Jeśli ktoś z dowolnego powodu nie zawarł na czas umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej – choćby stało się to z cudzej winy lub w następstwie siły wyższej – ma zapłacić karę. Nie ma nawet drogi odwoławczej, gdyż nałożenie opłaty karnej przez UFG nie jest – formalnie – decyzją administracyjną, więc sądy nawet nie przyjmują skarg osób obciążonych opłatą. A jednak Naczelny Sąd Administracyjny podzielił argumenty Rzecznika Praw Obywatelskich w tej sprawie.
Posłuchaj artykułu
00:00/00:00
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Auto Świat
Ubezpieczenie OC
Opłaty karne za brak OC są egzekwowane bez względu na przyczynę braku ubezpieczenia
UFG, który obciąża posiadaczy samochodów opłatą karną, formalnie nie jest organem administracyjnym, sądy administracyjne nie przyjmują więc skarg na postanowienia UFG
Rzecznik Praw Obywatelskich w jednej z takich spraw skierował kasację do NSA od decyzji sądy niższej instancji, który odrzucił skargę obywatelki
NSA podzielił argumenty Rzecznika, uchylając decyzję niższej instancji. Sąd będzie musiał jeszcze raz zająć się skargą obywatelki na decyzję UFG
Już jeden dzień spóźnienia z zawarciem umowy OC kosztuje właściciela samochodu 1870 zł. Gdy spóźnienie rośnie do 4 dni, kara w przypadku auta osobowego rośnie do 4670 zł. Najwyższa stawka opłaty karnej wynosi 9330 zł i dotyczy opóźnień w zawarciu umowy OC dłuższych niż 14 dni.
Poznaj kontekst z AI
Jakie są kary za brak OC?
Czy można odwołać się od kary nałożonej przez UFG?
Jakie okoliczności mogą wpłynąć na wysokość kary?
Co zrobił Naczelny Sąd Administracyjny w tej sprawie?
Od tej kary, która egzekwowana jest w trybie administracyjnym, nie ma odwołania. Można wnieść powództwo o ustalenie obowiązku zapłaty OC, ale jeśli obowiązek był, to trzeba płacić, choćby i spóźnienie wynikło z wprowadzenia w błąd kupującego samochód przez sprzedawcę, wypadku czy pożaru. Masz płacić i już. Można prosić UFG o łaskę np. w postaci obniżenia czy umorzenia kary, ale w praktyce – tak twierdzi Rzecznik Praw Obywatelskich – "ulgi te, poza rozłożeniem opłaty karnej na raty, nie są w praktyce przez UFG udzielane."
Chodzi o zasadę, nic więcej
A chodzi o nic więcej jak o zasadę, że od decyzji organu administracyjnego lub innego tworu, który wydaje postanowienia o charakterze decyzji administracyjnej, można się odwołać. Co więcej, nawet jeśli jakieś zaniedbanie obywatela pociągające za sobą karę jest bezsporne, ale wynika np. z siły wyższej, kara może być obniżona albo uchylona. Jednym z wyjątków – jak dotąd – jest opłata za brak OC, którą zupełnie bezpiecznie można nazwać karą.
Z jakichś względów UFG bardzo broni się przed kontrolą sądową swoich decyzji (które formalnie nie mają formy decyzji). być może jednak będzie musiał się z nią zmierzyć.
Sąd administracyjny przychylił się bowiem do skargi kasacyjnej RPO, uchylił decyzję sądu niższej instancji, który odmówił rozpatrzenia skargi na postanowienie (decyzję?) UFG o odmowie umorzenia kary i przekazał właściwemu sądowi sprawę do ponownego rozpatrzenia.
NSA przychyla się do twierdzenia, że UFG podejmuje decyzje zaskarżalne
A oto kilka punktów z uzasadnienia NSA (na podstawie omówienia RPO):
Sąd niższej instancji w ogóle nie zauważył, że tematem skargi nie była kwestia nałożenia przez UFG opłaty karnej, ale odmowa umorzenia tej opłaty. O to właśnie chodzi: w praktyce jest to ulga nieosiągalna, takie decyzje nakładane są dziś poza kontrolą sądową.
Opłata z tytułu niespełnienia obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego pojazdu ma charakter publicznoprawny, nakładana jest na podstawie przepisów prawa i egzekwowana jest w trybie administracyjnym. Obywatel powinien mieć do dyspozycji procedury typowe dla postępowań administracyjnych.
NSA zgodził się, że choć UFG formalnie nie jest organem administracyjnym, należy postrzegać go "jako organ administracji publicznej w znaczeniu funkcjonalnym".
Rozstrzygnięcia UFG w przedmiocie ulgi w spłacie czy umorzenia opłaty karnej powinny mieć postać decyzji. Od decyzji – co do zasady – można się odwołać.
Mając na względzie powyższe, NSA wskazał, że obowiązkiem sądu I instancji, ponowne rozpatrującego sprawę, będzie przede wszystkim ustalenie przedmiotu sprawy (tj. które pismo UFG kwestionowała skarżąca) oraz diagnoza, czy pismu UFG w przedmiocie odmowy umorzenia opłaty karnej i rozłożenia jej na raty można przypisać cechy decyzji, a w rezultacie, czy polegało ono zaskarżeniu.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.