• Kolejna generacja Audi Q5 pojawi się na rynku po koniec przyszłego roku
  • Kompaktowy SUV będzie dostępny w dwóch wariantach nadwozia
  • Zgodnie ze strategią marki będzie oferować "więcej luksusu"
  • Ten tekst pochodzi z nowego wydania "Auto Świata", które do sprzedaży trafi w poniedziałek 11 kwietnia. Dzięki naszej subskrypcji możesz przeczytać go już teraz.

Każde nowe Audi z silnikiem spalinowym będzie ostatnim, to pewne. Począwszy od 2026 roku, firma z Ingolstadt zamierza wprowadzać na rynek, przynajmniej w dużej części świata, wyłącznie modele z napędem elektrycznym. Ostatnim samochodem z silnikiem spalinowym, który trafi do sprzedaży, będzie nowe Q7 w 2025 r., a rok wcześniej – prawdopodobnie nawet pod koniec 2023 r. – pojawi się nowa edycja Q5 z silnikami benzynowymi i wysokoprężnymi.

Podobnie jak w przypadku dwóch pierwszych generacji, kompaktowy SUV Audi będzie bazował na modularnej platformie MLB, z której ponownie ma korzystać także kolejna generacja A4. Paleta silników benzynowych nadal będzie obejmować jednostki o mocy od około 200 do 270 KM, ale to, czy Audi zaoferuje trzy diesle (obecnie w wariantach od 163 do 286 KM), pozostaje kwestią otwartą i z pewnością będzie zależeć od tego, jak w najbliższych miesiącach będzie kształtować się popyt na wersje wysokoprężne.

Nowe Audi Q5 – z elektrycznym wsparciem

W przeciwieństwie do aktualnej oferty w przyszłości wszystkie silniki spalinowe będą wyposażone w miękki układ hybrydowy z instalacją 48 V, która ma pozwolić na zmniejszenie średniego zużycia paliwa do mniej niż siedmiu litrów na 100 km w przypadku modeli benzynowych i nawet do mniej niż pięciu litrów w przypadku najbardziej ekonomicznego diesla z napędem na przednie koła. W ofercie pozostanie również hybryda typu plug-in z napędem elektrycznym, która w trybie bez emisyjnym będzie w stanie pokonać nawet 100 kilometrów. Czy Audi też wtedy zaoferuje dwa warianty Q5 z wtyczką tak jak obecnie? Na to wpływ mogą mieć polityka podatkowa i kwestia ewentualnych dopłat na wybranych rynkach. Niewykluczone, że mocniejsza hybryda plug-in, która w aktualnej odsłonie modelu dysponuje mocą systemową 367 KM, mogłaby zająć w palecie Q5 pozycję wersji SQ5 TDI o mocy 341 KM. Z drugiej strony mało prawdopodobne jest, aby Audi odważyło się w końcu wypuścić na rynek niespotykany dotąd model RS Q5.

Nowe Audi Q5 – dwie wersje nadwozia

Jest jednak stosunkowo pewne, że odmiana Sportback również ma przyszłość – pochylone SUV-y są modne i droższe w sprzedaży, a nakłady na rozwój są stosunkowo niewielkie. Wymiary samochodu nie ulegną większym zmianom; Q5 o długości około 4,7 m idealnie pasuje do oferty. Nawiasem mówiąc, czysto elektryczny odpowiednik Q5 – Q6 e-tron (pojawi się w 2023 r.) – również będzie miał podobne wymiary, ale ma bazować na specjalnej e-platformie PPE (stosowanej również przez Porsche w modelu E-Macan) i powinien być znacznie bardziej przestronny w środku.

Jeśli chodzi o wnętrze, to zobaczymy, jak dalece poważnie Audi podchodzi do swojej strategii "więcej luksusu". Oczekujemy jeszcze lepszego doboru materiałów. Jeśli chodzi o obsługę, nacisk zostanie prawdopodobnie położony na znacznie ulepszone sterowanie głosem.

Luksus również pod względem cen? Jest jeszcze za wcześnie, aby o tym mówić, ale Q5 raczej nie będzie można kupić za mniej niż 50 tys. euro.