Kuba Wojewódzki narzeka na swoje Ferrari? Nie zawsze jest przyjemnie

Krzysztof Kaźmierczak
Krzysztof Kaźmierczak
"Kup kabriolet mówili. Będzie pięknie mówili. Wszyscy Cię zobaczą mówili..." - taki podpis pojawił się pod zdjęciem zza kierownicy niebieskiego Ferrari 488 Pista Spider, które całkiem niedawno dołączyło do imponującej floty luksusowych samochodów celebryty. W tle widzimy ogromne, brudne koło ciężarówki. Czyżby Kuba był niezadowolony z tego, że siedzi tak blisko podwozia ciężarówki?
Wojewódzki użytkuje Ferrari 488 Pista w wersji Spider ze składanym dachem, chowanym pod specjalną pokrywą. Ta odmiana jest mocniejsza o 50 KM i lżejsza o 90 kg od wariantu GTB, na którego bazie powstała. Tym razem dobrodziejstwo, jakim jest otwierany dach okazało się być przysłowiową łyżką dziegciu w beczce miodu. Podziwianie podwozia brudnej ciężarówki z perspektywy kierowcy sportowego roadstera zostało podsumowane przez gwiazdę ociekającymi ironią słowami (powyżej). Jak się okazuje, nawet 720 KM to za mało, żeby wygrać w walce z warszawskimi korkami.
Autor Krzysztof Kaźmierczak
Krzysztof Kaźmierczak

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!