Niewiele firm może pochwalić się takim mistrzostwem w wypuszczaniu serii specjalnych i limitowanych jak Bugatti. Niewiele może także poszczycić się tak wspaniale zapisaną kartą w historii motorsportu. Najnowszy model marki odwołuje się wprost do „złotej dekady” wyścigów, czyli lat 20. ubiegłego wieku, kiedy to pierwsze zwycięstwa na torach i trasach wyścigów notowały takie bolidy Bugatti Type 13 i Type 18 prowadzone przez śmiałych kierowców, którzy często przesiedli do nich prosto zza sterów samolotów.

Chiron Sport „Les Légendes du Ciel” jest hołdem dla nich. Dla odważnych chłopaków, takich jak Albert Divo, Robert Benoist i Bartolomeo „Meo”' Costantini, którzy latali dla francuskich sił powietrznych. Legenda francuskich pilotów – Roland Garros – prywatnie jeździł Bugatti Type 18, aby poruszać się na ziemi tak samo szybko jak w powietrzu. Zresztą sam Ettore Bugatti był zafascynowany lotnictwem. Projektował silniki, a nawet, od 1937 roku cały samolot, który miał na celu pobicie rekordu prędkości. Niestety, wybuch II wojny światowej uniemożliwił realizację tego planu. „Dlatego dzisiaj prawie mamy obowiązek oddać hołd legendom tamtych czasów i poświęcić im specjalne wydanie” – uzasadnił powstanie Chirona Sport „Les Légendes du Ciel” Stephan Winkelmann, prezes Bugatti.

Chiron Sport „Les Légendes du Ciel” – as przestworzy

Nowa edycja specjalna wygląda jak milion dolarów, a w zasadzie jak 2,88 mln euro netto, bo na tyle został wyceniony każdy z 20 planowanych egzemplarzy. Aparycją nawiązuje do wielu cech historycznych samolotów, w których piloci Bugatti zdobywali cenne doświadczenie. To m.in. matowo-szary lakier „Gris Serpent”, który stanowi nowoczesną interpretację barwy charakterystycznej dla maszyn powietrznych z lat 20. XX w. oraz biały błyszczący pas biegnący wzdłuż przedniej maski, przez dach i tylny wysuwany spoiler. Grill pokryto błyszczącym czarnym lakierem, a na błotnikach z przodu umieszczono logo „Les Légendes du Ciel”. Progi z włókien węglowych zdobi trójkolorowy „Le Bleu-Blanc- Rouge”. Z włókien węglowych wykonana jest również pokrywa silnika oraz elementy tylnego pasa, natomiast końcówki wydechu zrobiono z odpornego na wysoką temperaturę Incolonelu.

W momencie otwarcia drzwi na podłoże wyświetlany jest napis „Les Légendes du Ciel”. Solo lub ze grafiką śmigieł samolotu znajdziemy go zresztą w wielu innych miejsca we wnętrzu, w tym na listwach progowych ze szczotkowanego aluminium, na zagłówkach, chromowanych elementach kokpitu oraz na tabliczce z unikalnym oznaczeniem serii „1 of 20”. Tapicerka ze szlachetnej skóry „Gaucho” ma przypominać skórę naturalną używaną w dawnych samolotach.

Na obiciach drzwi umieszczono z kolei szkic ze sceną wyścigu między samolotem Nieuport 17 o Bugatti Type 17. Ten pierwszy to słynny dwupłatowiec, produkowany od 1916 roku, ceniony przez pilotów za zwrotność, szybkość i niezawodność. Był napędzany 9-cylindrowym silnikiem o mocy 130 KM. Z kolei Bugatti Type 13 był pierwszym autem, który od 1910 roku nosił nazwę Bugatti. Imponował lekką konstrukcją i dużą jak na tamte czasy wydajnością. Mimo że jego silnik miał moc 15 KM to auto potrafiło osiągać prędkość prawie 100 km/h i w kolejnych latach zanotowało kilka znaczących zwycięstw w wyścigach kładąc podwaliny pod sportowe sukcesy marki.

Chiron Sport „Les Légendes du Ciel” – moc 1500 KM

Pod względem mechaniczny edycja specjalna nie różni się od „zwykłego” Chirona Sport. Oznacza to, że sercem modelu jest silnik W16 o pojemności 8,0 l, mocy 1500 KM i momencie 1600 Nm. Auto może rozpędzać się do 420 km/h (prędkość ograniczona elektronicznie), a przyspieszenie do „setki” w 2,5 s, do 200 km/h w 6,5 s czy do 300 km/h w 13,6 s to gwarancja, że za jego kierownicą można się poczuć jak w samolocie. Produkcja „Les Légendes du Ciel” rozpocznie się jeszcze w tym roku. Cena jak już wspominaliśmy – 2,88 mln euro netto – jest co najmniej tak samo odlotowa jak ten samochód.