Logo

"Kręcił bączki" na pełnym parkingu, ale takiego obrotu sprawy się nie spodziewał

Tomasz Gdaniec
Tomasz Gdaniec
"Do zdarzenia miało dojść kilka minut po godz. 22.00 na parkingu przy jednym z marketów w Ostrowcu Świętokrzyskim. Kierujący niemieckim autem nie zwracał uwagi na osoby poruszające się po parkingu, jak i zaparkowane w pobliżu pojazdy, praktykując tzw. drifting" — relacjonują świętokrzyscy policjanci.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jak wynika z opublikowanego nagrania, mężczyzna ćwiczył swoje umiejętności, brawurowo okrążając wiatę na wózki, ostro wchodząc w zakręty oraz mijając o centymetry idących spokojnie pieszych.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Pukający do drzwi policjanci go zaskoczyli

24-latek nie spodziewał, że cały czas znajduje się w oku kamery monitoringu. Na podstawie nagrania funkcjonariuszom udało się ustalić tożsamość osoby kierującej BMW. Jak się okazało, 24-letni ostrowczanin był mocno zaskoczony widokiem policjantów, którzy na wstępie przypomnieli mu o podstawowych zasadach bezpieczeństwa podczas jazdy. Funkcjonariusze wręczyli także mandat w wysokości pięciu tys. zł.

Gdzie i w jakich warunkach można driftować?

Drifting to widowiskowa technika jazdy, która opiera się na świadomym i kontrolowanym wchodzeniu przez kierującego w poślizg. Drift wymaga dużego doświadczenia i umiejętności. Jeszcze kilka lat temu policjanci często przymykali oczy na próby driftowania po zamkniętych, pustych parkingach. Sytuacja zmieniała się jednak wraz z wprowadzeniem nowego taryfikatora. Obecnie w Polsce taki sposób jazdy jest legalny jedynie na torach wyścigowych lub w specjalnie wyznaczonych do tego celu miejscach.
Data utworzenia:
Autor Tomasz Gdaniec
Tomasz Gdaniec
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!