Logo

Pistolet na stacji przerywa tankowanie? Nie próbuj go przechytrzyć, mechanik tylko na to czeka

Dodaj w Google
Takie obrazki są typowe np. na przygranicznych stacjach – kierowcy, którzy jadą za granicę, gdzie tankowanie jest droższe, chcą zmieścić w baku jak najwięcej polskiego, tańszego paliwa. Niektórzy tankują przez 10 minut, wielokrotnie wznawiając tankowanie po odbiciu pistoletu.

Jak działa mechanizm automatycznego odcięcia przepływu paliwa?

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Pistolet do tankowania ma wewnątrz cienką rurkę. To jeden z kluczowych elementów tego urządzenia
Paugracia / Shutterstock
Pistolet do tankowania ma wewnątrz cienką rurkę. To jeden z kluczowych elementów tego urządzenia
Pistolet dystrybutora nie jest wyposażony w żadną zaawansowaną elektronikę. To konstrukcja oparta na prostym, ale bardzo skutecznym układzie mechanicznym, stosowanym na stacjach benzynowych na całym świecie od dziesięcioleci.
Kluczową rolę odgrywa niewielki otwór znajdujący się przy końcu dyszy. Jest on połączony z cienkim przewodem powietrznym biegnącym wewnątrz pistoletu aż do mechanizmu umieszczonego w rękojeści. To właśnie ten element odpowiada za wykrywanie poziomu paliwa w zbiorniku.

Skąd bierze się „odbicie” pistoletu?

Podczas tankowania przepływające przez pistolet paliwo wytwarza podciśnienie. Przez niewielki otwór na końcu dyszy zasysane jest powietrze, co pozwala utrzymać zawór paliwowy w pozycji otwartej.
Sytuacja zmienia się w chwili, gdy dopływ powietrza zostanie przerwany. Wystarczy nawet krótkotrwałe zatkanie otworu, aby zaburzona została równowaga ciśnień. Wówczas mechanizm natychmiast zamyka zawór, a kierowca słyszy charakterystyczny dźwięk odcięcia paliwa.
W praktyce dzieje się tak wtedy, gdy poziom paliwa w baku osiąga wysokość końcówki pistoletu i zasłania otwór odpowiadający za zasysanie powietrza. Mechanizm interpretuje to jako sygnał, że zbiornik jest pełny.

Czy pistolet może błędnie zakończyć tankowanie?

Tak, choć wyłącznie w jednym kierunku. Mechanizm może zadziałać zbyt wcześnie, ale nie dopuści do przepełnienia zbiornika.
Dzięki temu kierowcy praktycznie nie muszą obawiać się sytuacji, w której paliwo zacznie wylewać się z wlewu z powodu nadmiernego napełnienia baku. Zdarza się jednak, że pistolet wielokrotnie odbija pomimo tego, że w zbiorniku wciąż jest miejsce.
Najczęściej jest to efekt specyficznego ułożenia dyszy we wlewie. Strumień paliwa może odbijać się od ścianek przewodu i na moment zasłaniać otwór "kontrolny" w pistolecie. Mechanizm interpretuje to tak jak kontakt z paliwem w pełnym zbiorniku – i natychmiast przerywa tankowanie.
Znaczenie ma również szybkość nalewania. Im większe ciśnienie paliwa, tym bardziej wzburzona i spieniona jest jego powierzchnia w baku, co zwiększa ryzyko przedwczesnego zadziałania zabezpieczenia. Dzieje się tak np. wtedy, gdy tankujemy osobowego diesla przy dystrybutorze dla ciężarówek, który tłoczy paliwo nieco szybciej.

Czy da się zatankować więcej, niż wynosi pojemność baku?

W praktyce tak – i to zaskakująco dużo. Wiele osób zauważa, że do samochodu trafia więcej paliwa, niż wskazuje nominalna pojemność zbiornika podawana przez producenta (która zresztą podawana jest "orientacyjnie" – można się przekonać, otwierając instrukcję obsługi auta. można więc zatankować więcej niż wynosi orientacyjna pojemność zbiornika, i to pomimo, że w chwili, gdy zaczynaliśmy tankowanie, zbiornik nie był całkowicie pusty.
Dzieje się tak dlatego, że deklarowana wielkość baku nie obejmuje całej przestrzeni układu paliwowego. Po pierwszym odbiciu pistoletu można nadal dolewać paliwo, ignorując kolejne odcięcia albo robiąc to bardzo powoli. W efekcie do auta może trafić kilka, a czasem nawet kilkanaście dodatkowych litrów paliwa.
Pozwala to zwiększyć zasięg samochodu nawet o 100-200 kilometrów, jednak taka praktyka wiąże się z określonym ryzykiem.

Dlaczego tankowanie „pod korek” nie jest dobrym pomysłem?

Choć wizja przejechania większej odległości na jednym tankowaniu może być kusząca, gdy np. jedziemy za granicę albo gdy chcemy skorzystać z tańszego paliwa, przepełnianie zbiornika nie jest zalecane. Zagrożenie pożarem jest niewielkie, jednak znacznie bardziej prawdopodobne są inne problemy.
Współczesne samochody wyposażone są w układy pochłaniania par paliwa, których zadaniem jest ograniczanie emisji szkodliwych oparów oraz poprawa komfortu podczas tankowania. Elementy te zostały zaprojektowane do pracy z oparami paliwa, a nie z ciekłym paliwem.
Jeżeli podczas przepełniania baku paliwo przedostanie się do układu odpowiadającego za pochłanianie oparów, może dojść do jego uszkodzenia. Taka awaria zwykle wymaga wizyty w warsztacie i generuje niepotrzebne koszty. Raz czy drugi uda się, za kolejnym razem jednak nasz samochód "zaprosi" nas do warsztatu
Dlatego warto potraktować pierwsze odbicie pistoletu jako sygnał, że producent samochodu i konstruktorzy dystrybutora wiedzą, kiedy należy zakończyć tankowanie. Można dolać trochę, tankując do kolejnego odbicia, jednak tankowanie z pistoletem wysuniętym z baku, by napełnić zbiornik naprawdę pod korek, to zły pomysł. Próby „oszukania” pojemności zbiornika mogą przynieść więcej szkody niż pożytku.
Źródło:Auto Świat
Data utworzenia:
201
1
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!