Honda obchodzi w tym roku 50-lecie wprowadzenia na rynek jednego z najpopularniejszych modeli kompaktowych na świecie – Civica – oraz 25-lecie obecności w ofercie jego topowej, sportowej wersji Type R. To doskonałe preteksty do przestawienia najnowszej odsłony hot hatcha i choć marka akurat w tym przypadku stopniuje napięcie, nie zdradzając jeszcze wszystkich informacji na jego temat, to trzeba przyznać, że to, co już wiemy, stanowi obietnicę fascynujących emocji.

Nowa Honda Civic Type R – urodzony sportowiec

Nowy Civic Type R powstał na bazie XI już generacji Civica i wykorzystuje pełne spektrum doświadczeń koncernu w zakresie budowania aut o wysokich osiągach. Inżynierowie Hondy obiecują, że przyjrzeli się każdemu detalowi samochodu i zoptymalizowali go pod kątem dostarczania maksymalnej wydajności i przyjemności z jazdy. W porównaniu z poprzednikiem zmiany konstrukcyjne obejmują m.in. aerodynamikę, masę nadwozia oraz układ napędowy. Także design przeszedł delikatną ewolucję, która tym razem dodała sylwetce więcej elegancji i stonowała nieco jego zadziorną aparycję. Auto jest minimalnie niższe i szersze, a uwagę zwracają delikatnie wybrzuszone nadkola i 19-calowe matowe alufelgi ze specjalnymi oponami Michelin Pilot Sport 4S. Aerodynamiczną robotę "wykonują" m.in. duży wlot powietrza w dolnej części przedniego zderzaka, wentylowana pokrywa silnika, boczne spoilery przy progach, powiększony tylny dyfuzor, z którego wystają 3 okrągłe końcówki układu wydechowego oraz nowy tylny spoiler osadzony na specjalnych aluminiowych wspornikach. Co ważne, sama karoseria jest o około 20 proc. lżejsza i ma o 22 proc. sztywniejszą konstrukcję niż poprzednik. W gamie lakierów znajdziemy widoczny na zdjęciach Championship White, a także Rallye Red, Racing Blue Pearl, Crystal Black i Sonic Grey.

Wnętrze również zyskało bardziej elegancki charakter, choć niepozbawiony oczywiście sportowych akcentów. Uwagę zwraca nowa deska rozdzielcza nieprzeładowana zbędnymi przyciskami i z cyfrowymi wskaźnikami oraz dotykowym ekranem systemu multimedialnego, obszyta zamszem kierownica oraz czerwona tapicerka na profilowanych sportowych fotelach. Nie brakuje także chromowanych detali i aluminiowych nakładek na pedały. Chromowana jest także końcówka drążka manualnej 6-biegowej skrzyni.

Nowa Honda Civic Type R – moc nie tylko w detalach

Pod maską znajdziemy zmodyfikowany, 4-cylindrowy silnik benzynowy z turbodoładowaniem, znany z poprzedniej generacji modelu. Niestety, Honda nie ujawnia jeszcze jego dokładnych parametrów, twierdząc tylko, że jest to jednostka z najlepszym stosunkiem mocy do pojemności i najmocniejszy turbodoładowany VTEC w historii Type R. Oczywiście ma to się przełożyć na jeszcze lepsze właściwości jezdne, czego potwierdzeniem jest ustanowienie rekordu okrążenia toru Suzuka dla samochodu produkcyjnego z napędem na przednią oś. Modernizacji poddano także układ wydechowy oraz wspomnianą, uchodzącą za jedną z lepszych konstrukcji w tej klasie, 6-stopniową przekładnię z systemami Rev-match i Auto Blip. Skrzynia zyskała też sztywną dźwignię i poprawioną prowadnicę drążka zmiany biegów, a do lepszych osiągów dostosowano układ hamulcowy Brembo z dwuelementowymi tarczami, system kontroli temperatury z wydajniejszym układem chłodzenia, a także układ wydechowy, który ma zapewniać jeszcze intensywniejsze brzmienie.

Kierowca oprócz trybów Comfort, Sport i +R pracy napędu, zawieszenia, układu kierowniczego i wydechu może wybrać także tryb Indyvidual, w którym sam dopasowuje działanie poszczególnych systemów do własnych preferencji. Do dyspozycji ma też aplikację Honda LogR, która zbiera dane o parametrach jazdy i umożliwia ich rejestrowanie oraz analizę na smartfonie w czasie rzeczywistym.

Nowa Honda Civic Type R – z potencjałem na lidera

Pierwsze dostawy do klientów w Europie planowane są na początek 2023 roku. Warto dodać, że będzie to prawdopodobnie ostatni hot hatch marki z klasycznym, spalinowym układem napędowym, bo "zwykły" Civic oferowany jest już tylko w odmianach zelektryfikowanych e:HEV. W klasie kompaktowych sportowców Civic Type R w nowej odsłonie z pewnością powalczy o pozycję lidera. Argumentów "za" ma w końcu całe mnóstwo.