• BMW serii 3 (E46) to w tej chwili najtańsze auto z mocnym silnikiem R6 i napędem na tylną oś
  • Nie jest to model bez wad, ale dostęp do części zarówno nowych, jak i używanych jest tu bardzo dobry
  • E46 nadaje się także do "upalania", zwykle wykorzystuje się je w amatorskich zawodach driftingowych

BMW serii 3 przechodzą przez naturalny cykl życia – zaczynają jako wypasione fury, które kupujemy w salonie, później stają się wciąż prestiżowym, ale jednak autem z drugiej ręki, by po okresie kilkunastu lat trafić w ręce młodych odbiorców mocnych samochodów. Jeśli przeżyją i pozostaną w miarę zgodne z tym, co zapisano w VIN-ie, mogą stać się później niezłym materiałem na klasyka. Ten los spotkał BMW serii 3 E30, obecnie coraz częściej dotyka także E36. Ta generacja "trójki" długo była autem do upalania, obecnie jednak populacja sensownych egzemplarzy mocno spadła, a ładne zyskują na wartości. Co więc pozostaje, gdy szukamy mocnego samochodu z napędem na tył ze śmigłem na masce? Oczywiście następca, czyli model E46. Warto od razu dodać, że ten samochód jest bardzo wysoko wśród rankingu najczęściej importowanych do nas modeli, co wiąże się z jednej strony z dużą podażą, a z drugiej ze sporą liczbą samochodów lepiej lub gorzej naprawionych po wypadkach, z cofniętymi licznikami i oszukaną historią serwisową. Powiecie, jakie to ma znaczenie, w tak tanim a do tego już wiekowym aucie (E46 produkowano od 1998 do 2006 r.)? Otóż ma, bo E46 ciężko nazwać autem bezawaryjnym, a zaniedbania plus ostre traktowanie, zazwyczaj oznaczają kłopoty. O to, jak duże zapytaliśmy Dawida Zaborowskiego z warsztatu Fancymotorsport z podwarszawskich Michałowic.

Prześwietlamy benzynowe BMW serii 3 E46 – korozja

Zdecydowanie, tak jak i w poprzednikach, w E46 korozja występuje niestety często. Oczywiście auta, które oglądamy na polskich drogach, w dużej mierze mają za sobą naprawy powypadkowe, które co tu dużo mówić, w większości wykonano źle. To takie samochody narażone są na problemy z rdzą w większym stopniu, ale te, które mają seryjną grubość lakieru na elementach i brak szpachli niestety również. Standardowymi miejscami korodowania są progi, ich końcówki, przednie oraz tylne błotniki, doły drzwi oraz tylne klapy. Zdarza się, że w autach wyposażonych w szyberdachy, koroduje dach, co jest dość skomplikowane w naprawach. Dobrą wiadomością jest za to świetna dostępność elementów blacharskich (zdarza się, że da się tu znaleźć coś "w kolor"), które wciąż nie mają wygórowanych cen – czasem lepiej, zamiast walczyć z korozją np. przedniego błotnika, po prostu kupić element nieskorodowany.

Prześwietlamy benzynowe BMW serii 3 E46 – silniki R6

Dawid Zaborowski ma jasno sprecyzowany pogląd na silniki benzynowe w E46. Jego zdaniem nie ma sensu interesować się wersjami czterocylindrowymi, bo są za słabe, żeby dać frajdę z jazdy, do tego zdarzają im się problemy z panewkami (koszt remontu to już grubo powyżej 5 tys. zł). Jednostki R6 są bardziej pancerne, co oczywiście nie oznacza, że nie należy w nich zmieniać oleju silnikowego (najlepiej co 10-15 tys. km). Takie silniki w E46 mają od 150 do 231 KM (o tych z M3 nie piszemy, bo to zupełnie inna liga cenowa), czyli już całkiem sporo. Optymalną wersją jest oczywiście M54B30, ale taniej znajdziecie dość popularne M54B25. W zależności od wersji silnika R6, nadwozia i wyposażenia, takie sześciocylindrowe, benzynowe E46 kupicie od 5 do 35 tys. zł. Oczywiście najtańsze auto może być już dotknięte w dużym stopniu korozją, może mieć także spore zaniedbania serwisowe. Najbardziej newralgicznym elementem osprzętu jest oczywiście układ chłodzenia – warto zadbać o to, aby nie było w złym stanie, bo zdarza się, że wiekowa chłodnica potrafi się rozszczelnić w trasie, co może źle się skończyć. R6 z BMW mają też wycieki spod plastikowej pokrywy zaworów, ale nie jest to problematyczne w naprawach. Dawid zwraca uwagę także na konieczność wymiany odmy (najlepiej co parę wymian oleju). Niestety w jej wypadku naprawa jest dużo bardziej skomplikowana, bo odma znajduje się pod kolektorem. W Fancymotorsport taka usługa to 400 zł plus 400-500 zł za odmę. Awarie osprzętu dotyczą także klapki regulującej przepływ powietrza w kolektorze oraz przepływomierza.

Prześwietlamy benzynowe BMW serii 3 E46 – zawieszenie

Podstawowym problemem E46 są przednie aluminiowe wahacze, do których nie przewidziano wymiennych sworzni. Oznacza to, że musicie kupić całe dwa wahacze. Ceny zaczynają się od około 400 zł, ale części lepszej jakości kosztują oczywiście więcej. Można też kupić za około 500 zł wahacze z wymiennymi sworzniami i, gdy problem powróci, płacić jedynie 300 zł za wymianę sworzni, a nie całych wahaczy.

Inną powtarzającą się usterką modelu są też wypadające mocowania tylnego wózka – w tym wypadku naprawa wraz ze spawaniem to koszt rzędu 2200-2500 zł, na szczęście nie trzeba jej przeprowadzać często.

Prześwietlamy benzynowe BMW serii 3 E46 – gadżety

E46 ma ogromną zaletę, bo można je w dużym stopniu dostosować do swoich potrzeb, niekoniecznie dużym kosztem. Przede wszystkim dość łatwe jest tu dodawanie elementów wyposażenia dodatkowego. Macie w swojej E46 zwykłe fotele bez sterowania elektryką i skóry? – na rynku bez problemu kupicie skórzane fotele, a podpięcie elektryki wymaga dodania paru kabelków. Łatwo można też np. doposażyć E46 w komputer pokładowy (trzeba kupić manetkę i odblokować jej działanie po podpięciu się pod jednostkę sterującą).

Do E46 da się także znaleźć bardzo dużo gadżetów przygotowujących ten model do amatorskich zawodów. Zdaniem Dawida do ścigania po torach lepsze są Miaty (chociażby przez fakt, że Miata Challenge działa prężnie), ale już do driftowania E46 jest bardzo dobrym pomysłem. W kraju działa bardzo dużo firm, które oferują tuning zawieszeń, hamulców, poszerzenia itp. Do tego starty w amatorskich driftach E46 są relatywnie tanie (na tle np. startów Nissanem S13). Niestety tego typu użytkowanie wielu egzemplarzy, sprawia, że na rynku jest mniej ciekawych samochodów.

Prześwietlamy benzynowe BMW serii 3 E46 – naszym zdaniem

BMW serii 3 E46 nie jest modelem idealnym i nie spodziewajcie się po nim bezawaryjności. Dużo zależy od tego, co kupicie i jak duże przygody i zaniedbania serwisowe będzie miał znaleziony przez Was egzemplarz. Niestety poszukiwania ładnego są trudne, zwłaszcza wśród mocniejszych benzynowych wersji silnikowych. Z drugiej strony jednostki R6 to kwintesencja tego modelu, co w połączeniu z napędem na tył, daje sloganową "przyjemność z jazdy" i to pomimo wieku. E46 do upalania? – to także świetny pomysł – tej chwili najtańsze auto do amatorskich driftów.