Logo

Oto najtańszy sposób na jazdę samochodem na prąd. Producent dopłaca do interesu, ty korzystasz

Dodaj w Google
Zanim zapalisz się do oferty w stylu "wynajem auta od 199 zł miesięcznie", dopytaj o szczegóły. Po pierwsze, ile musisz wpłacić na start, a bywa, że np. 25 proc. wartości auta przy kontrakcie na 24 miesiące. Być może trzeba doliczyć koszt ubezpieczenia i serwisów oraz opon — i nagle okazuje się, że niecałe 200 zł miesięcznie realnie oznacza kwotę z grubsza 10 razy wyższą — odpowiednim przykładem służę w dalszej części tekstu.
Tym razem ma być jednak o naprawdę dobrej ofercie – takiej, do której niemal na pewno producent grubo dopłaca.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Ile kosztuje wynajem elektryka i dlaczego tak tanio?

Mniejsza o koszty energii, które każdy musi oszacować sam, bo inne stawki obowiązują w domu, a inne na ulicy. Tak czy inaczej podstawowym kosztem jazdy samochodem elektrycznym jest jego utrata wartości; jeśli dziś kupisz samochód elektryczny, prawdopodobnie za rok odzyskasz nie więcej niż 75 proc. jego wyjściowej wartości — a może nawet mniej. Tymczasem koszt najmu niektórych modeli jest znacznie niższy niż ich utrata wartości. Dlaczego tak?
Producenci, aby móc zbilansować emisję CO2 wszystkich sprzedanych samochodów, muszą wprowadzić na rynek odpowiednią liczbę aut elektrycznych, by potem zarobić na samochodach spalinowych. W zależności od aktualnej sytuacji producenta na sprzedaży i wynajmie samochodów elektrycznych traci on mniej albo więcej. Drodzy państwo, przed wami naprawdę uczciwa oferta.

Ile kosztuje wynajem Forda Pumy i dlaczego opłaca się wynająć, ale nie kupić?

Najtańsza wersja Forda Pumy Gen-E z całkiem rozsądną baterią o pojemności 46,8 kWh wyjściowo kosztowała 166 tys. 500 zł, ale spadła do 125 tys. zł. Gdyby kupować — wciąż drogo. Tymczasem jednak wystarczy wpłacić 6900 zł (operujemy w kwotach brutto), by wyjechać z salonu nowym samochodem. Ta sama niska wpłata obowiązuje w przypadku Pumy w wyższej wersji, tyle że wtedy (trochę) rośnie rata.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Miesięczny koszt najmu to 1225 zł i na pierwszy rzut oka może wydawać się drogo, ale nie jest drogo, bo to oferta "all inclusive". Cena zawiera koszty serwisu i ubezpieczenia. A trzeba liczyć, że samo ubezpieczenie samochodu o tej wartości to wydatek rzędu 4000 zł rocznie.
To oznacza, że posiadanie elektrycznego Forda Pumy kosztuje rocznie — pomijając już symboliczną wpłatę własną — 14 tys. 700 zł. Nie opłaca się kupić tego samochodu, bo utrata wartości w ciągu roku na pewno będzie wyższa. A gdzie ubezpieczenie i serwis? Tak, opłaca się wynająć ten samochód na trzy lata. Koszt 3-letniego posiadania tego auta to 51 tys. zł; nie jest to darmo, ale odlicz ok. 12 tys. zł kosztu ubezpieczenia, który poniósłbyś, kupując dowolny samochód o tej wartości, dodaj łącznie ok. 5000 zł za trzy serwisy po jednym w roku, a potem zmartwienie, jak pozbyć się samochodu elektrycznego, który w wieku trzech lat jest już "moralnie" stary... Nie, nie opłaca się kupić Forda Pumy, ale za to bardzo opłaca się go wynająć na trzy lata. A jakby ktoś chciał na firmę, to też możesz – na identycznych warunkach. Od podanych kwot należy odliczyć VAT — firma płaci kwotę netto.

Nowy samochód za 199 zł miesięcznie. Gdzie jest haczyk?

Na rynku nie brakuje jednak ofert, które haczyk mają — jak nie zapytasz i nie policzysz realnych kosztów, to się możesz zdziwić. Weźmy zatem promocyjną ofertę najmu spalinowego chińskiego SUV-a Baic 5, którego – tak mówi reklama – można mieć już za 199 zł miesięcznie.
Baic 5, o którym mowa, kosztuje katalogowo 137 tys. 500 zł, czyli nieco drożej niż elektryczny Ford Puma. Skąd zatem cena 199 zł za miesiąc, która pojawia się w reklamie? Jest parę powodów:
  • Jest to cena netto — w przeliczeniu na brutto wychodzi ok. 245 zł, przy czym to wciąż niedużo, prawda?
  • na początek musisz jednak wpłacić 25 proc. wartości auta — 34 tys. 375 zł. To już przestaje być tanio.
  • Oferta dotyczy najmu auta na 24 miesiące; gdy przedłużymy ją do 36 miesięcy przy tej samej wpłacie własnej, rata rośnie do kwoty 512 zł netto (ok. 630 zł brutto).
  • Oferta nie zawiera kosztów ubezpieczenia i serwisu. Samo ubezpieczenie to koszt rzędu 4000 zł rocznie; koszt jednego przeglądu można oszacować średnio na 1500 zł.

Ile wynosi miesięczny całkowity koszt najmu chińskiego SUV-a z silnikiem spalinowym?

By każdy łatwiej "ogarnął" koszty, będziemy posługiwać się cenami brutto, nawet jeśli oferta dotyczy wyłącznie firm. A zatem:
  • Gdy weźmiemy auto na 24 miesiące, musimy dodać do siebie wpłatę własną 34 tys. 375 zł plus 24 raty po 245 zł plus 8 tys. zł za ubezpieczenie i dwa serwisy w szacunkowej kwocie 1500 zł każdy. Wychodzi razem nieco ponad 51 tys. zł za dwa lata — z grubsza 2130 zł za miesiąc posiadania tego samochodu, wliczając koszty, ale bez paliwa.
  • Gdy weźmiemy auto na 36 miesięcy, musimy dodać do siebie wpłatę własną 34 tys. 375 zł plus 36 rat po 512 zł plus 12 tys. zł za ubezpieczenie i trzy serwisy w szacunkowej kwocie 1500 zł każdy. Wychodzi razem ok. 69 tys. zł za trzy lata, miesięcznie ok. 1925 zł brutto, prawie 1500 zł netto.
Dlaczego tak dużo? Najwyraźniej właściciel przewiduje wysoką utratę wartości, swoje robi obowiązkowy w takich sytuacjach pakiet ubezpieczeń.
To może jednak lepiej wziąć elektryka?
Źródło:Auto Świat
Data utworzenia:
404
2
1
Autor Maciej Brzeziński
Pasjonat technologii, prywatnie także zapalony kolarz
Zobacz wszystkie artykuły
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!