Logo

Ile w paliwie kosztów, marży i podatków? Można się zdziwić

Dodaj w Google
Koszt ropy w litrze benzyny wycenionej na stacji paliw na ponad 8 zł to wciąż mniej niż 2 zł i 50 gr. Reszta to marża rafinerii, wyjątkowo wysokie ostatnio marże dostawców i sprzedawców paliw, podatek VAT, akcyza, opłata paliwowa i opłata emisyjna. Same podatki zawarte w benzynie stanowiły (przed wprowadzeniem programu CPN) ok. 42 proc. ceny, jaką płacą kierowcy na stacjach paliw. W przypadku oleju napędowego jest to niewiele mniej — ok. 35 proc.

Co się składa na cenę litra benzyny?

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Według wyliczeń portalu Reflex, w cenie litra benzyny na poziomie 8 zł i 12 gr tylko 4 zł i 14 gr stanowi koszt paliwa w rafinerii. Sam koszt surowca to ok. 2 zł i 50 gr.
  • Koszt paliwa w rafinerii – 4 zł 14 gr
  • Akcyza – 1 zł 53 gr
  • Opłata emisyjna – 8 gr
  • Opłata paliwowa – 21 gr
  • Marża detaliczna — 64 gr
  • Podatek VAT (23 proc.) — 1 zł 52 gr
Razem: 8 zł 12 gr

Co się składa na cenę litra oleju napędowego?

Olej napędowy jest obecnie wyraźnie droższy niż benzyna, choć mniejsza jest zawartość podatków w tym rodzaju paliwa. Więcej jest w nim marży rafineryjnej i... nie może ona być mniejsza ze względów "rynkowych".
Na świecie coraz bardziej brakuje diesla, odpowiednio wysokie są jego ceny i... tym samym ceny polskich rafinerii. Im większy kryzys, tym większe zyski. Nie mogą być mniejsze? Nie mogą. Dlaczego – o tym dalej.
Jeśli chodzi o to, z czego składa się cena paliwa, która przed wprowadzeniem pakietu CPN przepraszała 9 zł za litr, wygląda to tak:
  • Koszt paliwa w rafinerii – 5 zł 23 gr
  • Akcyza – 1 zł 16 gr
  • Opłata emisyjna – 8 gr
  • Opłata paliwowa – 45 gr
  • Marża detaliczna – 49 gr
  • Podatek VAT (23 proc.) – 1 zł 70 gr
Razem: 9,11 zł/l

Które składniki cen paliw redukuje pakiet CPN (Ceny Paliwa Niżej)?

Pakiet CPN obniża w pierwszej kolejności akcyzę — do minimalnego poziomu akceptowanego przez prawo UE. To oznacza, że zawartość akcyzy w litrze benzyny spada z 1 zł i 53 gr do 1 zł i 24 gr; w przypadku ON podatek akcyzowy spada z 1 zł i 16 gr do 88 gr na litr.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Spada też VAT, który — to ważne — naliczany jest na końcu od wszystkich pozostałych składników ceny paliwa: maleje on z 23 do 8 proc. A to oznacza, że przy cenie wyjściowej benzyny na poziomie 8,12 zł samo "zejście z podatków" oznacza końcową cenę na poziomie 6 zł i 82 gr.
Przy czym dodatkowym "składnikiem" pakietu CPN są urzędowe maksymalne ceny paliw zmieniane regularnie w zależności od wyjściowej ceny rafineryjnej. Chodzi o to, by dystrybutorzy paliw nie zamienili ulgi podatkowej w swoją dodatkową marżę. Więc w pierwszych dniach obowiązywania kolejnego pakietu CPN maksymalne ceny paliw to:
  • Benzyna 95 — 6,73 zł/l
  • Benzyna 98 — 7,59 zł/l
  • olej napędowy — 7,88 zł/l
Kolejną cechą tego pakietu jest to, że maksymalna cena obowiązuje na wszystkich stacjach w kraju, niezależnie od regionu i położenia stacji. Dla kierowców dodatkowym bonusem jest zatem możliwość tankowania na stacjach zlokalizowanych przy autostradach w cenach zbliżonych do tych, które obowiązują przy drogach lokalnych i w miastach.

Czy rząd może zmusić Orlen do obniżenia swoich marż rafineryjnych?

Teoretycznie rząd ma narzędzia, aby wymusić na spółkach Skarbu Państwa obniżenie cen i marż nawet do zera, ale to tylko teoria. Problem w tym, że Polska nie jest samowystarczalna pod względem produkcji paliw; część gotowych paliw sprowadzamy z zagranicy, a dzieje się to za pośrednictwem firm prywatnych, a nie państwa. W sytuacji, gdy hurtowe ceny paliw w Polsce spadają poniżej cen, które muszą płacić importerzy, import zanika praktycznie z dnia na dzień. Niewiele trzeba czasu, aby pojawiły się masowe "usterki dystrybutorów", co w praktyce oznacza brak paliwa.
Gdy obniżane są podatki, to zjawisko nie występuje: wciąż opłaca się importować paliwo, bo jego niższa cena na stacjach nie wynika z tego, że ktoś dokłada do importu, lecz z faktu, iż państwo nakłada na to paliwo (na każde — także importowane) odpowiednio niższe podatki.
Ma się rozumieć, na stacjach przygranicznych paliwa tańsze niż w Niemczech czy w Czechach przyciągają kierowców z zagranicy, którzy przyjeżdżają tylko na tankowanie. Jednak zasięg turystyki paliwowej jest ograniczony właśnie do stacji przygranicznych — po prostu nie opłaca się zbyt daleko jechać po to, by zatankować taniej, bo kosztuje to czas i wymaga spalania paliwa, które jest tańsze, ale wciąż drogie.
Źródło:Auto Świat
Data utworzenia:
31
Autor Maciej Brzeziński
Pasjonat technologii, prywatnie także zapalony kolarz
Zobacz wszystkie artykuły
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!