Polak w BMW siał terror na niemieckiej autostradzie. Szybko ustalono powód jego agresywnej jazdy

Tuż przed końcem 2022 r. na niemieckiej autostradzie A72 doszło do niebezpiecznej sytuacji. W czwartek (29 grudnia) 70-letni kierowca Renault, jadąc w kierunku Chemnitz pomiędzy węzłami Treuen i Reichenbach, na dwupasowym odcinku wyprzedzał ciężarówkę z lewej strony. Nagle z tyłu z dużą prędkością nadjechało BMW.
Dalsza część tekstu pod materiałem wideo:
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Kierujący niemieckim samochodem nie miał zamiaru czekać na zjechanie jadącego z przodu auta na prawy pas i wcisnął się pomiędzy Renault i bariery energochłonne. Cała sytuacja zakończyła się kontaktem obu pojazdów, co nie skłoniło wcale kierowcy BMW do zatrzymania samochodu. W chwilę później uciekające auto zauważył patrol policji autostradowej.
Prowadzący BMW nie miał zamiaru poddać się kontroli i zaczął uciekać, jadąc przy tym w brawurowy i bardzo niebezpieczny sposób. Kierowca zjechał z autostrady na węźle Stollberg-West i chwilę później został zatrzymany przez policjantów.
W trakcie kontroli okazało się, że za kierownicą siedział 30-letni Polak, który był pod wpływem środków odurzających. Mundurowi zabrali mu prawo jazdy, a teraz przeciwko niemu prowadzone jest postępowanie pod zarzutem stwarzania zagrożenia w ruchu drogowym w związku z nielegalnymi wyścigami na drodze i ucieczką z miejsca wypadku.
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!