Niepowtarzalne nadwozie bazuje na pokazanym trzy lata temu modelu 812 Superfast, ale Ferrari zapewnia, że przejęło z tego samochodu tylko przednią szybę i reflektory. Cała reszta została wystylizowana na nowo przy zachowaniu doskonałej aerodynamiki i równowagi między wyrazistością a powściągliwością. Chodziło głównie o to, żeby zachować fantastyczne właściwości jezdne Ferrari, jego nawiązujące do wyścigowych aktywności formalne detale, nie popadając przy tym w przesadę.

Ferrari Omologata – zindywidualizowane nadwozie pełne cytatów z historii

Z przodu uwagę zwraca zwłaszcza spłaszczony grill przechodzący w wymyślnie ukształtowaną maskę silnika. Z tyłu Ferrari Omologata wygląda jeszcze bardziej spektakularnie z potężnym dyfuzorem i trzema poziomymi nacięciami zastępującymi tylną szybę łączącymi się z wydatnym spoilerem.

Omologata znaczy zarejestrowana – to słowo klucz przy rozwoju tego modelu. Klient wydał jasne instrukcje, a zespół designerów pod kierownictwem Flavia Manzoniego stworzył nadwozie, które spełnia wymogi bezpieczeństwa związane z poruszaniem się po drogach publicznych, nie tracąc nic ze spektakularnej dynamiki, dodając do tego jeszcze całą masę stylistycznych szczegółów w duchu tradycji marki z Maranello.

O ile Ferrari bez ograniczeń prezentuje nadwozie z zewnątrz, o tyle skąpi widoku z wnętrza Omologaty, ograniczając się jedynie do fragmentów środkowej części kokpitu i drzwi – być może klient sobie tego nie życzył? Więcej informacji znajdziemy w opisie. Fotele, obite kombinacją skóry i jeansu, mają czteropunktowe pasy bezpieczeństwa. Niebieskim kolorem tapicerki odcinają się od czarnego wykończenia wnętrza. Części metalowe mają charakterystyczne mieniące się (widoczne na zdjęciach) wykończenie, nawiązujące do wyścigówek z połowy ubiegłego stulecia.

Ferrari Omologata – wolnossące 6.5 V12 o mocy 800 KM

Na temat napędu Omologaty Ferrari nie mówi nic. Jeśli założyć, że został on przejęty bez zmian z modelu 812 Superfast, znaczyłoby to, że jego umieszczone z przodu V12 o pojemności 6,5 l rozwija przy 8500 obr./min maksymalną moc 800 KM (przypomnijmy: silnik jest wolnossący). Napęd przenoszony jest na tylne koła za pośrednictwem 7-biegowej skrzyni dwusprzęgłowej. Ferrari 812 Superfast do „setki” przyspiesza w 2,9 s, a jego prędkość maksymalna to 340 km/h. Omologata pewnie nie jest mniej szybka.

Ciekawe, czy ten wymagający klient, którego Ferrari rzecz jasna z nazwiska nie wymienia, będzie jeździł tym samochodem. Szczerze byśmy sobie tego życzyli, wtedy byłaby nikła szansa, żeby kiedykolwiek obejrzeć je na żywo – i to w akcji. Jeśli nie, będzie jedynie eksponatem w kolekcji – podziwianym przez właściciela i jego najbliższych.