Sprzedaż Grupy Toyoty (razem z markami Lexus, Daihatsu i Hino) spadła o 11 proc. i wyniosła 9,53 mln egzemplarzy. Tymczasem globalna sprzedaż Grupy Volkswagen spadła o 15 proc. – do 9,31 miliona (to najgorszy wynik od 10 lat). Wyniki Volkswagena obejmują sprzedaż marek: Volkswagen, Audi, Porsche, Skoda, Seat, Bentley, Bugatti i Lamborghini, a także ciężarówek Scania oraz MAN. W przypadku Volkswagena wpływ na obniżenie globalnej sprzedaży miała przede wszystkim słaba koniunktura na europejskim rynku, gdzie niemiecki koncern stracił aż 24 proc.

Koronawirus głównym winowajcą spadków sprzedaży

Volkswagen ma mocną pozycję w Europie, a Toyota w Ameryce. Wprawdzie było tam więcej przypadków i zgonów na COVID-19 niż w Europie, ale też nie zdecydowano się na tak drastyczny lockdown. W efekcie sprzedaż aut Toyoty w USA obniżyła się o 15 proc. To głównie niższy spadek sprzedaży na tamtejszym rynku przyczynił się do tego, że Toyota stała się numerem jeden na świecie.

Jak na świecie będzie zachowywał się rynek nowych samochodów w przyszłości? O tym, kto będzie na pozycji lidera zadecyduje m.in. popularność samochodów elektrycznych na najważniejszych rynkach świata (Ameryka, Europa, Chiny). Analitycy firmy IHS Markit prognozują, że w 2021 r. globalna produkcja samochodów wyniesie około 84,4 mln sztuk (w 2020 r. było to 76,8 mln), natomiast do 2025 r. powinna wzrosnąć do 94,8 mln egzemplarzy.

W Polsce Toyota też została liderem

Japoński koncern w 2020 r. okazał się także liderem w naszym kraju. Wprawdzie sprzedaż aut Toyoty obniżyła się u nas o 2,3 proc. w stosunku do 2019 roku, ale to i tak niewiele w porównaniu ze startą drugiej w rankingu Skody (-17,9 proc.), a tym bardziej trzeciego Volkswagena (-30,9 proc.). W Polsce zarejestrowano w 2020 r. 61 331 nowych Toyot, podczas gdy Skody było 56 332 sztuk, a Volkswagena tylko 37 203 egzemplarze.

Najpopularniejszą Toyotą na polskim rynku okazała się Corolla, która pomimo spadku popularności (-11,1 proc.) z dostarczonymi 17 508 autami zajęła drugie miejsce za Skodą Octavią (18 668 egzemplarzy). W przypadku Toyoty aż cztery modele sprzedały się lepiej niż w 2019 r. Zainteresowanie Yarisem wzrosło o 9,3 proc. (15 378 aut)m Toyota RAV4 zanotowała wzrost o aż 39 proc. (9587 aut), C-HR o 8,3 proc. (8271 sztuk), a Aygo o 8,5 proc. (4819 aut).

Tymczasem największy konkurent w pierwszej dwudziestce w Polsce miał tylko trzy modele, przy czym zainteresowanie każdym z nich obniżyło się znacznie. Dziesiąty Golf stracił 42,7 proc. rynku (7340 aut), sprzedaż jedenastego Tiguana spadła o 20 proc. (6720 pojazdów), a szesnastego Passata o 18,3 proc. (5727 egzemplarzy).