500 kontra UP!: czy Fiat może pokonać Volkswagena?
rrybicki, autor: Błażej Buliński, wydanie: 43/11, 04.11.2011SPONSOROWANE:
- Tani kredyt na samochód
- Poznaj Peugeota 208
- Skoda Citigo bez tajemnic
- Skoda Superb: powyżej średniej
- Tanie części tylko u nas!
Wyposażenie: Metalic, Hak holowniczy, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ...
Wyposażenie: Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ...
Wyposażenie: Metalic, Hak holowniczy, Elektryczne szyby, Wspomaganie kierownicy, ABS, ...
Sonda
W ofercie VW długo brakowało auta segmentu A. Teraz się pojawiło, i to z wykrzyknikiem w nazwie. Oto pierwsze porównanie Volkswagena Up!-a z Fiatem 500
Volkswagen, choć wciąż ma w nazwie „ludowe” powołanie, dawno już nie oferował modelu mniejszego od Polo, czyli popularnego auta, na które nie trzeba by było zaciągać poważnego kredytu. Od zakończenia produkcji Lupo minęło 6 lat. Był to udany samochód, jednak nigdy nie doczekał się premiery na polskim rynku.
Jego następca, Fox, okazał się raczej rozwiązaniem awaryjnym – zapchajdziurą z brazylijskiego oddziału VW, która nie sprostała wymaganiom europejskich odbiorców. Dlatego teraz koncern z Wolfsburga postanowił przygotować się do podboju segmentu A solidniej i wypuścił Up!-a, który ma zagrozić m.in. Fiatowi 500.
Choć w nazwie nowego VW umieszczono wykrzyknik, jego design wcale nie jest krzykliwy – gdyby było inaczej, za bardzo odróżniałby się od braci. Nie nawiązuje też do swojego rywala retro. Wszystko, na co styliści mogli sobie pozwolić, to uśmiechnięty „wyraz twarzy” i elegancka szklana pokrywa bagażnika. Próżno by szukać chromów czy odwołań do przeszłości – w przeciwieństwie do „500-ki” Up! nie ma słynnego poprzednika.
>>> Kia Picanto: rewolucyjny supermaluch
To ułatwiło jednak pracę inżynierom VW – nie byli zobligowani tym, że auto musi przypominać konstrukcję sprzed kilkudziesięciu lat. Mogli postawić zatem na nowoczesność. Projekt bryły Up!-a podporządkowano jak najlepszemu wykorzystaniu przestrzeni możliwej do uzyskania w 3,5-metrowym nadwoziu. Zarówno pasażer, jak i kierowca siedzą wygodnie na dobrze podpierających fotelach ze zintegrowanymi zagłówkami.
Duże powierzchnie przeszklone zapewniają doskonałą widoczność i potęgują wrażenie przestronności. Różnice w stosunku do Fiata są jeszcze wyraźniejsze na tylnej kanapie. W Volkswagenie z powodzeniem można na niej posadzić przyjaciół, natomiast w Fiacie – co najwyżej wrogów albo dzieci. Wszystko z powodu mocno pochylonej tylnej szyby, ograniczającej przestrzeń nad głowami.
W Up!-ie tył jest pionowy, dzięki czemu pasażerowie cieszą się komfortem odczuwalnym zwykle w autach o klasę większych. Więcej miejsca wygospodarowano także na bagaż. Kufer Volkswagena mieści 251 l i opcjonalnie może mieć poziomą półkę, pozwalającą lepiej go zagospodarować. Fiat oferuje tylko 185 l.
We wnętrzu widać, że designerzy Up!-a byli zainspirowani kokpitem „500-ki” – lakierowaną szeroką listwę przechodzącą przez całą deskę rozdzielczą jako pierwszy wprowadził Fiat, a trzeba przyznać, że ten element dodaje obu samochodom elegancji. Jednak tylko włoskie auto kontynuuje ten styl w detalach, takich jak szklane przyciski czy zestaw instrumentów zgrupowanych pod kopułką.































