- Piękne nadwozie w duchu tradycji włoskiej marki ze spektakularnymi, ale nieprzesadnymi elementami
- Klient nasz pan, ale warunki homologacji muszą zostać zachowane – oby się to przydało i auto czasami wyjeżdżało z garażu
- Więcej takich tekstów znajdziesz na stronie głównej Onet.pl
Niepowtarzalne nadwozie bazuje na pokazanym trzy lata temu modelu 812 Superfast, ale Ferrari zapewnia, że przejęło z tego samochodu tylko przednią szybę i reflektory. Cała reszta została wystylizowana na nowo przy zachowaniu doskonałej aerodynamiki i równowagi między wyrazistością a powściągliwością. Chodziło głównie o to, żeby zachować fantastyczne właściwości jezdne Ferrari, jego nawiązujące do wyścigowych aktywności formalne detale, nie popadając przy tym w przesadę.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Ferrari Omologata – zindywidualizowane nadwozie pełne cytatów z historii
Z przodu uwagę zwraca zwłaszcza spłaszczony grill przechodzący w wymyślnie ukształtowaną maskę silnika. Z tyłu Ferrari Omologata wygląda jeszcze bardziej spektakularnie z potężnym dyfuzorem i trzema poziomymi nacięciami zastępującymi tylną szybę łączącymi się z wydatnym spoilerem.
Przeczytaj też:
- Ferrari Portofino M – piękna rzecz
- Czym jeżdżą polscy celebryci, czyli nie tylko Vega ma słabość do drogich aut
- Lans cudzą furą – ile trzeba wydać, żeby przez jeden dzień jeździć jak milioner?
Omologata znaczy zarejestrowana – to słowo klucz przy rozwoju tego modelu. Klient wydał jasne instrukcje, a zespół designerów pod kierownictwem Flavia Manzoniego stworzył nadwozie, które spełnia wymogi bezpieczeństwa związane z poruszaniem się po drogach publicznych, nie tracąc nic ze spektakularnej dynamiki, dodając do tego jeszcze całą masę stylistycznych szczegółów w duchu tradycji marki z Maranello.
O ile Ferrari bez ograniczeń prezentuje nadwozie z zewnątrz, o tyle skąpi widoku z wnętrza Omologaty, ograniczając się jedynie do fragmentów środkowej części kokpitu i drzwi – być może klient sobie tego nie życzył? Więcej informacji znajdziemy w opisie. Fotele, obite kombinacją skóry i jeansu, mają czteropunktowe pasy bezpieczeństwa. Niebieskim kolorem tapicerki odcinają się od czarnego wykończenia wnętrza. Części metalowe mają charakterystyczne mieniące się (widoczne na zdjęciach) wykończenie, nawiązujące do wyścigówek z połowy ubiegłego stulecia.
Ferrari Omologata – wolnossące 6.5 V12 o mocy 800 KM
Na temat napędu Omologaty Ferrari nie mówi nic. Jeśli założyć, że został on przejęty bez zmian z modelu 812 Superfast, znaczyłoby to, że jego umieszczone z przodu V12 o pojemności 6,5 l rozwija przy 8500 obr./min maksymalną moc 800 KM (przypomnijmy: silnik jest wolnossący). Napęd przenoszony jest na tylne koła za pośrednictwem 7-biegowej skrzyni dwusprzęgłowej. Ferrari 812 Superfast do „setki” przyspiesza w 2,9 s, a jego prędkość maksymalna to 340 km/h. Omologata pewnie nie jest mniej szybka.
Ciekawe, czy ten wymagający klient, którego Ferrari rzecz jasna z nazwiska nie wymienia, będzie jeździł tym samochodem. Szczerze byśmy sobie tego życzyli, wtedy byłaby nikła szansa, żeby kiedykolwiek obejrzeć je na żywo – i to w akcji. Jeśli nie, będzie jedynie eksponatem w kolekcji – podziwianym przez właściciela i jego najbliższych.
Ferrari
Ferrari Omologata
Ferrari
Ferrari Omologata
Ferrari
Ferrari Omologata
Ferrari
Ferrari Omologata
Ferrari
Ferrari Omologata
Ferrari
Ferrari Omologata
Ferrari
Ferrari Omologata
Ferrari
Ferrari Omologata
Ferrari
Ferrari Omologata
Ferrari
Ferrari Omologata
Ferrari
Ferrari Omologata
Ferrari
Ferrari Omologata