojemność skokowa i rodzaj silnika 1984 cm3, R4 t.benz.
Moc 190 KM przy 4200 obr./min
Moment obrotowy 320 Nm przy 1500 obr./min
Skrzynia biegów i napęd 7-biegowy automat dwusprzęgłowy (DSG), napęd na cztery koła
Prędkość maksymalna 216 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 7,2 s
Zużycie paliwa 6,7 l/100 km (wg. producenta, norma NEDC)
Masa własna 1495 kg
Cena (Volkswagen T-Roc 2019 Premium) 132 900 zł