Jednak pomimo wielu krytycznych uwag pod adresem "koreańczyka" (często niesłusznych) nie jest on pozbawiony szans w rywalizacji. Jego główna zalet to cena. Za 14 tys. zł można kupić 5-letni egzemplarz z silnikiem 1.5 i przebiegiem ok. 90 tys. km, podczas gdy Golf 1.6 ma "na karku" już 10 lat i często ponad 2- lub 3-krotnie większą liczbę przejechanych kilometrów!

Lanos debiutował pod koniec 1997 r. jako spadkobierca modelu Nexia, nieco przerobionej kopii Kadetta. Było to pierwsze własne dziecko koncernu Daewoo. Koreańczycy pieczołowicie przygotowywali się do wejścia na rynki Europy Wschodniej, a głównie Polski. Świadczy o tym nie tylko fakt, że stylizacją nadwozia zajęło się biuro designerskie Giugiaro, lecz także poważne inwestycje podjęte w Europie, doktórych bez wątpienia należy uruchomienie produkcji modelu na Żeraniu. Lanosy wytwarzano jako 3- i 5-drzwiowe hatchbacki oraz sedany. Największym wzięciem cieszyła się właśnie ta ostatnia wersja, co potwierdza przywiązanie Polaków do klasycznych, trójbryłowych limuzyn.

Rywal - VW Golf III - pojawił się w połowie 1991 r. Początkowo oferta obejmowała wersję 3- oraz 5-drzwiową hatchback, z czasem do sprzedaży weszły warianty sedan (o nazwie Vento), kabriolet i kombi. W odróżnieniu od Lanosa najchętniej kupowano hatchbacki świetnie sprawdzające się w roli auta rodzinnego. Podstawowe wytyczne postawione przed projektantami były jasne - zbudować auto o ponadczasowej stylistyce, funkcjonalne, którym dość swobodnie mogą podróżować cztery osoby, a przy dobrej woli pasażerów jadących z przodu, nawet pięć. I trzeba przyznać, że udało się to. W starciu z wieloma rywalami i dużo młodszym Lanosem walory wizualne i użytkowe są mocną stroną niemieckiego kompaktu.

Obydwa auta spełnią wymagania młodej rodziny zarówno podwzględem użytkowym, jak i silnikowym

W odróżnieniu od Golfa kabina pasażerska Lanosa została przesunięta do tyłu. Co prawda dzięki temu auto zapewnia dobrą ochronę w razie kolizji, ale negatywnie odbiło się to na wielkości bagażnika. Niezależnie, czy porównamy parametry wersji sedan (poj. 322 l) czy hatchback (250 l), kufer Lanosa jest mniej pakowny niż rywala. Co prawda przestrzeń użytkową można powiększyć, pochylając oparcie kanapy (co należy do wyposażenia standardowego), ale napotkamy wówczas wysoki próg, gdyż nie da się złożyć siedziska.

Zaakceptować trzeba również niską jakość wykończenia - twardy plastik i nieosłoniętą blachę oparcia kanapy.Proporcje Golfa są nieco lepiej wyważone. Przestronność kabiny nie budzi zastrzeżeń. Na tle rywala wnętrze jest szersze i gwarantuje więcej przestrzeni nad głowami osób siedzących na tylnej kanapie. Jedynie ilość miejsca na nogi z tyłu jest nieco mniejsza niż u konkurenta.

Bagażnik Golfa w wersji hatchback ma 330 l, natomiast sedana - 550 l. Jednak nie tylko wielkość przestrzeni użytkowej kufra należy do zalet. Znajdziemy tu estetyczne, filcowe wykończenie. Jeszcze większą dysproporcję pod względem jakości wykonania napotkamy we wnętrzu. Materiały wykończeniowe zastosowane w Lanosie są tak tanie, jak to tylko możliwe. Brakuje regulacji wysokości fotela, siedziska są krótkie, obicia za miękkie, a zagłówki zbyt małe. Także ilość skrytek i schowków ograniczono do minimum. To drobiazgi, jednak wpływające na samopoczucie i wygodę podróżnych. Co prawda w 2000 r. wprowadzono ładniejsze i przyjemniejsze dla oka wykończenie, ale... nadal pozostawiało sporo do życzenia.

Na tym tle wnętrze Golfa prezentuje się bardzo okazale. Plastik użyty do budowy górnej części deski rozdzielczej jest miękki i przyjemny w dotyku, natomiast obicia tapicerskie może nie są efektowne, ale za to odporne na zużycie. Często 5-letnia różnica wieku jest niedostrzegalna. Jeśli dodać do tego wzorową funkcjonalność i ergonomię deski rozdzielczej oraz zdecydowanie wygodniejsze fotele, oczywista staje się dominacja Golfa w kategoriach "wnętrze" oraz "jakość wykończenia".

Krytyczne uwagi oba auta zbierają za niski poziom wyposażenia standardowego. Trzeba pogodzić się z brakiem atrakcyjnych dodatków, jak klimatyzacja czy ABS. Także airbag kierowcy był "rarytasem". W Golfie można liczyć na wspomaganie kierownicy. Częściej zdarzają się egzemplarze wyposażone w pełną "elektrykę", szyberdach czy klimatyzację.Porównywane silniki od strony konstrukcyjnej różnią się nieznacznie. W obu przypadkach wałek rozrządu umieszczono w głowicy, a na każdy cylinder przypadają po dwa zawory.

Silnik Lanosa ma wtrysk wielopunktowy, Golfa - do 1996 r. jednopunktowy, później wielopunktowy. Obydwa zadowolą jedynie kierowców mało wymagających i poszukujących rodzinnego środka lokomocji. W testach przyspieszenia lepiej wypada motor Lanosa dysponujący mocą 86 KM. 100 km/h samochód osiągnął po 13,6 s, natomiast czas rozpędzania od 60 do 100 km/h (na 4. biegu) wyniósł 12,8 s. Uzyskanie tych wartości wiąże się z dynamiczną jazdą i utrzymywaniem silnika w górnym zakresie obrotów. Niestety trzeba zaakceptować wówczas nieprzyjemny hałas oraz spore spalanie - ponad 10 l/100 km (średnie w teście: 8,9 l/100 km). Także skok lewarka zmiany biegów mógłby być krótszy, a przełączanie biegów bardziej precyzyjne.

Jednostka Golfa co prawda dysponuje mniejszą o 11 KM mocą, ale podczas codziennej eksploatacji jest to prawie nieodczuwalne. Dzieje się tak za sprawą większego momentu maksymalnego dostępnego przyniższych obrotach. "Setkę" Golf osiąga o niespełna sekundę później niż mocniejszy Lanos i rozpędza się od 60 do 100 km/h wolniej o 0,4 s. Silnik średnio zużywa 7,8 l/100 km, co na tle rywala wypada dużo lepiej.

Za tę samą kwotę można kupić VW Golfa trzeciej generacji lub o cztery lata młodszego Lanosa Różnice w układzie jezdnym ograniczają się do innych charakterystyk tłumienia. Sama budowa - kolumny resorujące z przodu, belka skrętna z tyłu - jest identyczna. Lanos stabilnie zachowuje się podczas jazdy na wprost i jest posłuszny w skręcie, wykazując lekką i łatwą do kontroli nadsterowność. Zestrojenie układu zapewnia dostateczny komfort podróży. Od obecnych standardów odbiega długość drogi hamowania - 45,1 m to nieco za dużo.

Zawieszenie Golfa jest twardsze. Karoseria mniej się pochyla na zakrętach, choć podobnie jak konkurent w ekstremalnych sytuacjach podczas pokonywania wiraży wykazuje niewielką nadsterowność. Skuteczność hamulców wyraźnie lepsza - 43,1 m ze 100 km/h.Pod względem eksploatacyjnym obydwa auta są porównywalne. Trwałość pojazdów marki Daewoo początkowo wzbudzała obawy. Jednak z upływem czasu zyskały całkiem dobrą opinię. Z reguły problemy dotyczą drobnych, choć irytujących uszkodzeń. Dokuczliwe są usterki osprzętu elektrycznego (niekiedy szwankuje wentylator nawiewu, posłuszeństwa odmawia instalacja radiowa) i konieczność dość częstego poprawiania ustawienia fotela kierowcy.

Lanos okazuje się mieć odporne na polskie drogi zawieszenie, jedynie tylne sprężyny mogą odmówić posłuszeństwa. Silnik jest trwały i świetnie współpracuje z gazem, a rzadkie awarie wynikają najczęściej z usterek jego osprzętu. Zabezpieczenie antykorozyjne nadwozia można uznać za dobre. Rdza atakuje najszybciej układ wydechowy.

Wbrew obiegowej opinii o wysokiej trwałości Golfa właśnie trzecia generacja jest uważana za najbardziej awaryjną. Psują się hamulce, tłumik końcowy koroduje nie wolniej niż u koreańskiego konkurenta, często również awarie nękają pompy wodne, co może doprowadzić do uszkodzenia silnika. Także zawieszenie nie należy do zbyt odpornych na jakość polskich dróg. Większość aut jest wyeksploatowana, a nagiełdach dominują "rozbitki".Dziękujemy firmie Carserwis za pomoc w realizacji testu.