Pierwszy Bentley z silnikiem Diesla to kolejny znak nowych czasów. Kiedyś tego typu model byłby nie do pomyślenia, a teraz... proszę bardzo. Na pewno będzie sprzedawał się świetnie.

Jednak pod maskę Bentaygi nie trafi taki zwykły diesel. Będzie to supernowoczesny i niezwykle mocny silnik z potrójnym doładowaniem wprost z nowego Audi SQ7 (Bentley należy do Grupy Volkswagen). Motor V8 o pojemności 4 litrów wspomagany jest dwiema turbosprężarkami i jedną sprężarką elektryczną, zupełnie eliminującą tzw. turbodziurę.

Do dyspozycji kierowcy silnik oddaje 429 KM mocy oraz aż 900 nm momentu obrotowego (dostępny już od 1000 obr./min). Naturalnie, napęd trafia na wszystkie koła poprzez automatyczną skrzynię biegów ZF. Sprint do pierwszej „setki” trwa zaledwie 4,8 s, a prędkość maksymalna wynosi 270 km/h. Jeśli osiągi nie będą w pełni wykorzystywane, luksusowy SUV o masie własnej wynoszącej niespełna 2,4 tony jest w stanie przejechać na jednym zbiorniku paliwa nawet 1000 km. Średnie spalanie według producenta wynosi 7,9 l/100 km.

Wizualnie wersja wysokoprężna Bentaygi wyróżnia się czarnym wykończeniem osłony chłodnicy, emblematami „V8 Diesel” umieszczonymi w dolnych częściach przednich drzwi oraz innymi końcówkami układu wydechowego.

Bentley Bentayga Diesel trafi do sprzedaży w Europie na początku 2017 roku. W wielkiej Brytanii auto będzie kosztować od 135 800 funtów – 30 tys. mniej niż 600-konna wersja benzynowa 6.0 W12 biturbo.