Niemiecki koncern stoi przed jedną z największych transformacji w swojej historii. Niemiecki koncern mierzy się z rosnącą konkurencją ze strony producentów z Chin, ogromnymi kosztami elektryfikacji oraz koniecznością przeprowadzenia szeroko zakrojonej restrukturyzacji. W tej sytuacji na nowo wraca temat przyszłości najbardziej prestiżowych marek należących do grupy. Według informacji "Financial Times", analizowane są różne scenariusze dotyczące Lamborghini i Ducati, włącznie z ich sprzedażą lub częściowym uwolnieniem wartości poprzez debiut giełdowy.
Choć żadne decyzje jeszcze nie zapadły, sam fakt powrotu do takich rozważań pokazuje, jak poważne wyzwania stoją obecnie przed jednym z największych koncernów motoryzacyjnych świata.
Czy Volkswagen naprawdę rozważa sprzedaż Lamborghini i Ducati?
Jak wynika z doniesień brytyjskiego "Financial Times", doradcy Volkswagena ponownie analizują możliwości pozyskania dodatkowego kapitału przez sprzedaż wybranych aktywów. Na liście potencjalnych scenariuszy znalazły się Lamborghini i Ducati — dwie marki uznawane za jedne z najcenniejszych i najbardziej rozpoznawalnych w całym portfolio grupy.
W przypadku Lamborghini rozważana ma być zarówno całkowita sprzedaż marki, jak i jej giełdowy debiut. Taki ruch pozwoliłby uwolnić część wartości przedsiębiorstwa, jednocześnie umożliwiając zachowanie kontroli za pośrednictwem Audi. Z kolei Ducati już wcześniej było przedmiotem podobnych analiz, dlatego powrót tego tematu nie jest zaskoczeniem dla branżowych obserwatorów.
Volkswagen oficjalnie nie odniósł się do tych spekulacji, podkreślając jedynie, że wszystkie marki i spółki zależne muszą przejść proces głębokiej transformacji.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
- Przeczytaj także: Porsche zaciska pasa i zamyka kolejne projekty. Cel jest jeden
Dlaczego Volkswagen potrzebuje dodatkowych pieniędzy?
Powodem jest kosztowna restrukturyzacja oraz konieczność finansowania dalszego rozwoju nowych technologii. Koncern inwestuje miliardy euro w elektromobilność, cyfryzację i oprogramowanie, próbując jednocześnie utrzymać konkurencyjność na globalnym rynku.
Jednocześnie pojawiają się informacje o możliwych bardzo daleko idących cięciach kosztów. Według medialnych doniesień restrukturyzacja może objąć zamknięcie nawet czterech fabryk oraz redukcję do 100 tys. miejsc pracy. Byłaby to jedna z największych operacji tego typu w historii europejskiej branży motoryzacyjnej.
Volkswagen już rozpoczął sprzedaż części aktywów. Niedawno ogłoszono zbycie 51 proc. udziałów w spółce Everllence, produkującej silniki diesla dla jednostek pływających. Transakcja z funduszem Bain Capital ma przynieść około 7,4 mld euro, choć znaczna część tej kwoty zostanie przeznaczona na pokrycie kosztów samej restrukturyzacji.
Dodatkowo pod znakiem zapytania znalazły się niektóre projekty technologiczne grupy, w tym współpraca programistycznej spółki CARIAD z Boschem, mimo wcześniejszych inwestycji liczonych w miliardach euro.
Mr . Crocodile / Shutterstock
Ducati to jedna z pereł w koronie Volkswagena. Koncern włożył bardzo dużo wysiłku, by wzmocnić jej wartość. To jedna z marek, która nie notuje strat w koncernie
Ile warte są dziś Lamborghini i Ducati?
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu mało kto przypuszczałby, że Lamborghini stanie się jednym z najcenniejszych aktywów całego koncernu. Audi przejęło włoskiego producenta supersamochodów w 1998 r. za około 90 mln euro. Dziś, według szacunków Bloomberg Intelligence, wartość marki przekracza 19 mld euro.
Równie interesująca jest historia Ducati. Producent motocykli trafił pod skrzydła Volkswagena w 2012 r. za około 900 mln euro. Od tego czasu marka umocniła swoją pozycję na rynku motocykli premium i stała się ważnym elementem grupy.
Właśnie dlatego wielu analityków podchodzi sceptycznie do scenariusza sprzedaży obu przedsiębiorstw. Lamborghini i Ducati należą do najbardziej rentownych marek w portfolio Volkswagena i regularnie generują wysokie zyski, co czyni je wyjątkowo wartościowymi aktywami w okresie finansowych turbulencji.
Lamborghini
Choć Lamborghini nie jest marka wolumenową, to zdecydowanie jest to marka, przynosząca bardzo konkretne pieniądze do koncernu. Z tego powodu pozbycie się tej marki przez koncern VW wydaje się wątpliwe
Czy odejście Bugatti to początek większych zmian w Grupie Volkswagen?
Dodatkowych emocji całej sprawie dodaje niedawne wyjście Porsche z Bugatti Rimac. Oznacza to definitywny koniec związku legendarnej marki Bugatti z Grupą Volkswagen, która była jej właścicielem od 1998 r. Dla wielu obserwatorów rynku to symboliczny moment kończący pewną epokę w historii niemieckiego koncernu.
Równocześnie coraz częściej słychać głosy, że dotychczasowy model biznesowy Volkswagena przestaje odpowiadać realiom współczesnego rynku. Firma sama przyznaje, że strategia oparta na projektowaniu samochodów w Niemczech i produkcji w Europie z myślą o światowym eksporcie wymaga gruntownych zmian.
Na razie pewne są jedynie dwa fakty: sprzedaż większościowego pakietu udziałów w Everllence oraz zakończenie udziału Porsche w Bugatti Rimac. Lamborghini i Ducati pozostają częścią grupy, ale powrót dyskusji o ich przyszłości pokazuje, że Volkswagen nie wyklucza żadnego rozwiązania. Przed koncernem stoją trudne decyzje, które mogą na nowo zdefiniować układ sił w światowej motoryzacji.