Prawo o ruchu drogowym wyraźnie mówi, że "pojazd pozostawiony bez tablic rejestracyjnych lub pojazd, którego stan wskazuje na to, że nie jest używany, może zostać usunięty z drogi przez straż gminną lub policję na koszt właściciela lub posiadacza".

Zobacz także: Czy jedzie z nami (zdrowy) kierowca?

Na tę ustawę powołała się poznańska Straż Miejska i opublikowała relację z przeprowadzonej akcji.

"Do końca czerwca strażnicy spowodowali usunięcie 108 pojazdów, które szpeciły okolicę, zagrażały bezpieczeństwu i blokowały miejsca parkingowe. Dziś jednym z takich pojazdów był ten usunięty z ulicy Szarych Szeregów - gotowy do drogi, bo już spakowany" - napisali w poście strażnicy miejscy.

Artur Kosonowski, radny osiedla Podolany w Poznaniu, który interweniował w sprawie zafoliowanego samochodu, tak skomentował dla nas tę akcję: "Porzucone auta na terenie Poznania, jak i na samych Podolanach to prawdziwa plaga. Niestety pomimo sprawnych działań funkcjonariuszy przybywają kolejne pojazdy, nawet takie zagrażające bezpieczeństwu mieszkańców. Ostatnio na parkingu szkolnym pozostawiono pojazd z butlami z gazem. Potrzeba zmian w prawie, gdyż na chwilę obecną jest to walka z wiatrakami".

Internauci komentowali post, chwaląc akcję Straży Miejskiej. Zafoliowany samochód stał na działce miejskiej przy ul. Szarych Szeregów na osiedlu Podolany w Poznaniu od paru miesięcy. "Z matiza już powoli robił się ładny kwietnik", "Auto niespodzianka" - piszą w komentarzach mieszkańcy.

Zobacz także: 15 pytań z egzaminu na prawo jazdy, spróbujesz?