- W tegorocznym badaniu Vinci Autoroutes i Ipsos, dotyczącym odpowiedzialnych zachowań na drodze przebadano ok. 12,5 tys. kierowców z 11 krajów Europy
- Badacze pytali m.in. o ocenę zachowań innych kierowców i o własne nawyki respondentów, o ich zachowania w różnych sytuacjach drogowych
- Najgorzej wypadli Grecy — są agresywni i ignorują przepisy, a o kierowcach z innych krajów mają negatywne zdanie. Ale Polacy też nie mają się czym chwalić, bo nie wypadli dobrze w badaniu
- Więcej takich historii znajdziesz na stronie głównej Onetu
Agresja, nieuprzejmość, nieprzestrzeganie drogowych zasad, ignorowanie czerwonych świateł, używanie telefonów komórkowych za kierownicą — to tylko niektóre z niewłaściwych zachowań kierowców na drogach całej Europy. Do tego dochodzi też często zbyt wysokie mniemanie o własnych umiejętnościach, negatywny stosunek i pogarda dla innych kierowców.
Dalszy ciąg tekstu pod materiałem wideo:
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Badanie przeprowadziła firma Ipsos w marcu 2022 r. Wzięło w nim udział prawie 12,5 tys. osób z 11 krajów łącznie. Zostali zapytani zarówno o własne nawyki za kierownicą, jak i nawyki innych kierowców, zarówno w kraju, jak i za granicą. Taka ankieta przeprowadzana jest co roku, dzięki czemu umożliwia śledzenie ewolucji zachowań ryzykownych i dobrych praktyk.
Kierowców z Europy łączy jedno – nie mamy zbyt dobrego zdania o innych użytkownikach dróg. Badanie wykazało, że 79 proc. osób ma negatywną opinię o innych kierowcach, podczas gdy aż 97 proc. uważa się za mistrzów kierownicy.
Skromni Brytyjczycy, krytyczni Włosi
Tylko 16 proc. włoskich kierowców powiedziało, że ich rodacy są za kierownicą uprzejmi dla innych. Mniej krytyczni byli w badaniu Niemcy, z których tylko 30 proc. uznało kierowców z innych krajów za agresywnych, a jeszcze mniej – za nieodpowiedzialnych.
Najbardziej skromni wydają się Brytyjczycy. Mniej niż 70 proc. respondentów z tego kraju uważa swoich rodaków za uważnych uczestników ruchu drogowego. Mniej niż połowa sądzi, że brytyjscy kierowcy są spokojni i uprzejmi. Za to kierowcy z UK są przychylni dla użytkowników dróg z innych krajów. Zaledwie 70 proc. ankietowanych miało do powiedzenia coś negatywnego o kierowcach z kontynentu, za to niemal połowa wyrażała się o nich pozytywnie.
Grecy zdecydowanie najgorsi
To zła wiadomość dla tych, którzy mają ochotę na przejażdżkę samochodem do Grecji — kierowcy z tego kraju wypadli w badaniu Vinci raczej słabo. Grecy byli najbardziej krytyczni wobec nawyków jazdy innych narodów, a 91 proc. z nich negatywnie wypowiadało się o kierowcach z zagranicy. Jednocześnie zdobyli palmę pierwszeństwa za zgłaszane przez siebie własne złe zachowania. Okazuje się, że niemal połowa z nich za kierownicą przeklina, trąbi na innych, wyprzedza z niewłaściwej strony, a nawet… wyskakuje z samochodu, by "przemówić do rozsądku" innemu kierowcy. Zajeżdżają drogę i są agresywni. Używają też telefonów w czasie jazdy. Aż 77 proc. ankietowanych Greków przyznała, że dzwoni i odbiera połączenia, nie zatrzymując się wcześniej.
Grecja również uzyskała najwyższe wyniki w zakresie niebezpiecznej jazdy. Około jedna trzecia kierowców przyznaje się do zachowań takich jak nadmierna prędkość, ignorowanie czerwonych świateł, niezwalnianie przy robotach drogowych i nieutrzymywanie bezpiecznej odległości między samochodami.
Zobacz także: Samochody z najgorszym przyspieszeniem do setki – TOP 10
Polacy za kierownicą są samolubni
O tym, jakimi kierowcami są Polacy, najchętniej mówią oni sami. Krąży wiele obiegowych opinii i stereotypów o braku uprzejmości i nadmiernej agresji polskich użytkowników samochodów. A jak wypadamy na tle innych nacji w ankiecie Vinci?
Okazuje się, że największym problemem Polaków jest egoizm za kierownicą. Aż 42 proc. Polaków stwierdziło, że w prowadzeniu samochodu myśli wyłącznie o sobie i własnej wygodzie. Dla porównania – wśród Hiszpanów tylko 7 proc. odpowiedziało podobnie.
Źródło: Vinci Autoroutes/Ipsos