Na każdej stacji paliw znajdziemy wyraźne instrukcje dotyczące bezpieczeństwa przy tankowaniu. Niestety, rzadko kto zwraca na nie uwagę. Tymczasem już pierwszy krok, który powinniśmy wykonać przy dystrybutorze, jest często pomijany — a może mieć kluczowe znaczenie dla naszego bezpieczeństwa.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Poznaj kontekst z AI
Dlaczego warto dotknąć metalu przed tankowaniem?
Co powoduje gromadzenie się ładunku elektrostatycznego?
Jakie ubrania sprzyjają naładowaniu statycznemu?
Jakie zagrożenia mogą wyniknąć z iskry podczas tankowania?
- Przeczytaj także: Dawno nie tankowałem tak drogo. Co się dzieje na warszawskich stacjach?
Dlaczego uziemienie jest ważne podczas tankowania?
Zakaz palenia, używania otwartego ognia czy rozmów przez telefon komórkowy przy dystrybutorze są powszechnie znane. O ile te dwie pierwsze zasady są oczywiste, o tyle ta trzecia została naukowo podważona, o czym pisaliśmy tutaj: Czy na stacjach benzynowych można używać telefonu komórkowego?
Jednak niewielu kierowców zdaje sobie sprawę, że nawet z pozoru niegroźna elektryczność statyczna może stanowić realne zagrożenie. Przez tarcie — choćby podczas wysiadania z auta czy ruchu ubrania — na naszym ciele może zgromadzić się ładunek elektrostatyczny. To ten ładunek powoduje "kopnięcie prądem" po dotknięciu czegoś metalowego. W codziennych sytuacjach nie stanowi to problemu, ale przy tankowaniu wystarczy niewielka iskra, by doszło do zapłonu oparów paliwa.
W praktyce wygląda to tak: jeśli nie uziemimy się przed sięgnięciem po pistolet dystrybutora, może dojść do przeskoku iskry. Wystarczy chwila nieuwagi, by z pozoru rutynowa czynność zakończyła się poważnym wypadkiem.
Przed rozpoczęciem tankowania lepiej dotknąć czegoś metalowego, by pozbyć się nagromadzonego ładunkuŹródło: Auto Świat / Maciej Brzeziński
Jak uniknąć zagrożenia podczas tankowania?
Aby wyeliminować ryzyko, wystarczy przed rozpoczęciem tankowania dotknąć metalowej części karoserii auta lub samego dystrybutora. O to nietrudno, bowiem przed tankowaniem trzeba otworzyć klapkę wlewu paliwa, co powoduje, że niemal na pewno dotkniemy metalowego fragmentu auta (jeśli klapka nie jest metalowa, musimy posiłkować się czymś innym). W ten sposób odprowadzimy nagromadzony ładunek elektrostatyczny i zminimalizujemy możliwość powstania iskry.
Nagromadzeniu takiego ładunku sprzyja suche powietrze, ale zazwyczaj głównym winowajcą jest ocieranie się ciała o tapicerkę samochodu, kiedy ubranie (materiały ze sztucznego materiału, jak kurtka, bluza) zostaje "naładowane", przez co człowiek pełen jest niezrównoważonych elektronów na kurtce, które tylko czekają, żeby gdzieś przeskoczyć.
Na stacjach benzynowych nawet niewielka iskra może wywołać zapłon benzyny. Substancja ta jest wysoce lotna, co w połączeniu z unoszącymi się oparami na stacji tworzy mieszankę, która w ułamku sekundy może doprowadzić do pożaru. Takie przypadki są rzadkością, ale warto mieć to na uwadze, szczególnie zimą.