• Mercedes Vision EQXX to projekt, który ma za zadanie doprowadzić do tego, że elektryki będą tak samo użyteczne, jak auta spalinowe. Nawet na długich trasach
  • Ekipa Mercedesa zdołała przejechać elektrykiem 1008 km z Niemiec do Francji bez korzystania z ładowarek!
  • EQXX ma w sobie najwyższych lotów technologię i rozwiązania inżynierskie, które pozwoliły zredukować zużycie energii auta średnio do 8,7 kWh
  • Więcej takich tekstów znajdziesz na stronie głównej Onetu

Mercedes bardzo poważnie podszedł do kwestii niewystarczającego zasięgu samochodów elektrycznych. Dlatego już od dłuższego czasu pracuje nad projektem EQXX, w którym uzyto technologie i rozwiązania umożliwiające długą podróż elektrykiem. Wszystko to do tej pory było jedynie zapowiedziami, jednak teraz udało się udowodnić, że jest to możliwe w normalnym ruchu ulicznym i pod czujnym okiem eksperta z TÜV.

Mercedes EQXX Foto: Mercedes
Mercedes EQXX

Mercedes Vision EQXX — z Niemiec do Francji na jednym ładowaniu

Mercedes informuje, że trasa rozpoczęła się z Sindelfingen, wiodła przez Alpy Szwajcarskie i północne Włochy, a zakończyła się w Cassis we Francji, co dało trasę wynoszącą ponad 1000 km. Niemcy chwalą się, że nie było żadnej taryfy ulgowej i EQXX poruszał się zgodnie z przepisami w normalnych warunkach drogowych, jadąc przez autostrady z prędkością 140 km/h. Ponadto samochód zmierzył się z różnego rodzaju warunkami - od zimnych i deszczowych do suchych i ciepłych. Był to więc niemal idealny test. Zużycie energii z całej trasy wyniosło jedynie 8,7 kWh na 100 km! To naprawdę imponująca wartość, biorąc pod uwagę, że dzisiejsze elektryki zużywają bliżej 20 kWh energii na pokonanie 100 km.

Trasa pokonana przez Mercedesa EQXX Foto: Mercedes
Trasa pokonana przez Mercedesa EQXX

Mercedes Vision EQXX — inżynieria najwyższych lotów

Udało się to dzięki zaawansowanej inżynierii i technologii wykorzystywanej w Formule 1. W EQXX aerodynamika jest jednym z ważniejszych aspektów. Współczynnik oporu powietrza Cd=0,17 to fenomenalny wynik, jeden z najlepszych na świecie. Rewelacyjna jest też mała powierzchnia czołowa — wynosi 2,12 m². Ponadto samochód posiada dyfuzor dodatkowo poprawiający opływ powietrza, który uruchamia się od 60 km/h. Inaczej niż w wielu sportowych samochodach, tutaj tylne koła mają mniejszy o 50 mm rozstaw niż koła przednie, dzięki czemu tył jest w strumieniu ślizgowym kół przednich i nie generuje dodatkowych problemów.

Mercedes EQXX Foto: Mercedes
Mercedes EQXX

Równie istotne jest tarcie, także zdecydowanie zredukowane poprzez zastosowanie opon o oporze toczenia wynoszącym 4,5 (standardowe opony dobrej klasy mają około 6,5), do tego są lżejsze. Jednak mniejsze opory toczenia na nic by się nie zdały, gdyby cały samochód był ciężki. Mercedes EQXX waży 1755 kg, co jak na samochody spalinowe nie jest wynikiem porywającym, jednak dla elektryka jest to niemal waga piórkowa. Bateria trakcyjna także waży relatywnie niewiele, bo 495 kg.

Mercedes Vision EQXX — długa trasa pokonana z zapasem

To wszystko pomogło przemierzyć w sumie 1008 km autostrad i górzystych tras, w różnych warunkach atmosferycznych na jednym ładowaniu. Wyniku można być pewnym, bowiem na gnieździe do ładowania były plomby, które nie zostały naruszone. Co jeszcze ważniejsze, po dojeździe na miejsce okazało się, że bateria ma 15 proc. energii, zatem EQXX mógłby jeszcze przejechać około 140 km.

Mercedes EQXX Foto: Mercedes
Mercedes EQXX

Mercedes udowadnia, że się da i już teraz technologia jest na to gotowa, jednak Vision EQXX bardziej przypomina superszybki samochód sportowy niż modne SUV-y. Niestety w tym przypadku sylwetka gra pierwsze skrzypce i jeśli rzeczywiście chcemy kiedyś daleko jeździć samochodami elektrycznymi, być może będziemy musieli zmienić swoje nastawienie do aut i przesiąść się z dużych i ciężkich SUV-ów do lżejszych i niskich samochodów.