•  Silnik Polo GTI ma spore rezerwy, bardzo płaski przebieg momentu obrotowego i osiąga maksymalną moc w zakresie 4400-6000 obr./min
  • Osiągami sportowe Polo niewiele różni się od Golfa GTI, jest mniej komfortowy i znacznie tańszy.
  • Dostarcza mniej ekstremalnych doznań niż Ford Fiesta ST i świetnie nadaje się do codziennej jazdy

Zacznijmy od tego, że pod maską Polo GTI pracuje ten sam silnik co w Golfie, ale o mocy ograniczonej do 200 KM. Czy to była dobra decyzja? Już po kilku kilometrach za kierownicą Polo GTI przekonuję się do takiego zestawienia. Co najważniejsze nie czuję, że nad przednią osią wisi zbyt wiele kilogramów. Silnik bardzo skutecznie zabiera się do pracy już od niskich obrotów, a jeśli zajdzie taka potrzeba potrafi rozpędzić Polo do setki w czasie 6,7 sekundy i osiągnąć 237 km/h. Przy tym jest w stanie zadowolić się całkiem przyzwoitym spalaniem, które przy spokojnej jeździe nie przekracza 10 litrów na setkę.

Volskwagen Polo GTI – nie tak ostro

Ostatnio zachwyciła nas również Fiesta ST, którą ma pod maską silnik o trzech cylindrach, ale podobnie jak Polo GTI produkuje 200 KM. Rzeczywiście sceptyczne podejście do Forda zniknęło, kiedy wskoczyłem za kierownicę. Niewielki silnik o pojemności 1,5 litra nie stanowi problemu. Trzy cylindry ciekawie brzmią, a osiągi robią wrażenie. Ale w przypadku sportowego Polo nie o to chodzi, by zbliżać się do jakichkolwiek granic. Filozofia GTI to sportowe osiągi zatopione w rozsądku i równowadze.

Tu nie chodzi o to, by silnik osiągał największą moc z litra pojemności. Polo GTI ma być szybkim, ale jednocześnie zrównoważonym samochodem, który nadaje się do codziennej jazdy. W tej sytuacji dwulitrowy wcale nie wysilony motor, który osiąga maksymalną moc przy 4400 obr., nie jest źródłem ekstremalnych doznań. Ale nie oczekuj od niego koncertu, jaki daje choćby Mercedes-AMG A45 czy Mini Cooper S. To przecież GTI. Jest rasowo, ale nie za głośno. Pojawiają się nawet strzały z układu wydechowego, ale musisz się skupić, by je usłyszeć.

Volskwagen Polo GTI - nie jest przesadzone

Podobnie jest z całym samochodem. Polo GTI jest rasowe, ale w żadnej kategorii nie okazuje się ekstremalne. Bardzo przypomina Golfa GTI w charakterze. A czym się różni, oczywiście poza wielkością? Otóż ceną. Polo GTI kosztuje w wersji z dwusprzęgłową skrzynią DSG dokładnie 89 690 zł, a za Golfa z taką przekładnią i silnikiem o mocy 245 KM musimy zapłacić 130 tys. zł. Różnica jest wyraźna i na tyle precyzyjnie ustawiona, że trudno wskazać zwycięzcę. Poza tym Polo ma na tylej osi belkę skrętną, a Golf precyzyjniej prowadzącą koła konstrukcję wielowahaczową. Golf GTI jest bardziej dojrzały i komfortowy, ma też nieco lepszą pozycję za kierownicą i można go kupić w wersji Performance z mechaniczną szperą. Mimo że osiągi są bardzo zbliżone w Golfie mam przyjemniejsze wrażenie, że siedzę w samochodzie z niższym środkiem ciężkości niż w Polo.

Wracając do zawieszenia Polo z belką skrętną na tylnej osi. Czerwony hot hatch prowadzi się w bardzo przewidywalny sposób, również na mokrej nawierzchni. Po zdjęciu nogi z gazu w zakręcie zarzuca tyłem, ale nie jest nadpobudliwy jak choćby Fiesta. Nie wiedzieć czemu jednak nie można wyłączyć kompletnie układu ESP. Mam wrażenie, że bardziej przeszkadza mi świadomość ograniczenia niż samo ograniczenie, bo w trybie sportowym elektronika dopuszcza wystarczające tłuste uślizgi jak na samochód z napędem na przednie koła.

Można się też przyczepić do oprogramowania świetnie działającej 6-biegowej skrzyni DSG. W trybie zmiany ręcznej, jeśli zbliżysz się do czerwonego pola, skrzynia sama zmienia przełożenie. A przecież w samochodzie sportowym powinna być możliwość dojścia do ogranicznika obrotów.

Volskwagen Polo GTI – pepita wciąż w modzie

We wnętrzu cieszy tapicerka materiałowa w nostalgiczną kratę GTI, która moim zdaniem powinna być oczywistym wyborem. Ale jest również rozwiązanie mające więcej wspólnego z przyszłością – Active Info Display, czyli elektroniczne zegary. Obraz przez nie wyświetlany jest tak dobrej jakości, że nie powinien drażnić nawet zdeklarowanych zwolenników tradycyjnych zegarów. A poza tym daje możliwość wyświetlania np. mapy nawigacji, co znacznie poprawia komfort jazdy. Poza tym deska rozdzielcza wykonana jest miękkiego tworzywa i podobnie jak pozostałe materiały sprawia wrażenie dobrej jakości. We wnętrzu poza fotelami w kratę króluje zachowawcza elegancja.

Volskwagen Polo GTI – dążyć do doskonałości

Polo GTI jest samochodem znakomicie dopracowanym. Ale im jesteś bliższy doskonałości, tym w mniejszym stopniu zaskakujesz. I pewnie dlatego są ludzie, którzy potrzebują bardziej narowistych samochodów, by poczuli, że żyją. Nasze czerwone Polo idealnie odzwierciedla filozofię GTI. Jeśli akceptujesz jego wymiary, świetnie sprawdza się w roli szybkiego i radosnego samochodu do jazdy na co dzień.

Volkswagen Polo GTI – dane techniczne:

Pojemność skokowa i rodzaj silnika 1984 cm3, R4, turbo benz.
Moc 200 KM przy 4400 obr./min
Moment obrotowy 320 Nm przy 1500 obr./min
Skrzynia biegów i napęd 6-b. aut., napęd na przód
Prędkość maksymalna 237 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 6,7 s
Średnie zużycie paliwa 5,9 l/100 km (producent)
Masa własna 1280 kg
Cena od 89 690 tys. zł