Wyglądało na to, że będzie już tylko lepiej. W 2024 r. salon samochodowy w Genewie powrócił po 5-letniej przerwie, wywołanej pandemią COVID-19. Niestety, tegoroczna edycja jednego z najsłynniejszych i najbardziej prestiżowych motor shows na Ziemi przyniosła rozczarowanie.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo:

Największym problemem była niewielka liczba wystawców, zwłaszcza z Europy. Mało tego, jedną z dwóch ogromnych hal — w której przez lata tętniło życie na stoiskach m.in. VW, Skody, Dacii, Audi, Seata, Opla, Subaru, Bentleya, Ferrari i Lamborghini — w 2024 r. wypełniono samochodami klasycznymi. Pięknymi, fascynującymi, ale jednak salon to festiwal nowości, a nie muzeum. Pełną relację z salonu samochodowego w Genewie 2024 znajdziesz tutaj.

Można się było zastanawiać, co będzie dalej? Jak będzie wyglądał genewski salon w 2025 r.? Odpowiedź właśnie poznaliśmy. Niestety.

Salon samochodowy w Genewie w 2025 r. odwołany

Organizator właśnie ogłosił, że odwołuje Geneva International Motor Show w 2025 r. W listopadzie 2025 r. nadal jednak planuje zorganizować Geneva International Motor Show Qatar, czyli salon samochodowy w Doha, stolicy Kataru.

Przeczytaj także: Napis po polsku na ostatnim wyprodukowanym Bugatti Chironie. Znamy powód

Co stoi za tą decyzją? Trudne i dość nieprzewidywalne czasy dla całej branży motoryzacyjnej, spadające zainteresowanie salonami samochodowymi wśród publiczności, a także niewielka frekwencja producentów na tegorocznym Geneva International Motor Show. Nie bez znaczenia jest również konkurencja ze strony salonów w Paryżu i Monachium, które są faworyzowane przez rodzime przemysły motoryzacyjne.

Przeczytaj także: Legendarna Toyota ma powrócić. I wciąż może być spalinowa

Geneva International Motor Show ma wyjątkowo chlubne tradycje. To właśnie tam debiutowały takie legendy jak np. Audi quattro, Range Rover pierwszej generacji, Jaguar E-Type, Lamborghini Miura oraz LaFerrari.