• Warsztat w Zabrzu to osobna wydzielona strefa stacji dealerskiej Renault, pomieszczenia do naprawy akumulatorów wyposażono w osobny system gaśniczy i wentylacyjny
  • Do serwisu trafią wyłącznie te baterie i auta, które wcześniej poddano diagnostyce w sieci warsztatów Renault Ekspert Z.E i zakwalifikowano do naprawy
  • Uszkodzone komponenty po regeneracji mogą zostać wysłane do stacjonarnych magazynów energii zlokalizowanych w kilku krajach Europy

Pora na pierwszy w Polsce autoryzowany serwis akumulatorów do samochodów elektrycznych i hybrydowych Renault. Co więcej to jedyna taka placówka we wschodniej części Europy - obsłuży klientów z Polski i ośmiu innych państw. Na liście znalazły się: Bułgaria, Czechy, Estonia, Litwa, Łotwa, Rumunia, Słowacja, Węgry.

Naprawa aut elektrycznych - osobna wentylacja, system gaśniczy i zamknięta strefa

Nowy warsztat powstał w już funkcjonującej placówce autoryzowanego dealera Renault w Zabrzu (spółka Dąbrowscy). Na potrzeby serwisu przygotowano osobne klimatyzowane pomieszczenia (strefa zamknięta z ograniczonym dostępem) z dodatkowym systemem gaśniczym, wykrywaniem dymu oraz cyrkulacją powietrza. Zadbano także o odpowiednią kontrolę temperatury, by uniknąć nadmiernego rozgrzania czy wychłodzenia ogniw.

Do serwisu w Zabrzu trafią wyłącznie te baterie i auta, które wcześniej poddano diagnostyce w sieci warsztatów Renault Ekspert Z.E i zakwalifikowano do naprawy. Ta zaś zwykle sprowadza się do wymiany uszkodzonych modułów z ogniwami elektrycznymi lub modułów zarządzających (tzw. bms). Zależnie od kraju sprowadzane są całe samochody lub zdemontowane moduły z akumulatorami (Bułgaria i Rumunia).

Stacjonarny magazyn energii – od Renault po Teslę na Podkarpaciu

A co dalej będzie się działo z elementami, które przeznaczono do wymiany? Niewykluczone, że przynajmniej część z nich może trafić do tzw. stacjonarnych magazynów energii (koncern inwestuje z instalacje we Francji, Niemczech i Wielkiej Brytanii). Inżynierowie francuskiej marki przekonują, że nawet dość mocno zużyte ogniwa mogą służyć jeszcze przez wiele lat w przypadku pracy przy niskim napięciu.

Renault z powodzeniem rozwija od lat sieć stacji, które służą do stabilizacji lokalnych sieci energetycznych. Pokazowe instalacje mogliśmy podziwiać na portugalskiej wyspie Porto Santo, która nie ma żadnego połączenia z kontynentem i jest zdana wyłącznie na lokalną produkcję prądu (agregaty dieslowskie oraz farmy fotowoltaiczne). Czy podobne powstaną w Polsce? Jak dotąd jedną lokalizacją może się poszczycić Tesla, której rozwiązania stosuje PGE na Podkarpaciu. Zapewne na tym się nie skończy.