• Przeznaczeniem drogowych odcinków lotniskowych (DOL) jest pełnienie funkcji lotnisk rezerwowych dla wojska, ale także samolotów cywilnych w sytuacjach awaryjnych
  • Trudno wskazać dokładną liczbę DOL w Polsce (prawdopodobnie ponad 20), oficjalne informacje na temat ich lokalizacji mają jednak status niejawnych
  • W tym roku rozpoczęto prace nad modernizacją jednego z drogowych odcinków lotniskowych w ciągu drogi wojewódzkiej

Droga publiczna jako lotnisko dla samolotów wojskowych to rozwiązanie znane w naszym kraju jeszcze z czasów PRL. Obecnie wciąż nietrudno trafić na charakterystyczne drogowe odcinki lotniskowe (DOL), czyli wielopasmowe fragmenty dróg przystosowane do lądowania i startu samolotów (najczęściej można je znaleźć w okolicach kompleksów leśnych). Przeznaczeniem DOL jest pełnienie funkcji lotnisk rezerwowych dla wojska, ale także samolotów cywilnych w sytuacjach awaryjnych.

Odcinki DOL poznamy nie tylko po szerokiej nawierzchni z kilkoma pasami ruchu (zazwyczaj bez barier oddzielających oba kierunki ruchu). Zwykle bezpośrednio przy drodze znajdują się także łatwo dostępne duże parkingi (z takich miejsc chętnie korzysta policja czy ITD podczas kontroli ciężarówek), które mogą posłużyć jako miejsca postojowe do naziemnej obsługi samolotów.

Nawet ponad 20 odcinków dla lotnictwa

Według informacji serwisu Defence24.pl, w Polsce znajduje się nawet ponad 20 drogowych odcinków lotniskowych (zastrzeżono przy tym, że jest to teoretyczne wyliczenie). Trudno jednak wskazać dokładną liczbę, gdyż wszelkie oficjalne informacje na temat DOL mają status niejawnych, co oznacza, że są one objęte regulacjami zawartymi w ustawie o ochronie informacji niejawnych. Stąd próżno obecnie oczekiwać od GDDKiA czy MON szczegółowego wykazu tych miejsc.

Choć lokalizacje DOL objęto tajemnicą, to jednak nietrudno znaleźć dane o niektórych miejscach. Jeszcze kilka lat temu GDDKiA chwaliła się na Twitterze fragmentem DOL na autostradzie A2 w okolicach Wrześni. Budimex zaś wspominał w 2015 roku o realizacji podobnej inwestycji na odcinku autostrady A4 w okolicach miejscowości Jaźwiny. Strabag zaś obecnie prowadzi pracę nad rozbudową drogi wojewódzkiej nr 604 i znajdującego się na nim odcinka DOL o długości 3 km. Informacje o DOL bez trudu znajdziemy także w internetowych serwisach dla pilotów ze szczegółowymi adnotacjami dotyczącymi ruchu drogowego czy istniejącej infrastruktury (np. barierki oddzielające parkingi od jezdni).

Ostatnie ćwiczenia wojskowe w 2003 roku

Otwartą kwestią pozostaje, czy wojsko będzie korzystać z DOL tak intensywnie jak w okresie PRL (podobne ćwiczenia prowadzą nasi sąsiedzi: Białorusini, Niemcy czy Rosjanie). Według Defence24.pl, ostatnie ćwiczenia ze startów i lądowań samolotów wojskowych na publicznych drogach miały miejsce w 2003 roku na DOL Kliniska w okolicach Szczecina. W 2018 roku podczas ćwiczeń Anakonda prowadzono jedynie zabezpieczenie logistyczne na DOL Wielbark (w kwietniu 2020 roku podpisano nawet umowę na rozbudowę i naprawę drogi).

Nie jest przy tym tajemnicą, że lądowanie na publicznej drodze jest w miarę bezpieczne tylko wówczas, gdy nawierzchnia znajduje się w wystarczająco dobrym stanie. Autorzy raportu podkreślają także kwestie utrzymania czystości pasa, co jest szczególnie istotne w przypadku najnowszych samolotów polskiego lotnictwa, czyli przede wszystkim F-16 (ryzyko zassania do silnika elementów znajdujących się na drodze). W tej kwestii lepiej przygotowane są starsze samoloty z czasów ZSRR, czyli MiG-29 oraz Su-22. Czy jednak ponownie zobaczymy je na drogach krajowych czy wojewódzkich? Według Defence24.pl przygotowania są prowadzone. Czy zatem w popularnych ostrzegaczach drogowych czeka nas zupełnie nowa kategoria: samolot na drodze?